30 grudnia 2015

podsumowanie 2015


Ah, nie mogę uwierzyć że to kolejny rok z moim blogiem! Jego pisanie stanowi nieodzowną, wielką część mojego życia. Dzisiaj przyszedł czas i w sumie to ostatni moment by podsumować kończący się '15 rok. Cóż mogę powiedzieć, najlepiej wyrażą to chyba zdjęcia, których wykonałam wiele. Udało mi się stworzyć piękne sesje zdjęciowe i poznać nowe, wspaniałe modelki. Nie zamierzam składać broni, ale wręcz odwrotnie. Nowy rok mam nadzieję, przyniesie dużo dobrego. Jestem otwarta na nowe wyjazdy, chcę trochę zwiedzić. Na pewno będę się starała wprowadzić jakieś zmiany i cóż.. reszta przyjdzie sama! Teraz może przenieśmy się razem w moją zdjęciową przeszłość i zobaczmy co takiego wydarzyło się w 2015.


Tego posta nie dałoby się zacząć inaczej, niż od kilku słów na temat wakacyjnego wyjazdu nad morze. Byłam ja, był mój chłopak, było kilka naszych znajomych. Bawiliśmy się świetnie i na szczęście zrobiliśmy masę zdjęć! Mamy przez to wspomnienia, których nikt nam nie zabierze. Nie potrafiłam wybrać kilku fotek, dlatego skończyło się na sklejkach. Nie jestem w stanie powiedzieć jak bardzo cenię sobie każde z ujęć. Jeszcze tylko wspomnę, że pewnie większość z nich widzieliście, jednak na pewno nie wszystkie!


Kolejną super sprawą był wyjazd na mazury. Coś nas natchnęło i spędziliśmy trochę czasu tylko we dwoje. Czasem potrzebujemy takiej odskoczni od wszystkiego i wystarcza nam tylko nasze towarzystwo. Było super, dużo rozmawialiśmy, śmialiśmy się i spacerowaliśmy. Nie zabrakło też czasu by posiedzieć na pomoście. To podczas tej wycieczki poczuliśmy dreszczyk emocji uciekając przed rojem pszczół. Wycieczka pełna wrażeń!

Udało się! Jedziemy do Krakowa! Super wypad. Nasze nastawienie oparło się przede wszystkim na zwiedzaniu. Zobaczyliśmy bardzo dużo, a jeszcze więcej odkryliśmy przez przypadek. Zjedliśmy obiad na tarasie dachowym i zajadaliśmy się pralinkami z manufaktury czekolady. Bardzo pozytywnie wspominam tą wycieczkę.

Sylwia zaproponowała mi udział w orange video fest i nie żałuję że się zgodziłam. Poznałam wiele, wiele fajnych osób. Całe noce przegadałyśmy, miałyśmy przepiękny hotel, a w dodatku również zdjęcia na pamiątkę! Liczę na więcej takiego typu wyjazdów, bo mimo zmęczenia i bólu głowy warto.

Sesja zdjęciowa promująca kolekcję niumi young dla NIUMI. Pierwszy raz miałam okazję wziąć udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej i to jako modelka! Dla mnie to zupełnie nowe doświadczenie i szansa by poczuć to, co czują osoby przed moim obiektywem. Było cudownie, ale jednak wolę zostać przy swoim fachu. Kiedyś obiecałam że jak pojawią się zdjęcia, to je zobaczycie. A że już jakiś czas są w internetach, to poniżej wrzucam jakąś część z nich.

W tym roku skończyłam swoje 20 lat. Do tej pory nie czułam się tak źle, jak tego dnia. Nie ze względu na pozytywne z resztą emocje i szczęście z podarunków, ale ze względu na sam fakt że to już 'dzieścia, a nie 'naście. Jeśli to przeżyliście to doskonale wiecie o czym mówię. A poza tym dostałam najpiękniejszy bukiet fioletowo - różowych róż na świecie. 

Towarzyszyłam siostrze podczas jej pierwszych kroków na prawdziwym castingu dla modelek amatorek. Fajne wydarzenie, nowe doświadczenie. 

Hiper ważną dla mnie sprawą z 2015 na zawsze pozostanie fakt, że zrobiłam pierwszy w życiu tatuaż! Tak, stało się. Jest to coś, czego pragnęłam od lat, a wiedział o tym już chyba każdy kto kiedykolwiek miał ze mną okazję pogadać. Jestem z niego bardzo dumna i już rozmyślam nad kolejnymi projektami. Dziara wyszła totalnie z wewnątrz mnie, sama sobie ją wymyśliłam opierając się tylko i wyłącznie o własne myśli, odczucia i pragnienia. Dodatkowo warto wspomnieć że w tym roku miałam okazję znaleźć nowy smak. Reese's white to mój słodyczowy hit na ten rok! 

Tak mniej więcej ten rok się u mnie prezentuje. Oczywiście nie zawsze było kolorowo! Jak u każdego, są lepsze i gorsze dni. Dla mnie koszmarem okazał się być właśnie listopad/grudzień. Mam tu na myśli ciągłe chorowanie. To tyle. Na nowy rok życzę wam, by spełniały się wasze marzenia i pamiętajcie by dążyć do swego i się nie poddawać. Zło czyha wszędzie, ale trzeba nauczyć się sobie z nim radzić! Do zobaczenia w 2016!!!

25 komentarzy :

  1. Anonimowy15:39

    Miło czytało się post! :) przeglądanie Twoich zdjęć to sama radość :) w marcu 2016 roku będą moje 18 urodziny, później prawo jazdy więc liczę na bardziej pozytywny rok niż ten kończący się :D Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Widząc po zdjeciach i czytając to, co napisalas, obfitowal w ciekawe wydarzenia, ale tka jak napisalas - gorsze dni zawsze bywaja :) warto jednak pamietac te najlepsze ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To zdjęcie z chłopakiem na plazy przypomina okładkę filmu i książki "Najdłuższa podróż" N. Sparksa :D
    Fajne podsumowanie, lepiej pamiętać tylko te dobre momenty :) Szczęsliwego nowego roku! <3/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę tych wyjazdów! :)
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy18:15

    Jak spędzasz sylwestra ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spędziłam ze znajomymi na imprezie

      Usuń
  6. genialne zdjęcia :) uwielbiam takie podsumowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne podsumowanie, dobrze się czytało :) Zdjęcia są super! Oby 2016 był dla Ciebie bardzo udany :)
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że miałaś ciekawy rok 2015.
    Tobie również spełnienia marzeń i wszystkiego w nowym 2016 roku.

    Zapraszam do mnie
    enjoy-lifeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna ta sesja dla NIUMI <3

    Życzymy wszystkiego dobrego w Nowym Roku kochana!

    SiostryAndrzejewskie


    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne podsumowanie i zdjęcia!
    Życzę Szczęśliwego Nowego Roku, spełnienia marzeń i doskonalenia w fotografii! :)

    www.cassey-cassey.com

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne mixy! Widać, że świetnie się bawiłaś w ty roku:)

    http://wiktoriaotto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja chciałabym ci życzyć kolejnych równie dobrych roczków z blogiem :)
    Pozdrawiam, minimalistkaxo :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy15:32

    Paula bolało cie zerwanie z pierwszym chlopakiem? Bo my zerwaliśmy ze sobą a ja cały czas o nim myślę może dlatego ze byl pierwszy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pamiętam już jak to było, ale na swój sposób to przeżyłam :)

      Usuń
  14. Anonimowy20:07

    napiszesz coś o swoim sylwestrze?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem co miałabym pisać, dość sporo mówiłam na snapie ;) sylwka spędziłam ze znajomymi i chłopakiem, znaczy w większości byli to znajomi, bo niektórych ludzi którzy się tam pojawili nawet nie znałam, miałam robić o tym posta, ale zdjęć jest niewiele i stwierdziłam że nie ma to sensu :)

      Usuń
  15. Świetne podsumowanie. Pozdrawiam. :)
    http://ifrit-n.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeczytałam twój wpis od początku do końca i nie mogę uwierzyć,że nadal prowadzisz bloga i robisz zdjęcia. W końcu nic dziwnego jeśli to twoja pasja. Zaczęłam śledzić twoje zdjęcia jeszcze na photoblogu. Jak miło w Nowy Roku zobaczyć Cię znów z twoja twórczością. Brawo za wytrwałość i dążenie do celu!

    OdpowiedzUsuń
  17. Super wspomnienia! Uwielbiam czytać takie posty!
    zapraszam do siebie i do mojej przyszłej przygody z USA: http://samcix.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładne zdjęcia, jakiego aparatu używasz? ^^ (na blog wpadłam przypadkiem, jeśli pisałaś oo tym w poprzednich notkach, to przepraszam )

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolejny rok mija, a ja wciąż z Tobą i Twoim blogiem. Cokolwiek by się nie działo, zawsze ponownie trafię tutaj! Co prawda od niedawna "oficjalnie" obserwuję, ale od lat cicha fanka. Mam nadzieję, że i w tym roku będziesz urozmaicać moje wieczory! Dużo szczęścia i wytrwałości w tym co robisz życzę.

    whodoes-itcare.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy16:03

    Wciąż robisz zdjęcia tym samym aparatem? (canon 600D?)

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy16:46

    Świetny post :) uwielbiam podsumowania :)

    OdpowiedzUsuń