11 listopada 2017

backstage z Kasią


Co tu dużo pisać, zrobiłam wreszcie sesję zdjęciową w Poznaniu i pierwszą osobą, która mi pozowała jest Kasia, zupełnie nowa tutaj osoba, ale jeszcze nie 1 raz się pojawi - tego możecie być pewni. Jeśli chodzi o moje własne projekty foto, to ostatnio wszystko jest na maksa utrudnione, bo doszły te z uczelni i czas jest zawężony głównie do nich, bo to teraz priorytet. Z Kasią umawiałyśmy się już dawno temu, ale dopiero wczoraj wypaliło. Była to jedna z bardziej, jak nie najbardziej spontaniczna sesja zdjęciowa jaką kiedykolwiek zrobiłam. Mam tu na myśli dobieranie odzieży, miejsca i innych szczegółów, które zazwyczaj starałam się mieć już wcześniej ustalone. Tym razem było zupełnie inaczej i nawet nie wiedziałyśmy czy coś z tego wyjdzie, ale wiecie co? Podoba mi się to i chyba zacznę mniej myśleć w temacie zdjęć, a więcej robić, bo świetnie się to sprawdza. Kasia to totalnie mój gust jeśli chodzi o zachowanie przed aparatem, słuchała tego co mówiłam i w 10000% spełniła moje oczekiwania co do tej - konkretnej sesji zdjęciowej. Chciałam żeby te foty oddały klimat cudownych murów mojej uczelni, gdzie jeszcze nie jeden projekt mam zamiar realizować. Wszystkie pracownie są u nas generalnie piękne i fotogeniczne. Uwielbiam. Mam nadzieję, że do nowego roku zrobię jeszcze przynajmniej kilka sesji, tymczasem zapraszam do oglądania standardowych kulis.



Mam nadzieję, że Kasie mnie nie pogryzie za te zdjęcia. Muszę wam powiedzieć, że do niedawna fotografowanie w tak pięknej przestrzeni było moim marzeniem, a teraz mam to na wyciągnięcie ręki! Standardowo gotowe zdjęcia będziecie mogli oglądać niebawem na mojej stronie na facebook'u.

5 komentarzy :

  1. Anonimowy21:18

    Nawet zdjęcia kulis sesji w Twoim wykonaniu są świetne. Widać, ze dziewczyny współpracujące z toba czuja sie luźno przed obiektywem, w Twoim towarzystwie :) Paula, czy pojawi sie jakiś post, w którym co nieco opowiesz,jak wyglądają Twoje zajecia na studiach?

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy09:03

    jesli mogłabym wiedzieć, to po przeprowadzce jak czesto widujesz sie z chłopakiem? jest ciezko? i ile razy widywaliscie sie jak mieszkałas w Warszawie? pytam, bo niedługo sama będę miec taka sytuacje.. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne zdjęcia! :)

    Tak wgl, to cześć Paula, chciałam się zapytać czy jakoś mnie jeszcze pamiętasz,
    odwiedzałyśmy swoje blogi dawno dawno temu (jeszcze na onecie) - nazywałam się wtedy.. pieczarkowa :D

    Raz na jakiś czas wchodzę na Twojego bloga, bo fajnie piszesz i dodajesz dobre zdjęcia.

    Pozdrawiam, buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń