26 lutego 2018

kulisy sesji zdjęciowej


Dzisiaj przychodzę do was z backstagem jednej z ostatnio wykonanych przeze mnie sesji zdjęciowych. Nie mogę uwierzyć że jest dopiero końcówka lutego a ja na ten początek roku mam za sobą już 3 nowe sesje zdjęciowe w tym tylko jedną z modelką, którą już wcześniej znałam. Oby tak dalej. Poza tymi zdjęciami, które robię typowo na własne potrzeby, a raczej z pasji, są jeszcze inne projekty, które staram się ciągnąć. Dzisiaj przedstawiam Gosię z którą jakiś czas temu zrobiłyśmy foty. Powiem szczerze, że zeszło nam się z tą sesją ale w związku z tym, że fotografowałyśmy we wnętrzu, to nie przeszkadzało nam zimno i można było pozwolić sobie na rozłożenie pracy na dłużej niż 1h 30, jak to zazwyczaj bywa w mrozy. Pogoda przynajmniej w Poznaniu - nie dopisuje. Czekam z niecierpliwością na ciepło, na dni kiedy będzie można beztrosko hasać na zewnątrz w krótkim rękawku i bez grubej kurty. Zapraszam do przejrzenia zdjęć z komentarzem.



BLUZA >tutaj<
Generalnie jeśli obserwujecie mnie zaciekle, to wiecie, że kocham skarpetki. Najlepiej najdziwniejsze wzory i wyszukane, nietypowe kolory/fasony. No kocham i tyle. Więc wyobraźcie sobie jaka mogła być moja reakcja jak zobaczyłam Gosię w tych pięknych kaktusowych skarpetach z manymornings, no przepadłam. Totalnie! Dodatkowo wyznam wam, że zaczyna mi się podobać urozmaicanie sesji zdjęciowych polaroidami i kliszą. Co prawda polaroid zupełnie się nie opłaca jeśli miałoby się kupować ciągle nowe wkłady, ale raz na jakiś czas - czemu nie! Zrobiłyśmy jak widać kawał roboty i wyszły z tego naprawdę super foty. Możecie je przeglądać na Photographs by Plapart na facebook'u i o dziwo, tym razem pierwsze wleciały do neta zdjęcia efektów niż samych kulis. 


3 komentarze :