15 listopada 2015

herbaciany kącik


Ah, jestem w niebie! Najbardziej szczerze, jak tylko jestem w stanie - oświadczam wam, że jeszcze nie miałam okazji zawrzeć bardziej satysfakcjonującej mnie współpracy niż ta o której dzisiaj napiszę! To, że herbatę kocham już wiecie. Niedawno przeglądając maile zauważyłam coś, co od razu mnie zainteresowało! Dziewczyny napisały do mnie, bo zauważyły (bo chyba nie da się nie zauważyć), że z herbatą mam sporo do czynienia. A ja jak dziecko które ślini się na widok słodyczy, jak tylko zobaczyłam tytuł ze słowem tea, wlazłam we wiadomość z prędkością światła! Później już wszystko szybko się potoczyło, dogadałyśmy szczegóły i pudło za chwilę u mnie było. A co lepsze? Będzie co miesiąc. Ale zacznijmy od początku.. czyli czym tak naprawdę herbata jest? W tym celu użyłam cioci wikipedii...

Herbata -  napar przyrządzany z liści i pąków roślin,  są do siebie podobne, traktowane jako odrębne gatunki lub odmiany jednego gatunku. Nazwą „herbata” określa się również napary z różnych ziół, suszu owocowego. Istnieje wiele rodzajów herbaty. Najpopularniejsze z nich to herbata czarna, zielona, biała. Według jednej z legend początki herbaty sięgają 2737 roku p.n.e., w którym mityczny cesarz przypadkowo zaparzył pierwszy napar z liści herbaty. Na końcu znajdziecie jeszcze kilka ciekawostek na temat herbaty! 




Myślę że każdy herbaciarz z chęcią dokładnie się przyjrzy zawartości i szczegółowemu opisowi każdej z torebek. A najpierw, żebyście mogli poczytać i zgłębić waszą wiedzę na temat qbox'ów jeszcze bardziej, odsyłam na ich oficjalną stronę - Q BOX - gdzie nieco intensywniej poznacie zasady zamawiania i rozwiążecie inne, nurtujące was pytania. Natomiast poniżej w sposób jak najbardziej czytelny spróbuję ukazać wam jak wszystko prezentuje się od kuchni! Dalej! Rozłóżmy to na części.. 







Dodatkowo wewnątrz kartonu znalazłam listki mięty, którą uwielbiam! Może to trochę chore, ale kiedyś potrafiłam pić nawet raz dziennie. Najlepiej smakuje oczywiście ze świeżo zerwanych listków, ale to urocze pudełeczko skrywa niesamowity zapach, więc smak będzie genialny. Już nie mogę się doczekać jak ją zaparzę. Poza tym znalazłam również zaparzacz, których w domu mam już kilka, ale to akurat się przydaje. Będzie można parzyć kilka herbatek naraz! 


ciekawostki:

- Kiedy herbata po raz pierwszy pojawiła się w Wielkiej Brytanii, można ją było kupić wyłącznie w aptekach…

- Podobno tylko 30% ludzi pijących herbatę słodzi!

- Zielona herbata jest przetworzona najmniej, podczas gdy czarna najmocniej..

- Na świecie jest 1500 typów herbat (93% to mieszanki, a 7% to specjalne odmiany)

- W Birmie nie tylko można kupić jadalne liście zielonej herbaty, ale kiszona herbata uważana jest za przysmak!

- Zarówno zielona, jak i czarna herbata znana jest z tego, że zapobiega próchnicy, powstawaniu płytki nazębnej i hamuje wzrost bakterii.

- Herbata (zaraz po wodzie) to najczęściej konsumowany napój na świecie..

- Jeśli pijesz zieloną herbatę, Twoja skóra wydziela ją także przez skórę – a tego nie lubią komary i inne robaki.


Co wy na to, żebym co miesiąc dodawała przegląd herbat? Ps. czyż to wszystko nie jest urocze? Dla tych co jeszcze nie zauważyli, gdzieś tam w pasku po lewej stronie powstały kategorie, przez co będzie wam łatwiej poruszać się po blogu! Śmiało mogę stwierdzić że zaczynam należeć do zrzeszenia tea lovers.. mniam. Filiżanki, kubki, szklanki w górę! 

18 komentarzy :

  1. Fantastycznie tak co miesiąc próbować różnych herbatek! Ja ją piję codziennie hektolitrami, więc to akurat coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem totalnym psychofanem herbaty! A te są po prostu piękne, no i pyszne z pewnością też.. Ach, jak ja Ci zazdroszczę tej współpracy! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Po pierwsze - kategorie. Tak! Brakowało mi tego na Twoim blogu, bo kilka razy chciałam wrócić do jakiegoś postu sprzed X czasu, ale nie byłam pewna kiedy dokładnie to było. Wreszcie zrobiłaś coś dla mnie :D
    Po drugie - przegląd herbat. Tak! Będę na nie czekała :)
    Spróbowałabym tej OD-NOVY, GoodMorning Marzenie no i oczywiście zielonych. Piłaś je już? Dobre? Ogólnie herbaty z Five'o'clock mi smakowały z tego co pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OD-NOVA jest genialna :) resztę piłę tak po trochu, ale nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć teraz które są ok, a które nie, bo nie pamiętam na bardzo

      Usuń
  4. Paula gdzie zamówiłaś kalendarz i notes ?:>

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zawsze na jesien staje sie minifanka herbaty, tak to jestem zupelnie oddana kawie, ale jak sie patrzy na powyzsze zdjecia to aż chce się spróbować!/K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jej fanką jestem cały czas :)

      Usuń
  6. Jestem ogromnym miłośnikiem herbaty :)
    |BE-MY-STRENGTH|

    OdpowiedzUsuń
  7. jakie piękne zdjęcia <3

    http://casper-fashion.blogspot.com zapraszam do komentowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowite połączenia których jeszcze nie widziałam! Wyglądają obłędnie, smakują pewnie jeszcze lepiej ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy15:53

    Świetny post, czekam na następne! 😃

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy11:45

    Uwielbiam herbatę! <3 W ogóle to chcę ci powiedzieć, że snap to był idealny pomysł! Czuć, że jesteś teraz bliżej z czytelnikami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta śniadaniowa musi być super! U mnie w pobliskiej galerii jest stoisko z herbatami i kawami, można samemu podejść, powąchać itp. Jak byłam pierwszy raz, to utknęłam z przyjaciółką na piętnaście minut, bo nie umiałyśmy wybrać, hah.
    czlowiek-zelazko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te śniadaniowe są najlepsze :)

      Usuń
  12. Przydałaby mi się taka herbata "Sekret Mikołaja" :) Brzmi i zapewne smakuje świetnie.

    Pozdrawiam KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy17:51

    Widze że w niektórych herbatach są kawałki owoców. I pierwsze co to pomyślałam czy mozna je zjeść :D próbowałaś?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń