15 kwietnia 2017

backstage Ada & Kinga


Trzeci post o tematyce fotograficznej, czyli coś, co raczej rzadko się zdarza. Wczoraj udało nam się wreszcie spotkać, bo z Adą i Kingą umawiałyśmy się już jakiś czas temu i nawet deszcz, który padał przez cały dzień, nam w tym nie przeszkodził. To lubię w projektach we wnętrzu. Nie muszę przejmować się humorem nieba i marnowaniem czasu na zamartwianie się że nie wypali. Jednak oczywiście są też minusy - czyli brak odpowiedniego światła. Wczoraj pogoda totalnie szalała i co 15 minut z rażącego, ostrego słońca, robiła się zamieć, deszcz i wszystko co najgorsze. Celem były portrety skupiające uwagę na make up'ie z owocami w roli głównej. Niestety mimo że wszystko wydawało się być dopięte na ostatni guzik, nie udało mi się zrealizować tego co chciałam w 100%. Zrobiłyśmy dwa makijaże we wnętrzu i ostatnie zdjęcia miały być zrobione na dworze, niestety zaczęło bardzo mocno padać, a my byłyśmy ograniczone czasem. Jednak z tego co udało się wykonać jestem bardzo zadowolona i mam nadzieję że jak najszybciej będę w stanie pokazać wam efekty. Tymczasem zapraszam do oglądania backstage i życzę miłych, rodzinnych świąt! 




5 komentarzy :

  1. Zakochałam się w tym piesku i w tych zdjęciach!

    Pozdrawiam cieplutko! :)
    http://angelikabien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam posty fotograficzne a tymbardziej w Twoim wydaniu. Nie moge sie doczekać efektow!!!
    MÓJ BLOG - KLIK !

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Myślę, że mimo wszystko zdjęcia wyszły naprawdę genialne! Super pomysł :D
    Coś innego i wyjątkowego! Makijaż idealnie dopasowany do zdjęć naprawdę sztos!
    -Mój blog-

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy21:15

    Już mi się podoba ta sesja! Te owoce są takie orzeźwiające.. a w dodatku ten makijaż..tworzą naprawdę zgrany wiosenny duet, taki powiew świeżości :)

    OdpowiedzUsuń