3 grudnia 2015

Jak odnalazłam idealną koronę..


Nie przypominam sobie kiedy ostatnio zdarzyło mi się dodać posty dzień po dniu? Pamiętam że jakieś 2,3 lata temu, była to codzienność. Swojego rodzaju rutyna.. napisanie posta było jak zjedzenie śniadania, bez tego się nie ruszam! Niestety z biegiem czasu nasze życie się zmienia i na przyjemności jest go coraz mniej. Dlatego stwierdziłam że skoro mam taką możliwość, to czemu by nie dodać kolejnego wpisu? Takim oto sposobem jestem i zdradzę wam dzisiaj jak wpadłam na pomysł, który stał się esencją ostatnio wykonanej sesji zdjęciowej, którą zresztą uwielbiam! 



Ta-dam! To, że z moją siostrą zawsze zdjęcia staramy się robić spontanicznie już wiecie. To, że staram się szukać innych dróg w fotografii, niż wszystkie już przetarte też wiecie! Więc idąc tym szlakiem, postanowiłam stworzyć coś, na co szczerze mówiąc jeszcze nigdzie nie trafiłam. Dość dawno temu zamówiłam dla siebie przepiękną kolię ze sklepu happinessboutique, o którym już chyba kiedyś pisałam. Niestety razem z dotarciem naszyjnika, uciekł mi z głowy plan na to, jak mogę go wykorzystać. Mogiła! Na szczęście w Warszawie miałam dość sporo czasu na myślenie i doszłam do wniosku że super będzie wykorzystać go jako - koronę! Nawet nie wiem ile to już tygodni ten zamysł siedział w mojej głowie.. w ten weekend wreszcie doczekał się swojej kolei. I są! Przepiękne, delikatne, kobiece zdjęcia. Bo właściwie takie miały być. Zobaczcie..

naszyjnik - KLIKNIJ || dwuczęściowy kostium - KLIKNIJ

Uprzedzając wszelkie wątpliwości! Tak, trzymało się. I to nie dość że się trzymało, to nie spadło. Kolia jest fajnie usztywniona z przodu, więc nie było problemu by postała sobie na głowie! Nawet nic nie musiałyśmy regulować, zmieniać, przekręcać. Wyszło idealnie tak - jak sobie zaplanowałam! Kocham moment w którym po sesji zdjęciowej mam tak ogromną satysfakcję. Zdjęcia wykonałam w domu, na białym tle, które strasznie ułatwia mi życie w zimę. Obecnie nie jestem w stanie wystawiać się na zimno, bo moje zdrowie.. a z resztą wróćcie do posta wstecz, to się wszystkiego dowiecie. 


Już wam to pisałam, ale powtórzę! Otóż największą radość na blogu sprawia mi pisanie właśnie na temat sesji zdjęciowych. Lubię tłumaczyć wam jak to wszystko się działo, jak wyglądało od kuchni, jak się przygotowywałam. Blog jest taką skarbnicą tajemnic sesji które wykonuję, że w żadnym innym miejscu nie znajdziecie tych informacji! Patrząc na te zdjęcia mogłabym się pokusić o stwierdzenie że wyszły trochę jak królowa śniegu, tylko niebieskich cieni na powiekach zabrakło! Ale na szczęście moja głowa jest pełna pomysłów...

Jak wam się podoba? 

26 komentarzy :

  1. Zdjęcia wyszły fantastyczne, ciekawy pomysł z innym wykorzystanie naszyjnika )

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy15:10

    Ogólnie mi się podoba. Jedynie te kolczyki mi tu nie pasują :)
    ~Asia

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty lubisz o tym pisać, a ja uwielbiam o tym czytać! Ładne zdjęcia :)
    |BE-MY-STRENGTH|

    OdpowiedzUsuń
  4. Sesja bardzo mi się podoba! Wszystkie wykonane przez Ciebie są wspaniale.:)

    www.cassey-cassey.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na wykorzystanie kolii.:) Przepiękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy18:05

    No wlasnie cos tu kolczyki nie pasuja a tak to fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. według mnie było bez nich zbyt łyso :) włosy są zebrane do tyłu, więc kolczyki fajnie to podkreślają, byłoby bez nich łyso

      Usuń
    2. Anonimowy23:45

      Rzeczywiście byłoby lyso bez kolczyków, jednak mogłyby być one inne- te mi nie pasują, ale reszta swietna;*

      Usuń
    3. Anonimowy08:04

      a moim zdaniem kolczyki pasują,racja, ale ciut mniejsze :)

      Usuń
  7. Anonimowy18:13

    fantastyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam czytać twoje notki właśnie takiego typu, a zdjęcia są przepiękne :)!


    scruffybun.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny pomysł, wygląda jak jakaś księżniczka :)/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam na blogmas! Odliczaj ze mną do świąt :) <3
    Obserwuję od dawna, buziaki :*

    http://styleecaroline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy23:30

    jako kolczyki faktycznie dałabym coś delikatniejszego, ale sesja Paula super, jak zawsze z resztą, fach masz w ręku kochana! Zyczę zdrówka! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Noo jak prawdziwa Miss! :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy15:41

    jaka siostra?
    świetna sesja, oby więcej takich :)
    widać że dobrze ze sobą współpracujecie!

    OdpowiedzUsuń
  14. pięknee te zdjęcia *.* ♥
    http://nataliaa-skibinskaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy00:12

    Jesteś świetna w tym co robisz! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia :)

    http://anikaa22.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimowy21:35

    Naprawdę świetna sesja 😊

    OdpowiedzUsuń
  19. ale fajne zdjecia!:)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja historia życia w Stanach, które rozpocznie się za 5 miesięcy!!!
    http://samcix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń