16 czerwca 2017

phone photos


Od ostatniego phone photos minęło sporo czasu. Na szczęście wracam powoli do żywych i może uda mi się bywać tu częściej. Tak jak już pisałam, wobec siebie samej mam największe wyrzuty, ale moje życie po prostu tak się toczy, że sporadycznie (nad czym bardzo ubolewam) jest w nim miejsce na social media. Najczęściej jestem na intagramie, którego sporą część znajdziecie w pasku po lewej stronie bloga. Dzisiaj kolejna dawka zdjęć i tak jak to zwykle bywa, będę się odwoływać bezpośrednio do zdjęć. Także do zobaczenia na końcu posta! 


Jednym z flagowych wydarzeń minionych tygodni, było otwarcie studia fotograficznego na dachu! Z naszym Instytutem Fotografii po sąsiedzku, a właściwie nad naszą głową. Fajna inicjatywa, jak najbardziej na tak! Poniżej trochę z tego wydarzenia, na przemian z Nocą Muzeów, która dla nas była dniem pracy do północy. 

W tym akurat poście naszło mnie żeby dodać zdjęcia dość tematycznie, więc teraz możecie popatrzeć jakie krajobrazy udało mi się telefonicznie uchwycić w ostatnim czasie - głównie przypadkowo! 


W większej części są tu zdjęcia prosto z Warszawy, bo tutaj przebywałam najczęściej, jednak są również inne - Przasnysz i okolice, kiedy zdarzyło mi się pojechać z chłopakiem do domu. 


Na spacerze z Adą wybrałyśmy się do bezapelacyjnie najlepszej lodziarni w Warszawie! Baśniowa, blisko Arkadii na Żoliborzu, to coś co polecam wam zjeść! Ba! Polecam to mało powiedziane, obowiązkowo odwiedźcie to miejsce, jeśli tylko pojawi się taka szansa. 

Bardzo dużo czasu ostatnio spędzam w samochodzie. Magnum średnio mi podchodzi, książkę o fotografii dorwałam za mniej niż połowę jej normalnej ceny, a sushi to nasz rytuał na specjalne okazje, więc dzień dziecka świętowany razem z kolejnym miesiącem związku był super okazją! Poza tym odwiedziłam Adę w jej pracy, a jakiś czas temu zrobiłam sobie maseczkę z aliexpress i... nie wypaliło mi twarzy! Wręcz przeciwnie, miałam po niej naprawdę super skórę, polecam. 


Żarcie, żarcie. Czyli słowem - to, co każdy kocha najbardziej, a jeśli nie kocha to jest dziwny. Ostatnimi miesiącami ciągle robiłam sobie koktajle, na przemian z moją ukochaną herbatą sypaną na zimno. Już wiele razy wspominałam o tym na instagramie. Składniki można dobrać według własnych upodobań i łączyć w dowolnej ilości, tylko pamiętajcie aby nie przesadzić z samą herbatą, bo jest ona zazwyczaj bardzo intensywna i wystarczy jej dodać tylko trochę. 

Czas kwiatów! Wszystko zakwitło, wszędzie pięknie pachnie. To drzewko tu powyżej jest jednym z piękniejszych jakie widziałam na oczy, a pomyśleć że rosło zaraz przy moim mieszkaniu...

linki do ciuchów w internecie - szorty (TUTAJ) & strój kąpielowy (TUTAJ)

A tutaj dwie rzeczy, jakie całkiem niedawno do mnie zawitały! Tak jak kiedyś pisałam - polecam szorty z chińskich stron, bo są naprawdę fajnej jakości i dobrze się noszą - no przynajmniej mi. Zaryzykowałam i kupiłam także strój kąpielowy, ale o dziwo okazał się być dobry, więc jestem pozytywnie zaskoczona. 

13 komentarzy :

  1. Anonimowy14:59

    Jaki świetny post Paula! :) Uwielbiam takie! Świetne stylizacje, zdecydowanie masz gust zbliżony do mojego. Awww!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ piękne zdjęcia! Super pomysł na post ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy19:15

    Chyba nie ma ani jednego posta, w którym nie zachwycałabym się Twoimi zdjęciami, Paula :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy19:44

    masz nowy tatuaż?! ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy13:49

      pokażesz go bliżej lub powiesz co to konkretnie za tatuaż? :)

      Usuń
    2. na zdjęciach widać coraz więcej :)

      Usuń
  5. Anonimowy13:57

    Uwielbiam Twój styl ubierania się! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy16:27

    najlepsze posty to te o zdjęciach z telefonu, oczywiście moim zdaniem :D świetnie się czyta i ogląda :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny mix ze zdjęciamy!:*

    Buziaki,
    www.twinslife.pl (klik)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie wpisy z mixem zdjęć z telefonu! :)
    BLOG
    INSTAGRAM
    Wpadnij! ;*

    OdpowiedzUsuń