2 czerwca 2016

Majowo Mi!


Nie wiem dlaczego posty z zawartością pudełek nie mają na moim blogu zbyt wielkiej poczytności. Być może to wina rzadkiej aktualizacji kosmetycznej? Nie wiem. Osobiście chętnie wchodzę  na strony poczytać o nowościach, o czymś co możemy dorwać, bądź po prostu czytam - czy komuś dana rzecz się sprawdziła, czy zdecydowanie odradzają jej kupno. Mam tą super możliwość że co miesiąc mogę cieszyć oko nowymi kosmetykami, a wszystko głównie po to żeby sprawdzić co na mojej skórze dobrze działa, a czego lepiej unikać. A że przy okazji mogę wam zdradzić to i tamto na temat danego produktu, to dlaczego nie? Dzisiaj czas na shinybox'a, którego zawartość okazała się być świetna! Muszę przyznać że ich pudełka zawsze wywołują u mnie mieszane uczucia, nigdy nie wiem czego się spodziewać. Jednak nie przypominam sobie żebym jakoś mocno się zawiodła na którejś edycji. Dzisiaj przychodzę do was z box'em: Majowo Mi! Wiem, wiem.. maj już za nami. Ale sami spójrzcie jak pięknie wszystko się prezentuje, a ponadto większość produktów wykorzystam właśnie latem! Najbardziej interesuje mnie sea salt. Ten produkt rzucił mi się już w oczy na półkach z rzeczami aussie, które zresztą uwielbiam. Chociaż zawsze szkoda mi na nie pieniędzy, bo nie należą do najtańszych. To co mogę wam polecić to szampony, każdy który od nich miałam był super!



Stwierdziłam że nie ma sensu wszystkiego podpisywać, gdyż na kosmetykach macie dokładnie napisane co i jak. Jeśli ktoś z was nie wie co to shiny, po co właściwie istnieje i jak zamówić coś dla siebie, zapraszam was na oficjalną stronę shinybox.pl, gdzie poznacie wszystkie szczegóły.

8 komentarzy :

  1. Peeling z truskawką jest świetny! Uwielbiam go w wersji do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię czytać takie posty. ;) Super zawartość, mam peeling z Joanny i bardzo go lubię ;)
    http://mondayxmorning.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zawsze przeglądam Twoje posty z pudełkami kosmetycznymi. Ale głównie dlatego, że lubię popatrzeć na zdjęcia. Bo szczerze mówiąc, wolałabym gdybyś recenzowała kosmetyki, kiedy będziesz ich już używać. Np. kosmetyki z majowego pudełka, zrecenzować w czerwcu ;). Wtedy można byłoby coś wynieść z tego postu, dowiedzieć się w co warto zainwestować.... A tak, możemy popatrzeć tylko na ładne pudełka ;).
    I to nie hejt w żadnym wypadku, ponieważ lubię Twojego bloga i odwiedzam go regularnie. Po prostu to takie moje odczucia :), mam nadzieję, że Cię nie uraziłam
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tam takie posty czytam bardzo chętnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wpisów kosmetycznych zbytnio nie lubię, ale na inne zawsze czekam ;)
    Pozdrawiam, minimalistyczniev.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieje, ze sie sprawdza ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy19:32

    Paula ,wylorzystujes jakos słoiczki po johurtach aromess?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jako szklanki na świeczki, można też użyć do mini deserków :)

      Usuń