28 października 2016

Your body, your choice!


Do tytułu tego posta, postanowiłam posłużyć się przesłanką ze strony shiny box'a. Wasze ciało, wasz wybór. Dzisiaj trochę o tym co myślę na temat sportu, a przy okazji zawartość pudełka od shiny, która totalnie zaskoczyła mnie ilością kosmetyków! Szczerze przyznam, że nie czuję tego typu postów i myślę o całkowitym usunięciu ich z obiegu bloga. Nie chcę robić nic wbrew sobie, a przyjmowanie dobroci, tylko dla własnej korzyści nigdy nie było moim założeniem. Nigdy! Dlatego muszę przemyśleć tą sprawę, ale również was proszę o ukazanie swojego poglądu w komentarzach. 


Jeśli dzisiaj nie będzie składni takiej, jakiej byście ode mnie oczekiwali, to trzeba przymknąć na to oko. Nawet nie wiecie w jakiej jestem euforii i szczęściu! Jeśli wypali to, co szykuję już od dawna, to będę najbardziej dumnym fotografem pasjonatką na świecie. Pół żartem, pół serio. Niebawem dam więcej info na ten temat. Dodatkowo do mojego samopoczucia doszła choroba, obowiązki i zaległości. Ale nie o tym dzisiaj. Jeśli chodzi o mnie + sport = brak motywacji. Powiem wam, że nie cierpię ćwiczyć i jeśli miałabym wybrać jakąś aktywność fizyczną, to tylko rolki, siatkówka i ewentualnie rower. W momencie kiedy mam wstać i ćwiczyć, to znajdę sobie każdy możliwy sposób by jednak tego nie robić. Nie lubię. I już. Może to nie jest dobre i na pewno nie wpływa na mnie pozytywnie, ale nie czuję się w tym temacie dobrze. Zawsze się zmuszałam, próbowałam, ale jak tylko na jakiś czas przestawałam i każda część ciała wołała o więcej, dawałam sobie spokój, bo nie mogłam dostrzec w tym jakiegokolwiek sensu. Za każdym razem kończyło się tak samo. Więc jeśli mam wam odpowiedzieć na pytanie co robię ze swoim ciałem - na pewno nie ćwiczę! Staram się dbać o siebie w inny sposób. W miarę możliwości zdrowo się odżywiam, nawilżam skórę i robię wszystko byleby tylko nie ćwiczyć. Wiem że to źle, ale taka już jestem. Jeśli macie jakiś sposób żeby mnie zmotywować, próbujcie - ale już teraz powiem, że nie będzie łatwo! 


Dobra, dobra. Wszystko okej, tylko dlaczego kosmetyki i sport w jednym poście? Już mówię! Otóż w tym pudełku znalazło się dość dużo rzeczy związanych właśnie z aktywnością fizyczną. Stwierdziłam że to odpowiedni moment żeby połączyć tematy i napisać dwa w jednym. Przy okazji zerknijcie na stronę shinybox.pl po więcej! Po kliknięciu w link, przeniesiecie się bezpośrednio do tej edycji box'a, ale w łatwy sposób będziecie mogli również poczytać więcej o shiny. A tak na sam koniec, nie bierzcie ze mnie przykładu - tylko move your body!

3 komentarze :

  1. Mam to samo z aktywnością fizyczną. Ni kija nie mogę się zmusić :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli o mnie chodzi, to ja lubię tego typu posty, ale wiadomo, że najbardziej lubię te lifstylowe i z sesji zdjęciowych. Paula ,jeśli nie czujesz się dobrze w tego typu postach to po prostu pokazuj nam zawartość pudełek na snapie, jeżeli będziesz chciała. Taki mały kompromis. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie pudełeczko chętnie bym przygarnęła! Co do Twojego pytania - najważniejsze żebyś pisała tak jak czujesz i o tym co uważasz za słuszne! :)
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń