29 stycznia 2016

z ostatnich dni..


Skoro znalazły się marudy, które narzekają że nie piszę postów jak kiedyś, to teraz obalamy ten mit! Oczywiście potraktujcie to porównanie z przymrużeniem oka. Właściwie to nie wiem skąd u niektórych taka zawiść i chamstwo. Mam wrażenie że ludziom nigdy nie znudzi się czepialstwo i znajdą jakieś błędy w nawet najdokładniej napisanym poście. Cóż. Chyba trzeba to przełknąć i żyć dalej. Dzisiaj trochę referatu zostawiłam na snapie, więc możecie posłuchać co mam do powiedzenia. Na blogu nie chcę prać brudów, bo to skarbnica, pamiętnik. Mam dla was posta z rodzaju tych, które lubicie najbardziej, czyli zdjęcia z telefonu. Pooglądajcie, a może kogoś czymś uda mi się zainspirować.


Nieskromnie się przyznam że zdjęcie, które widzicie powyżej jest jednym z moich ulubionych jakie kiedykolwiek miałam na telefonie. I nie będę się rozpowiadać dlaczego, po prostu je lubię. Bardzo je lubię. W tym miesiącu zdecydowałam się na dalsze poczynania z hybrydą, bo bez niej moje paznokcie wyglądają strasznie i nie sposób zapanować nad ich łamliwością.. do tego lubię poszaleć z wzorkami i o wiele lepiej czuję się mając zadbaną płytkę. Z resztą uważam, że każda kobieta powinna czasem pozwolić sobie na przyjemności, a tym bardziej jeżeli w ten sposób może zwiększyć swoją satysfakcję z wyglądu.
 Tak już mam, że nawet herbacie lubię zrobić ładne zdjęcia w ładnym miejscu. Nic dziwnego.. skoro sesji zdjęciowych modelkom na obecną chwilę robić nie mogę (ze względu na zimę), to miętą sobie je zastępuję. Poza tym znalazłam kawałek tekstu, który na tyle do mnie przemówił, że Boga który nigdy nie mruga* mam zamiar złapać we własne ręce. Szczególnie podobają mi się trzy zdania z kartki, którą widzicie powyżej, w komentarzach możecie strzelać które.


Wraz z moim chłopakiem w ubiegły weekend zdecydowaliśmy się wybrać do ulubionej knajpki, czyt. Manekin warszawski. Wszystko od obsługi, po ostatni kęs, przez wystrój jest tam cudne. Dosłownie. Jeśli nie mieliście okazji być, to polecam. To jaką ambrozję tam podają jest nie do opisania! Ale uwaga! Ostro można się uzależnić.. w sobotę zjedliśmy strasznie słabą i drogą pizzę w Pizza Hut. Słabizna. Nie wiem czy tak trafiłam, czy najzwyczajniej podają kiepską.


W ostatnim czasie udało mi się również odwiedzić moją kuzynkę i wreszcie zobaczyłam tego słodziaka, którego widzicie u góry. Mała, biała kulka latająca po całym mieszkaniu niczym mop na baterię. Trzepaczka z biedry, moje naleśnikowe poczynania zakończyły się dość komicznie.. ale nieistotne. 


Moje małe czy duże podróże często kończą się postojem. Ale na własne życzenie, dokładnie wtedy powstają zdjęcia jak to wyżej, wyżej.. uwielbiam fotografować krajobrazy, które wzbudzają we mnie jakieś odczucia. Nie umiem wam tego wytłumaczyć, ale obok niektórych widoków po prostu nie mogę przejść obojętnie. Mam manię robienia zdjęć od ust w dół, taki nawyk. Ot tak.


Udało mi się spotkać wreszcie z moim kuzynem, którego długodystansowi czytelnicy kojarzą na pewno ze starych wpisów. 6 lutego obchodzić będzie swoje 16 urodziny i z tej okazji postanowiłam zabrać go na pogaduchy i coś dobrego. Całkiem fajnie wyszło, bo postawiliśmy na Starbucks i przy okazji mogłam stworzyć nową kartę, bo stara, tak jak się zresztą domyślałam, nieważna. 


Czasami jest tak że nie zdążę. Bo pszczoła odleci, bo niebo się przesunie. Tak było dwa dni tego na peronie. To z niego najlepiej robi mi się zdjęcia zachodu. Niebo wyglądało jak porozciągana wata cukrowa z niebieskimi wstawkami, niestety dobiegłam chwilkę za późno i udało mi się złapać tylko to, co widać. Ale i tak uważam że jest to widok warty zapamiętania. 


New in! Czyli nowostki, zupełne perełki, które dotarły do mnie dokładnie dzisiaj. A obok najmłodszy jak na ten moment, członek rodziny. Kuzynek. 

20 komentarzy :

  1. Anonimowy19:46

    <3333333 takie posty sa super!!!!!!!!!!!!!!

    ^sory za taki wygląd komentarza ale musiałam jakoś pokazać moją radość
    ^^tak, mam 20 lat
    ^^^keep going

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam takie posty!
    też ostatnio przkonuję się do hybryd, zresztą słyszalam, ze dzięki nim łatwiej zapuścić paznokcie, to prawda?
    +oglądalam wypowiedz na snapie. Ludziom nigdy się nie dogodzi, nigdy /Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem, to mój niezawodny sposób :) inaczej nie byłabym w stanie zapuścić swoich paznokci

      Usuń
  3. około 3 lata temu znalazłam Twojego bloga i zakochałam się w nim od razu !
    To jest pierwszy blog, gdzie czytam cały post z ciekawością !
    Czasami mam tak, że usiądę z herbatą i włączam pierwszy post z 2012 roku i czytam każdy do tych najnowszych ! :)
    Uwielbiam Twoje posty, a szczególnie zdjęcia ! :) Jesteś taką moją małą inspiracją i motywacją ! :)
    http://aagataaasz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. oglądałam snapa i zgadzam się, że kiedyś pisałaś inaczej ale.. jestem osobą, która uwielbia Twojego bloga bez względu na to o czym tu piszesz i co wstawiasz :) na Twoim blogu jest taka super atmosfera, że mogę czytać o wszystkim. Uwielbiam Ciebie, Twoje zdjęcia, Twojego bloga - masz swój własny styl, który bardzo lubię :) jedyne za czym tęsknię to za częstszymi postami ale rozumiem Ciebie w 100% - studia, własne życie, dlatego cieszę się z tego, co tu wstawiasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nikomu nie dogodzisz, a najważniejsze jest to, co ty czujesz! :)
    _________
    Pozdrawiam, minimalistkaxo :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post :) Piękne zdjęcia .
    Zapraszam http://calypso-written-by-daria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Też zamierzam zrobić sobie hybrydy :D żeby trochę zapuścić paznokcie, bo zwykle rosną do pewnej długości, a później nie wychodzi mi z nimi :/

    A poza tym, masz cudowne zdjęcia :D *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. kolega jest bardzo podobny do mojego kolegi hehehhe i piękne zdj http://www.edytaprusinowska.pl/2016/01/najlepsze-i-sprawdzony-metody-na-brak.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Wkładać zdjęcia w ramki. Nosić przy sobie aparat fotograficzny. Stare zdjęcia.
    dobrze? :) cudne zdjęcia, u Cb zawsze jest super klimat!

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy16:10

    kocham Twoje posty! Czytam je nałogowo, już chyba tak to mogę nazwac :D
    Mam tak samo.. postrafię usiąć sobie z ciepłą herbatką włączyć pierwszego posta i czytać je po kolei :) Każde Twoje zdjęcie ma jakieś przesłanie, wspomnienie, z których czerpię bardzo dużo inspiracji! xoxo

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zdjęcia, cudny piesek!

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno te trzy zdania : "Wkładać zdjęcia w ramki. Nosić przy sobie aparat fotograficzny. Stare zdjęcia." Ale jeszcze rzuciło mi się 4 zdanie, które też by pasowało do Ciebie : To długie spacery w lesie. Kiedyś pisałaś, że bardzo lubisz chodzisz po lesie. I tak jakoś też przypasowało mi do Ciebie. Ale wiadomo, że na pierwszym miejscu jest wszystko związane z fotografią. Mam do Ciebie pytanie jeszcze, bo czytam twojego bloga od samego początku, jeszcze wcześniej czytałam twoje wpisy na photoblogu jak prowadziłaś, cóż nie zawsze komentowałam twoje posty i raczej byś nie pomyślała, że jestem od początku, bo teraz częściej zaczęłam komentować. Ale do rzeczy tak jak pisałam czytam twojego bloga od początku i często wracam do twoich starych postów, rzuciło mi się w oczy, że pousuwałaś stare posty z 2011, 2010 roku czemu ? Jakoś nie miałam odwagi cię o to zapytać, bo przecież to twoja prywatna sprawa, ale dla czytelnikowi jednak trudno odpuścić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. usunęłam tylko to z czym na swój sposób źle się czułam :) niektórych rzeczy sama nie chciałam widzieć i jakoś tak mi nie pasowały do całokształtu :)

      Usuń
  13. Masz świetnego bloga! Zdjęcia są super, posty ciekawe. Uwielbiam go czytać.
    Pozdrawiam :)

    http://noeese.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Asia14:12

    Właśnie skończyłam czytać "Bóg nigdy nie mruga" i tego fragmentu nie ma w tej książce. Może to fragment z "jesteś cudem" albo "Bóg zawsze znajdzie ci prace"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest taka możliwość :) po prostu tak było napisane w necie ;) ale możliwe że to ta książka tylko inna część

      Usuń
    2. Asia17:25

      Ha! Znalazłam, jest to fragment z "jesteś cudem" lekcja 15 chyba. Swoją drogą polecam te książki i pozdrawiam! :)

      Usuń