4 marca 2016

w pogoni za idealnym uśmiechem (część 2)


Dość spory kawałek czasu wstecz zaznajamiałam was w jednym z postów, że skusiłam się na wybielanie zębów za pomocą żelu. Właściwie to sami wyszli z inicjatywą, a że od dawna szukałam odpowiedniego dla siebie sposobu to skusiłam się. Wtedy nic wam nie powiedziałam o przebiegu *leczenia, bo dopiero co przyszła do mnie paczka. Dzisiaj jestem już po kilku zabiegach (jeśli tak to mogę nazwać) i zdecydowanie widzę różnicę. Ale żeby przedstawić wam dokładnie jak to wszystko w moim przypadku wygląda, stwierdziłam że dzisiaj napiszę kolejną część. Wówczas zapraszam was jeszcze na ich stronę: whitewithstyle.com,gdzie znajdziecie wszystkie szczegóły i informacje które mogą wam się wydać potrzebne. Do tego mam zniżkę! Z kodem "PaulaM", nadal możecie otrzymać paczkę z -90% zniżki. Więc według mnie - opłaca się!


Nie będę was oszukiwać, samo leczenie (tudzież wybielanie), nie jest rzeczą przyjemną. Wręcz powiem wprost - na samą myśl o tym wgryzającym się w zęby żelu robi mi się słabo. Według mnie to uczucie podobne do spożywania kiwi. Osobiście strasznie nie lubię jeść tego owocu, bo wszystko wewnątrz ust mnie piecze i to jest właśnie coś podobnego. Na początku nie byłam świadoma że rzeczą konieczną do prawidłowego wybielania jest zrobienie odcisku swojej szczęki. Jak to zrobić? Gotujemy niewielką ilość wody w garnku i po zagotowaniu chwilkę czekamy. Jak troszkę ostygnie, to wrzucamy na kilka sekund dwie przeźroczyste części, jak zmiękną wyciągamy. Czekamy znowu jakiś czas aż obydwie wystygną i przykładamy do zębów. Wtedy powstaje nam odcisk. Ale szczerze mówiąc nie zrobiłam wszystkiego na pięć z plusem, powiedziałabym nawet że na marne 3-.. nie doczytałam jak to powinno wyglądać i zaszły pewne komplikacje. Ale na szczęście mocno mi to nie wadzi i wszystko przebiega w normie. 


Tak prezentują się wszystkie przyrządy. Bardzo ważne jest też urządzenie ze światełkiem, które jak się domyślam powoduje że żel bieli nam zęby. Fajna sprawa, ale byłoby genialnie gdyby wszystko przebiegało bezboleśnie.. cóż. Może to tylko moje odczucie, a inni przechodzą to w zupełnie odmienny sposób.


W rogu macie miniaturkę, gdzie w miarę możliwości starałam się ukazać obecny kolor moich zębów. Wiadomo że nie jest to efekt jak ten, który widzimy na żywo, ale myślę że odcień znacznie się różni i co najważniejsze? Efekt się utrzymuje! Jestem w połowie mojego leczenia, a bardzo cieszę się z tego co widzę. Jestem strasznie ciekawa jak to będzie wyglądało dalej i z pewnością wrzucę kolejne posty ukazujące dalszą relację z przebiegu mojego leczenia.

11 komentarzy :

  1. Wow, twoje zęby są super (jeju, jak to dziwnie brzmi). Mają bardzo ładny odcień C:

    OdpowiedzUsuń
  2. jeju to wszytko wygląda bardzo skomplikowanie ale skoro są efekty...to chyba warto :D/Karolina


    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt super! ;)

    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem efekt powala, piękne, białe zęby

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciesze sie, ze jestes zadowolona ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po ściągnięciu aparatu używałam systemu biała perła ten zestaw działał w identyczny sposób jak Twój; moje zęby były przez to nadwrazliwe a dziąsła okropnie bolały i zużyłam tylko jedna tubke z dwóch posiadanych przeze mnie żeli... Nie zwracalam uwagi na zmianę,nie dostrzegałama jej, lecz ludzie z zewnątrz zaczęli pytać co robię, że mam tak śnieżno białe zęby i wtedy zrozumiałam, że warto było cierpieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli znasz ten ból ;) mi zostało jeszcze pół strzykawki produktu

      Usuń
  7. Słyszałam wiele opinii i jedni są bardziej zadowoleni inni zaś mniej ;D
    Pozdrawiam, miniimaliistka ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko chyba zależy od podatności zębów. Nie każdy osiągnie super efekt. Sądzę jednak, że metoda całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem, zależy :) ale wiadomo że jakiś tam efekt zawsze będzie widać, siłą rzeczy będą się różniły

      Usuń
  9. Anonimowy10:40

    chciała bym zapytać jaka jest cena tego cudeńka? <3

    OdpowiedzUsuń