2 listopada 2015

co zamawiać z chińskich stron, a czego nie?


Na blogach roi się od chińszczyzny, a 80% osób, które dostają ciuchy za współpracę pewnie nawet nie wie co na siebie zakłada. Osobiście często spotykam się z sytuacją, gdzie na metce widnieje zupełnie inna marka, niż ta z której w rzeczywistości zamówiłam daną rzecz. Stwierdziłam że taki mini poradnik o tym co kupować, a czego nie może wam się przydać. Szczególnie dlatego, że niektóre ubrania czy dodatki, są naprawdę godne polecenia! Oczywiście, moja opinia może się nieco różnić od opinii innych blogerek. Patrzę pod kątem tego, co sama noszę, ale wezmę też pod uwagę rzeczy, które zamawiałam do sesji zdjęciowych. Jest tego dość sporo, ale postaram się uszczuplić wszystko i napisać o tym, co najbardziej istotne. Do niektórych rzeczy dostaniecie linki i będziecie mogli sami wejść na strony, poczytać sobie i zadecydować czy to coś jest warte waszej uwagi. Jednak zanim zacznę...


płaszcz - BEZPOŚREDNI LINK // szal - BEZPOŚREDNI LINK 



... chcę pochwalić się tymi cudami! Co, karmelowy płaszcz i dwukolorowy szalik? Tak! Tak! Tak! Kiedy tylko te rzeczy dotarły do mojego domu, po prostu się w nich zakochałam. Obecnie trochę podupadłam na zdrowiu, mam antybiotyki i te sprawy.. muszę strasznie na siebie uważać i przede wszystkim - ciepło się nosić! W ty płaszczu brzydka pogoda mi nie straszna. Jest ciepły, a w duecie z tym przepięknym szalem prezentuje się imponująco. Wreszcie zdecydowałam się na płaszcz i jestem na *100procent zadowolona z tego wyboru. Co myślicie? 

A teraz przechodzę już do tematu posta. Aha! Pamiętajcie również że nie wszystkie rzeczy, które są dobre na mnie, będą dobre na każdą inną osobę. Aby nie zanudzać was i nie narzekać już na samym początku, zacznę od tego co zdecydowanie polecam i na czym warto 'oko zawiesić. 


okulary - BEZPOŚREDNI LINK // plecak - BEZPOŚREDNI LINK // zestaw pędzli - BEZPOŚREDNI LINK 

saszetka z mopsem - BEZPOŚREDNI LINK

Jeśli mam być szczera, to uwielbiam gadżety jak te powyżej. Wszystkie co widzicie, serdecznie polecam sobie zamówić! Spójrzcie na ten dżinsowy plecak, wygląda cudownie. Obawiałam się że na żywo nie spełni moich oczekiwań, ale na szczęście się pomyliłam. Polecam wam wszystko co podlinkowałam, bo są to produkty sprawdzone. Wiem że często na innych stronach można znaleźć coś podobnego, ale nie orientuję się czy będą to równe jakościowo produkty. Okulary z choies, które widzicie nieco wyżej, to chyba najbardziej stabilna para jaką kiedykolwiek otrzymałam. Co do plecaka, zastanawiam się czy go nie przerobię. Wydaje się być idealnym do tego by coś doszyć, dokleić.. hm. Jak tylko zobaczyłam te słodkie saszetki z mordkami zwierząt od razu wiedziałam że muszę je mieć! Najpierw zamówiłam kilka kotów, ale jak natknęłam się na mopsa.. co tu dużo mówić, czyż nie są urocze? Same się proszą by je kupić. A z tego co sobie przypominam ich ceny są bardzo niskie. Mogą służyć za portfel, bo np. mi nie we wszystkie torebki mój się mieści. 


zestaw pędzli - BEZPOŚREDNI LINK

Kosmetyko-maniaczką nie jestem, no może trochę. Ale nie specjalnie się orientuję w kolorówce. Jednak chyba to, czy pędzle do makijażu są warte uwagi, czy nie potrafi zauważyć każda kobieta. Owszem, nie malowałam się. Ale sprostujmy to - czasem każdy musi nałożyć coś na twarz, a z biegiem czasu człowiek nie staje się młodszy, lecz raczej w tę drugą stronę. Dlatego powiedziałam sobie, porządny zestaw pędzli to MUST HAVE! I te są warte uwagi.


Niejednokrotnie do sesji wykorzystuję suknie z chińskich stron. Dzięki temu od początku do końca, na podstawie wybranego outfitu mogę sobie wszystko zaplanować ze szczegółami. O dziwo! Długość sukni jest imponująca i polecam zajrzeć na strony i przejrzeć asortyment. Zbliżają się święta, studniówki.. poniżej kilka przykładowych sukienek z którymi zdjęcia już się ukazały, bądź jeszcze nie. Poniżej znajdziecie również dodatki, których zdarzyło mi się użyć.


Jeśli chodzi o to czego nie polecam, to szczególnie dolnej części garderoby. Zwłaszcza jeśli nie macie wymiarów japońskiej dziewczynki, a wasze nogi nie są długości wałka do ciasta. Kilka razy popełniłam taką gafę i nakręcona na rewelacje, musiałam wyrzucać zbyt ciasne ubrania. Jednak żeby wam to lepiej zobrazować, dodam moje 'polecam/ 'nie polecam. I teraz bach! Każdy zastanawia się po co czytał całego posta, skoro mógł zjechać od razu na dół i mieć czarno na białym.


 - sukienki (zawsze można coś przerobić, doszyć, uciąć.. jednak z doświadczenia powiem, zamawiajcie przynajmniej o rozmiar większą niż nosicie z reguły!)

- szale, szaliki, kominy (z tym raczej ciężko nie trafić rozmiarowo, a im większy tym piękniejszy, takie jest moje zdanie)

- portfele, saszetki, kosmetyczki, pędzle (nawet urodowe vlogerki polecają pędzelki)

- torebki, torby, plecaki (nie wiem jak w sumie z tymi torebkami, ale czytałam wiele razy, że są super, a plecaki polecam bo mam swój i jest świetny)

- okulary (mam chyba z 9 par i w każdej z nich chodziłam, leżą i czekają na lato, niektóre mają po kilka lat i nadal mi służą!)

- topy, koszulki, koszule, crop topy (koszulki owszem, cała reszta też, bo można skrócić, a jak są za wielkie? bez obaw, mogą posłużyć za piżamę! ale z tymi koszulami.. różnie bywa! jednak ja się jeszcze nie zawiodłam)

- gadżety (można się przebierać na bale tematyczne, na imprezy, mi natomiast wiele rzeczy przydaje się do sesji zdjęciowych także super sprawa)

- szorty (mogę polecić osobom o takiej budowie ciała, jak moja, zamawiałam już masę krótkich spodenek i póki co zawiodłam się tylko na jednej parze do tego nie dżinsowej..)


- długie spodnie (zazwyczaj nie trafiałam z rozmiarem, aż zupełnie przestałam je zamawiać, do tego materiał nie specjalnie zachęcający)

- krótkie spodenki z materiału innego niż dżins 

- KOMBINEZONY (to jakieś fatum, chyba z tych które zamawiałam, żaden nie wyglądał na mnie dobrze..)

- kurtki/płaszcze (tu kwestia sporna, bo jak widzieliście wyżej, trafiłam z płaszczykiem, jednak muszę wam coś wyznać, z rękawami i ich długością jest problem, to właśnie przesądziło że jestem na nie, zainwestujmy w kurtkę i kupmy jedną, a porządną, która posłuży nam na długie lata!) 

- kostiumy kąpielowe i bielizna (z bielizną to jest tak, że ja się źle w niej czułam.. na stronie wydaje się być idealna, a w rzeczywistości bez komentarza, oczywiście nie mówię tu o majtkach i stanikach, mam na myśli raczej te zdobione, koronkowe crop topy pod koszulkę, nic specjalnego! a ze strojami kąpielowymi i ich rozmiarem straszliwie ciężko trafić, a rozmiar dolnej części, rzadko pokrywa się z górnym)

- kosmetyki (lakier do paznokci i tusz do rzęs polecałabym jednak kupić w drogerii..)

Może to nie jest dla was idealny przewodnik po chińskich stronach, ale mam nadzieję że nieco oświetliłam wam odpowiednią drogę. Dodam tylko że rzeczy te mają to do siebie że w większości cuchną. Niektóre bardziej, niektóre mniej. Jednak w moim przypadku, wystarczy wywiesić daną rzecz na noc na dwór lub w ekstremalnych sytuacjach wrzucić do prania. Do tego pewnie nie jeden raz natknęliście się na podobne rzeczy w sieciówkach? Należy się zastanowić w tym wypadku, czy nie lepiej kupić daną rzecz po niższej cenie? 

Kupujecie na zagranicznych stronach, czy wolicie stacjonarne sklepy?

25 komentarzy :

  1. a ja mam kombinezony i bikini i jestem zadowolona <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli mam być szczera to dla ''małych ludzi'' mam tu na myśli niski wzrost płaszcze z chińskich sklepów są idealne. W swojej kolekcji mam 4 albo 5 i z każdego jestem mega zadowolona. Rękawy akurat, w ramionach (z czym mam ogromny problem) również są dobre. Jakościowo o dziwo też niezłe. Nie raz widziałam niemal identyczne w sieciówkach, z tym że ceny u nas a na chińskiej stronie kolosalnie się różnią. Tam za 120zł z wysyłką, u nas za 250zł praktycznie taki sam i nawet patrząc na skład metki zrobione są właściwie z tych samych materiałów.. Także jeśli chodzi o płaszcze to chyba tylko zależy od fasonu i dobrego wymierzenia się, bo mogą okazać się naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja z tamtych stron jeszcze nic nie zamawiałam, ale mam zamiar wkrótce to zrobić i na pewno Twój poradnik mi się przyda.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie zdarzyło mi się kupować z chińskich stron, ale na przyszłość będę pamiętać :)
    |BLOG|

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne rady, ja niestety nie potrzebnie zamawiałam spodnie i kombinezon, no cóż.:(

    www.cassey-cassey.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jeszcze nic nie zamawialam z chinskich stron, wiec bardzo przydatny poradnik :)/K

    OdpowiedzUsuń
  7. Dlugie spodnie w sklepach chinskich zazwyczaj są rozmiarem nietrafione :P pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Beautiful photos :)
    BLOG M&MFASHIONBITES : http://mmfashionbites.blogspot.gr/
    Maria V.

    OdpowiedzUsuń
  9. No też mam zamiar coś zamówić, ale się boję, że te Chińskie to jakieś buble. No zobaczę, może się zdecyduje... Zapraszam fo mnie http://pomocnania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przydał by się post o tym jak zamawiać z takich stron. Nie mam o tym zielonego pojecia a tak bardzo korci mnie żeby sobie coś zamówić:((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba kiedyś coś o tym pisałam, z resztą chińskie strony zazwyczaj podają u siebie jakieś informacje na ten temat :)

      Usuń
  11. trzeba na pewno dokladnie sie mierzyc i zostawiac jeszcze troche luzu;)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. kupiłam podobne szale do twoich wg mnie, rewelacja. W takich zakupach też miałam swoje "gafy" - bielizna jest zupełnie z innej bajki, a spodnie czasem kończyły mi się na łydkach. Długość rękawów w rzeczach typu bluzki/kurtki też jest z kosmosu ale! jak ktoś będzie szukał, to znajdzie odpowiednie rzeczy.
    Ps. Fajny blog, dodaje do obserwacji ;)
    Pozdrawiam
    http://newlifeeasier.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobra stylówa !


    Sprawdz kto podgląda Cie na facebooku!
    http://ktopodgladalmojprofilnafacebooku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo przydatny post! Fajnie, że napisałaś taki poradnik :) Ja jeszcze z chińskich stron nic nie zamawiałam!
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  15. cudowny blog !!! Zapraszam do mnie : otherbae1.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny blog :))
    Obserwuję i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy12:07

    Serio takie pędzle polecasz? :O przecież to chińszczyzna.. Chyba nie widziałaś porządnych pędzli.. Zresztą skoro się nie malujesz, jesteś średnio w tym temacie to po prostu lepiej nic na ten temat nie mów bo jedynie się ośmieszyłaś. Takie pędzle ze zdjęcia mogłabym kupić w sklepie wszystko po 4 zł :)) niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tylko twoje zdanie, w dodatku z anonima.. więc podejrzewam że sama nie bardzo jesteś świadoma co piszesz ;) mi się sprawdzają, wielu innym osobom również, a ty jeśli masz takie zdanie i takie możliwości to kupuj te swoje za 4zł, pozdrawiam

      Usuń
  18. Osobiście nie mam jeszcze nic z chińskich stron, więc ten przewodnik jest idealny. Dziękuję :)
    http://headintheclouuuds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej! Podoba mi się Twój blog i to jak go prowadzisz, dlatego w uznaniu za Twoją pracę nominowałam Cię do LBA! http://cheesy-monster.blogspot.com/2015/11/liebster-blog-award.html Zaprasz

    OdpowiedzUsuń
  20. Paula mogłabyś pokazać na snapie jak pokolorowałaś tę książkę " 100 antystresowych wzorów"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będę w domu to nagram, bo obecnie mnie nie ma :)

      Usuń