20 lipca 2017

Germany photo dairy


Moje opóźnienie z pisaniem na blogu spowodowane jest nie tyle brakiem czasu, ale pewnymi problemami w jego działaniu. Jeśli ktoś z was się zna, to zauważył, że jak się tu wchodzi to ikonka poczekania szwankuje, a także grafika rozwijająca opcję 'czytaj dalej'. Właśnie jesteśmy w trakcie rozwiązywania tego problemu, ale mimo wszystko stwierdziłam że nadszedł już ostatni moment na to, by dodać zdjęcia i napisać kilka słów o moim wylocie na zachód. Mam nadzieję, że nie dajecie się zwieść i mimo tych małych błędów na blogu wchodzicie i oglądacie co się dzieje? Zdjęć będzie dużo. Pozwoliłam sobie połączyć phone photos i zdjęcia z aparatu, bo tych pierwszych nie było jakoś bardzo dużo. Ogólnie rzecz biorąc, zaraz po egzaminach na fotografię wybrałam się na mini 2-tygodniowe wakacje za granicą. Zupełny chill, nic-nie-robienie, którego na maksa mi brakowało. Ze względu na fakt, że miejsce mojego pobytu okazało się być przepiękne, najwięcej zdjęć jakie zrobiłam stanowią ładne widoki. Samolotem ostatni raz leciałam w 2012 i nie jest to coś co uwielbiam, ale dla tych widoków warto latać! Pozwólcie, że zacznę właśnie z nieba...



Od mojej ostatniej podróży samolotem minęło już kilka dobrych lat, jednak nadal uważam, że latanie jest czymś magicznym. Widoki z góry zapierają dech, a jeśli trafi się na delikatne turbulencje, a nie ostre szamotanie, to dodatkowo sam lot może być całkiem przyjemny. W tamtą stronę lot był średni, ale za to widoki cudowne, natomiast powrotny był maksymalnie spokojny, ale z widokami szału nie było. Coś za coś. Poniżej ujęcia z miejsca w którym przebywałam. 


Razem z mamą spędziłyśmy dużo czasu razem, bo obecnie rzadko się widujemy. Jeździłyśmy na rowerach, spacerowałyśmy, zbierałyśmy polne kwiaty, robiłyśmy szybkie ciasto i po prostu chłonęłyśmy widoki, które dane nam było oglądać. Dodatkowo dorzucam kilka zdjęć natury, roślin. Jeśli jeszcze tego nie wiecie, to przypominam, że uwielbiam naturę. Kwiaty, zieleń, drzewa, krzaki. Kocham uwieczniać roślinność na zdjęciach i później się nią z wami dzielić. Skoro brakuje tu postów z działek, które kiedyś dość często wrzucałam, to nadrabiam właśnie tymi zdjęciami. Enjoy!


Miałam okazję spróbować bananów prosto z drzewa i pierwszy raz jadłam kumkwat, który widać powyżej. Dziwne jest to, że należy go jeść razem ze skórką, co dla mnie było dość absurdalne i średnio mi zasmakowało. Jednak banany smakowały o niebo lepiej i zupełnie inaczej niż sklepowe. Mniam! Naoglądałam się pięknych roślin i przyznam szczerze, że byłam w swoim żywiole. 


Jak większość ludzi uwielbiam testować nowe smaki. W Niemczech miałam okazję bardzo dobrze zjeść. Powyżej widzicie lody spaghetti waniliowe z bitą śmietaną wewnątrz lodów i masą owoców. Przyznam wam z głębi serca, że w życiu nie jadłam lepszych lodów. Talerzyki średnio do mnie przemawiały, a całość wyglądała 5/10, ale smak był genialny. Powyżej jest też kilka rzeczy, które kupiłam, ale to zaledwie jedna dziesiąta wszystkich smakołyków. Kupiłam również kliszę, co mam nadzieję będzie pierwszym krokiem do mojego analogowego fotografowania. Trzymajcie kciuki!


A teraz coś dla prawdziwych żarłoków. W Niemczech miałam okazję jechać do knajpy, gdzie płacąc 13 euro mogliśmy jeść ile nam się żywnie podoba. Było sushi, wszystkie możliwe ryby i wszystko co sobie tylko wymarzyliśmy. Nie wiem czy coś takiego istnieje w Polsce, ale jak dla mnie jest to super opcja. Ciągle ktoś wchodził do lokalu i nie było wolnego stołu, natomiast samo jedzenie smakowało genialnie i jeśli tylko będę jeszcze miała okazję odwiedzić to miejsce, to zrobię to bez chwili zawahania. Poniżej zamieszczam małą namiastkę tego, co można było tam znaleźć.


No i nadszedł dzień powrotu! 11 lipca w okolicy 8-9 godziny byłam już na pokładzie samolotu powrotnego do Polski. Po przylocie pojechałam jeszcze załatwić kilka spraw, a na koniec zjadłam ukochanego subway'a, po czym wyruszyłam w drogę do domu. To była bardzo fajna wycieczka.


5 komentarzy :

  1. Fajne zdjecia, ja lece w sierpniu do Niemiec ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy16:42

    Wszystkie zdjęcia są tak doskonale zrobione, że nawet nie mogę odróżnić które są zrobione telefonem, a które aparatem :o ❤️

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę takiej wycieczki :)
    Zdjęcia są super! Widoki piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy13:33

    Nie mogę oderwać wzroku od tego zdjęcia z różowymi kwiatkami! :)

    OdpowiedzUsuń