6 lutego 2017

Instax Cafe


Jeśli dobrze się zastanowicie to przypomni wam się że swojego czasu lubiłam pisać o ciekawych miejscach w Warszawie, które w jakiś sposób mnie do siebie przyciągnęły. O odwiedzinach w miejscu które dzisiaj zobaczycie, myślałam już bardzo, bardzo długo. Właściwie to odkąd zaczęło istnieć, czyli od 6 grudnia! Niestety nie mogłam być na evencie otwierającym Instax Cafe, bo byłam wtedy czymś zajęta, ale w tym momencie za nic w świecie nie jestem w stanie sobie przypomnieć czym. Nie istotne. Zacznijmy od tego, że bardzo cenię otwartość wszelkiego rodzaju miejsc na media i blogerów, a właściwie całą tę internetową sferę. Napisałam do nich kilka dni temu, a odpowiedź otrzymałam bardzo szybko - wpadam do was - super, wpadaj. To było coś na tej zasadzie. Z lekką nawiązką, bo przywitała mnie pyszna zimowa herbata i odbyłam rozmowę z cudowną Martą, która wszerz i wzdłuż, najdokładniej jak potrafiła, wyjaśniła mi zarys całego projektu. Moja głowa pękała przez ogrom informacji, ale takie osoby sobie cenię! Poszłam tam - dowiedziałam się multum ciekawych rzeczy - ba! Nawet foty sobie pstryknęłyśmy i nie - nie były to tylko te z telefonu, ale za to najlepsze na świecie polaroidy. Coś mnie tam ciągnęło, bo uwielbiam ten rodzaj fotografii, dlatego stanowczo stwierdziłam że muszę się tam pojawić. Plan był inny, ale nie włożyłam baterii do drugiej lustrzanki przez co zrobiłam tylko 50% tego co chciałam, ale nie ważne! Przecież to znakomity powód żeby pojawić się tam kolejny raz. Przejrzyjcie teraz kilka zdjęć i widzimy się trochę niżej... 



Instax Cafe powstało z uprzedniego Cafe Studio. Zmiana (podobno) nastąpiła diametralna i co najważniejsze na lepsze! Więc bez obaw mogę powiedzieć że miejsce spełnia oczekiwania. Przewija się tam mnóstwo ludzi, bo przez mój pobyt (w poniedziałki rzekomo najmniejszy ruch) widziałam ciągle kogoś wewnątrz! Fakt, faktem robotę robi fotograficzna część nowo powstałej kawiarni, bo można tam zrobić i wywołać wszelkiego rodzaju zdjęcia. Jednak najbardziej rzucają się w oczy Instax'y. Dookoła pełno różnego rodzaju aparatów na polaroidy. Od wyboru do koloru i każdy z pewnością znalazłby coś dla siebie. Osobiście mam już swoich faworytów, którzy prawdopodobnie koniec końców trafią w moje ręce. Najfajniejszą rzeczą (poza ogólną fajnością lokalu) jest możliwość pstrykania zdjęć na miejscu. Łał, ściany są pełne ujęć na różnego rodzaju papierach. Jest kolorowo, sympatycznie i przytulnie. 


Musicie mi to wybaczyć, ale szumy na zdjęciach ostatnio zawładnęły moim umysłem! Jak mi się to zaczęło cholernie podobać. Dodatkowo te piękne pudrowe fotele i cudownie ozdobione ściany.. to zdjęcie jest chyba moim ulubionym ze wszystkich z tego posta! Wnętrze robi jednak swoje, zachwycałam się na każdym kroku i powiem wam coś. Strasznie się zdziwiłam, bo zazwyczaj knajpki publikują zdjęcia które optycznie powiększają pomieszczenie i w tym przypadku nie myślałam że będzie inaczej.. a tu miłe zaskoczenie. Nie dość że bardzo przestronnie, to urządzone idealnie. Chciałoby się siedzieć, czytać, myśleć i nie wychodzić przez długie godziny. 


Według mnie, miejsca tego typu tworzą ludzie. A w Instax Cafe pracują naprawdę miłe osoby. Marta rozlegle udzielała odpowiedzi na wszystkie zadawane przeze mnie pytania, a dodatkowo okazało się że mamy sporo wspólnego. Między innymi nie lubimy kawy, kochamy herbatę i fotografujemy! Wizyta w tym miejscu była strzałem w 10 i nie mogę się doczekać aż wrócę. Być może podobało mi się tak bardzo ze względu na motyw fotografii w każdym kącie tego miejsca. Podziwiam za pomysł, energię do działania i chęć tworzenia czegoś tak pięknego wspólnymi siłami. 


10 komentarzy :

  1. Fajny pomysł, z którym tak naprawdę spotykam się po raz pierwszy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham takie miejsca :)
    Przepiękne są i oczywiście inspirujące :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy15:52

    Świetne miejsce!! Chętnie bym je odwiedziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Iście walentynkowy klimat w tej kawiarence :)
    Fajny pomysł na kawiarnię ze zdjeciami.

    Zapraszam na post, a w nim relacja z wypadu na narty!
    Będzie mi bardzo miło jeśli zaglądniesz ♥

    Mój blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe, klimatyczne miejsce. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie wygląda to miejsce! konieznie muszę się tam wybrać, jak będę kiedyś w Warszawie :) coś niesamowitego totalnie w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeju, ale świetne! Super sprawa z tym ;)
    ZAPRASZAM DO MNIE:
    BLOG

    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy19:07

    Fajna miejscówka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietne miejsce! Kiedys muszę sobie kupić Instax'a, to naprawdę fajna pamiątka z takich zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń