2 grudnia 2015

blogMAS 1, czyli o szpitalach i chamstwie


Właśnie skończyłam pisać końcówkę posta w której co nieco wyjaśniam w związku z moim choróbskiem, a teraz chcę zapisać jakiś wstęp. Więc planowałam takie super hiper blogmas'y na wzór vlogmas'ów z yt, żebyście mogli przybliżyć się do moich przygotowań do świąt i ogólnie zobaczyć jak wygląda mój czas na chwilę przed nowym rokiem. Niestety nie miałam zbyt czasu by robić zdjęcia, bo latałam jak kot z pęcherzem od lekarza, do lekarza i z powrotem. Ale o tym niżej. Tymczasem pierwszy blogmas! Pokażę wam to, co najbardziej zwróciło moją uwagę podczas ostatniej wizyty w niewielkim centrum handlowym w Warszawie. W sklepach wraz z końcem listopada zaczęły pojawiać się przepiękne dekoracje świąteczne, a w witrynach sklepów manekiny uśmiechają się do nas spod czapek mikołaja. To chyba musi być ten znak, święta muszą być blisko. W oko wpadło mi kilka rzeczy, więc dzisiaj to pokażę, mam nadzieję że nie macie mi za złe że spóźniam się z tym o jeden dzień? Niestety, mimo że post miałam na wczoraj gotowy, nie byłam w stanie go dodać. I najważniejsze! Zaczęłam czekoladki, póki co zjadłam dwa dni.. kalendarz adwentowy kupiłam, bo chciałam sobie przypomnieć jak to było, jak będę czekała aby zjeść kolejną i kolejną.. 



A tak na marginesie to ten miś na drabinie poruszał się do przodu i do tyłu! Dodatkowo powiem tylko że powstała kategoria blogmas, gdzie po dodaniu wszystkich postów bez większego problemu będziecie mogli znaleźć jeden, konkretny. Myślę że to nie jest zły pomysł, co sądzicie?


W sklepach mnóstwo słodyczy, misiów, mikołajów, bałwanków, do wyboru do koloru! Zdecydowanie każdy może coś dla siebie wynaleźć. Jednak moją uwagę najbardziej zwróciły te jajka kinder XL - tego pewnie jeszcze o mnie nie wiecie, ale kocham te małe kinder niespodzianki i mój chłopak często mi je kupuje. A to poniżej, to kubek. Ale nie taki zwyczajny, bo w jego wnętrzu znajdują się pianki oraz cudna, czekoladowa łyżka! Najlepszy prezent dla kakao lubnego osobnika. 


Obok sklepu z herbatami nie jestem w stanie przejść by nie spojrzeć w jego stronę. Zobaczcie jakie te zestawy są cudowne! A jeśli dostrzegacie lodowisko, to dodam tylko że te ludki na nim się poruszały w rytm świątecznej muzyki! 


Moją uwagę zwróciły również te ogromne kocyki, szczególnie ten w ciasteczka. Obok macie babeczkę koleżanki z którą mieszkam, sama ją stworzyła! A te bombki.. ah. Czyż nie mają pięknych kolorów? Są niesamowicie piękne. Niżej macie dowód na to, że czekoladki zostały rozpoczęte! 


A kończąc te ohy i ahy.. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Ciągle towarzyszyła mi myśl że wraz z przyjściem 1 grudnia, przyjdą świetne blogmas'y, które zaproponowałam na snapie. Niestety, kilka ostatnich dni, a nawet tygodni nie należy do najlepszych w moim życiu.. latałam od lekarza do lekarza, zwiedziłam przy tym bardzo dużo miejsc, których nigdy nie widziałam. Pojawiło się stwierdzenie, że przez ostatnie dwa tygodnie przeszłam przez tyle szpitali, przez ile nie przeszłam licząc resztę mojego życia. Ale zacznijmy od początku.. zaczęło się od tego że byłam przeziębiona. Później przyszły małe problemy z pęcherzem, które z kolei zafundowały mi ciągły ból gardła i po prostu wszystko co z przeziębieniem się wiąże. Przesłuchałam milion opinii, przejrzałam tysiące stron w internecie, bo on niedawna w badaniach wyszło mi jeszcze co innego. Także żyję sobie powolutku, latając od lekarza, do lekarza. Szczerze mówiąc to nie wiem jak to się wszystko zaczęło, ale myślę że główna wina leży w moim niedbalstwie i fakcie, że zaliczałam dosłownie każdą zimną rurkę, murek i co tylko można, siadając w momencie kiedy czekałam na transport itp. no sami rozumiecie.. chcę wam coś powiedzieć, dbajcie o siebie! Dbajcie o swoje zdrowie, bo jeśli nie od razu, to po jakimś czasie to się odezwie, a dodatkowo może wrócić ze zdwojoną siłą. Ja również póki badać się nie zaczęłam, to wszystko wydawało się być w najlepszym porządku. Jednak najgorszym ze wszystkiego jest użeranie się z tymi super-recepcjonistkami, które zachowują się jakby robiły łaskę swoją pracą! Koszmar. Piją kawkę, siedzą w cieple, a na każdym kliencie który przychodzi do nich bo musi się wyżywają.. nie będę wam przedstawiała dokładnie mojego przypadku, ale trzymać się od nich jak najdalej. Pozdrawiam wszystkie chamskie damy z recepcji szpitali. Porażka. Jeśli mieliście z nimi gdziekolwiek do czynienia, to wiecie o czym mówię. Mam nadzieję że moje problemy jak najszybciej się skończą i będę w stanie funkcjonować normalnie.  

Czy podoba wam się pomysł by dodawać takie posty? Nie będą dzień w dzień i w międzyczasie pojawią się również takie normalne, standardowe dla mojego bloga, ale chciałabym dodać jeszcze kilka blogmas, co wy na to? 

21 komentarzy :

  1. galeria w Gdańsku póki co nie wygląda jeszcze aż tak świątecznie, mam nadzieje ze gdy nastepnym razem ja odwiedze to to się zmieni. Jestem jak najbardziej na tak, jezeli chodzi o blogmas! /Karolina

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy20:00

    W jakim sklepie mozna dostac taki kubek?;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Auchan, ale nie mogłam znaleźć gdzie stoją.. ten chyba był przez kogoś przeniesiony w inne miejsce :(

      Usuń
    2. Drażni mnie kiedy już w listopadzie na szklanym ekranie pojawiają się reklamy z Mikołajem w roli głównej, a śliczne dziewczyny z czarującym uśmiechem przebrane w stroje śnieżynek na każdym kroku zachęcają do skorzystania z ofert danego sklepiku.
      Drażni, ale jak już wkręcę się w ten świąteczny klimat to chce, aby trwał wiecznie i uwielbiam kupować dla najbliższych, a także dostawać w prezencie właśnie takie małe drobnostki, bo jak to mówią mała rzecz, a cieszy. Kalendarz adwentowy również i u mnie był stałym punktem. Obowiązkowo stał przy parze butów napełnionych słodyczami rano w dniu 6 grudnia. A Tobie życzę dużo zdrówka i oby więcej blogmasów. :)

      Usuń
  3. Anonimowy20:19

    jestem jak najbardziej za! sama kocham święta, a twoje zdjęcia tak cudownie je pokazują, a przynajmniej pewną ich część :) co do pań w recepcji, jestem w szpitalu co miesiąc i dokładnie wiem, o czym mówisz, są okropne! w kolejce do recepcji stało chyba z 30 osób, a po jakiś 3 osobach, jedna z "cudownych" pań zrobiła sobie przerwę na kawę, bo "była zmęczona chamstwem chorych".. porażka.

    czekam na kolejny świąteczny post! ⛄🎄🎁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze! współczuję, mam nadzieję że ja moją *przygodę ze szpitalem zakończę jak najszybciej...

      Usuń
  4. Blogmas to bardzo oryginalny pomysł, mam nadzieję, że będzie to kontynuowane :)
    Życzę dużo zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Blogmass ! GENIALNY POMYSŁ :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy20:52

    na problemy z pęcherzem polecam tabletki furargin, można dostać zamiennik bo one są troszke droge (na recepte to tanie) i nazywają się urofurarginum. Mi zawsze pomagają bo od czasu do czasu właśnie jak mnie przewieje albo siądę na zimnym to najpierw bolą mnie nerki a później pęcherz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj brałam! wszystko już brałam :)

      Usuń
    2. Anonimowy14:40

      Boże meczarnia z tym pęcherzem :-( ja też marzne jeżdżąc na uczelnie w ta i spowrotem z ciepłego do zimnego, z zimnego do ciepłego. Udręka dla dziewczyny

      Usuń
  7. super pomysł! ja uwielbiam Twoje posty i jak najbardziej cieszę się z blogMAS ♥ ja jeszcze nie widziałam wielu sklepów ozdobionych, jak na razie tylko Wola Park i strasznie mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też zawsze wcinałam te czekoladki! Może też kupię, póki początek miesiąca, dla przypomnienia tych odczuć na święta!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne :) Pozdrawiam :)

    http://anikaa22.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam nie lubię jak za wcześnie wprowadzają klimat świąt. Teraz zaczyna się to szaleństwo w sklepach, co się dziwić, w końcu czas zacząć kupować prezenty dla najbliższych, ale ja jakoś zbliżających się świąt jeszcze nie czuję.
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku! Też robię blogmas! Myślałam, że jestem jedyna <3
    Będę wpadać i czytać codziennie, naprawdę <3
    Muszę wybrać się do Auchana :3
    Zapraszam! Buziaki :*

    http://styleecaroline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy10:42

    Gdzie była ta superasna choinka z misiami? Pewnie w galeri ale której? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w jakiejś małej galerii w Warszawie na Gocławiu

      Usuń