1 lipca 2016

mój staż w Instytucie Fotografii


Właśnie dzisiejszy dzień wydał mi się być idealnym aby napisać wam, co dokładnie działo się ze mną przez cały czerwiec. Gdzieś tam na snapie, czasem na instagramie wspominałam o tym miejscu. Trochę wam sugerowałam, trochę podpuszczałam, ale nie chciałam wystawiać "kawy na ławę". Wolałam wszystko wyjaśnić tutaj, na blogu. Napisać dokładnie o tym co mi się przydarzyło i jak szczęście się do mnie uśmiechnęło. Zacznijmy od tego, że od momentu przeprowadzenia się do Warszawy marzyłam by robić coś (nawet za free), co będzie w jakikolwiek sposób choć trochę wiązało się z moją pasją. Niestety nigdzie nie widziałam ciekawych ofert, a jak możecie się domyślać, przejrzałam ich naprawdę sporo.. Pewnego dnia siedząc przed laptopem znalazłam informację że w Warszawie otwarto czytelnię fotograficzną, która z resztą jest pierwszą w Warszawie, a nie wiem nawet czy nie w całej Polsce! Stwierdziłam że chętnie się tam wybiorę. Nie miałam świadomości, że zostanę tam na dłużej. Na drzwiach wisiała informacja o tym, że szukają stażystów i praktykantów. Z ciekawości zapytałam się na czym dokładnie taki staż miałby polegać. Tak się stało że spędziłam tam cały czerwiec i spełniłam jedno z największych pragnień jakie zalegały mi gdzieś tam z tyłu głowy. To było znakomite doświadczenie. Poznałam ogrom twórców, naczytałam się i naoglądałam za wszystkie czasy i do tego poznałam wspaniałych ludzi. 



Siedziałam w czytelni od 10 do 16, a czasem zostawałam dłużej na własne życzenie. Było mi tam bardzo dobrze. Poznałam wielu nowych twórców, a dodatkowo znalazłam swoich ulubieńców. Ponadto czytając książki po angielsku, nieco podszkoliłam przy okazji ten język poznając nowe słownictwo. Muszę powiedzieć że mimo iż czasem okropnie mi się dłużyło i tęsknota za domem była ogromna (w Warszawie do końca czerwca zostałam tylko i wyłącznie ze względu na staż), to i tak myślę że się opłacało. Nie żałuję! I jeszcze nie jeden raz tam wrócę. Tego jestem pewna. 

prace które możecie zobaczyć powyżej, to wytwory z moich ulubionych książek autorów: BOWNIK//AVEDON//Brykczyński

Jak widać, podczas pracy udało mi się wyłuskać kilka chwil na zrobienie dość obszernej relacji zdjęciowej. Stwierdziłam że nie mogę wam o tym nie napisać i koniecznie muszę podzielić się tak ważną dla mnie nowiną na blogu. Dodatkowo stworzyłam coś jeszcze! Niespodzianka! Żeby nie było tak drętwo, a pamiątka po stażu istniała nie tylko na zdjęciach, ale również w formie video - to na moim yt: tutaj, pojawił się nowy film nakręcony w czytelni. Trochę oprowadzam w nim po Instytucie, trochę pokazuję co robiłam. Sami zerknijcie! Mam nadzieję że wam się spodoba.


21 komentarzy :

  1. Miejsce wygląda świetnie, ma swój niepowtarzalny klimat. Fantastycznie, że udało Ci się dostać ten staż, bo najważniejsze to rozwijać się zgodnie ze swoimi pasjami.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super!
    www.evdaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, po zdjeciach widać ze bardzo fajne i klimatyczne miejsce. A jeśli mialas tam styczność ze swoja pasja to już totalnie zazdroszcze.

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy22:43

    Paula jaki ty kierunek studiów studiujesz? Jestes zadowolona ze swojego wyboru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. administracja - czy ja wiem czy jestem zadowolona, poszłam tam w sumie z braku opcji dla mnie odpowiedniej, a teraz już mało zostało, więc chcę dociągnąć do licencjatu :)

      Usuń
  5. Filmik fajny moją pasją też jest fotografia i marzy mi się taki Instytut w moim mieście. A mam pytanie mogłaś kręcić i robić zdjęcia cyz pierw spytałaś o zgodę właściciela ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem, uzgadniałam to z szefową :)

      Usuń
  6. Anonimowy11:05

    Nadal nie wyjaśniłaś, na czym polegała Twoja praca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież nie będę wypisywała w podpunktach co robiłam, to byłoby mega nudne, już darujcie sobie takie komentarze, haha :)

      Usuń
    2. Anonimowy14:19

      pokazalas to tak jakbys tam tyko pila herbatkę i ogladala ksiazki xd

      Usuń
    3. film nie miał bezpośrednio przedstawiać co tam konkretnie robiłam, tylko mniej więcej, to miała być namiastka :) a herbatę piję często, o czym wiedzą wszyscy będący ze mną na bieżąco i nie jest to w moim przypadku żadna nowość

      Usuń
  7. jesteś tak wspaniałą i pozytywną osobą, moim jednym z malutkich marzeń jest spotkać Ciebie i porozmawiać :) wspaniale napisałaś w tym poście, że warto robić to, co się kocha, co sprawia Nam radość i jest spełnieniem naszych marzeń :) uważam tak samo i tak samo odpowiadam jak ludzie pytają mnie czy jestem normalna gdy słyszą, że jadę na miesiąc z dziećmi na kolonie jako wychowawca, bo ja przecież to kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy15:11

    Było pytanie o studia, można wiedzieć gdzie studiujesz?:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialne miejsce! Bardzo Ci zazdroszczę, widać jak ważna jest dla Ciebie fotografia :*
    Pozdrawiam :*

    Zapraszam do siebie :)
    http://kaanaasia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy22:57

    hm, ale z czystej ciekawości, na czym polegał staż w takiej czytelni? Czy prócz czasopism miałaś z tego jakieś czysto praktyczne korzyści w rozwijaniu fotografii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasopisma? nie pisałam nic o tym haha, miałam takie że podszkoliłam język (wszystkie książki po angielsku), bo wszystko trzeba było czytać, poznałam wielu nowych autorów, dzieła niektórych widziałam pierwszy raz ;) więc się opłacało, do tego znalazłam swoich ulubieńców

      Usuń
  11. Bardzo fajne miejsce chciała bym tam się znaleść a tobie gratulacje i śliczne zdj
    Zapraszam na bloga!
    Zapraszam na kanał!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny staż :)

    OdpowiedzUsuń
  13. idealne miejsce dla takiej osoby jak Ty :)/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy17:51

    Wygląda naprawdę ciekawie, zwłaszcza dla osób, które pasjonują się fotografią.

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialne wnętrze! Fajnie, że miałaś okazję odbyć tam staż :)
    Pozdrawiam, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń