17 września 2015

wiejska niedziela!


Herbata gotowa, więc teraz jest idealny moment żeby coś napisać. Ubiegłą niedzielę spędziłam poza Warszawą, pomimo że od piątku to właśnie tam przebywałam. Pojechałam głównie po to, by załatwić jedną ze spraw, która mi bardzo ciążyła. Poza tym miałam wykonać aż 4 sesje zdjęciowe w ciągu czterech dni, czyli byłby rekord! Niestety jedna z modelek dostała gorączki, a w sobotę padał deszcz (na to nie mamy wpływu). Było mi strasznie szkoda, bo wszystko miałam dopięte na ostatni guzik i na szczęście chociaż 2 z 4 planowanych wypaliły. Dzisiaj ujrzycie backstage z jednej z moich ulubionych jak dotąd sesji. Otóż moja kochana Agata z którą z resztą miałam już okazję pracować, wpadła na wprost genialny pomysł! Napisała do mnie, że jest w stanie załatwić konia i piękny krajobraz. Chyba proste, że nie wahałam się ani chwili? Po pierwsze konie, to moja ogromna miłość (o czym doskonale wiecie), a po drugie taką okazję grzech byłoby zmarnować! Zostało nam znaleźć odpowiednią kreację i do dzieła. Czas na wsi, gdzie miałam okazję fotografować - minął w mgnieniu oka. Czułam się tam jak ryba w wodzie, dosłownie. Konie, stukot kopyt, aparat w rękach.. opcja idealna! Ostrzegam, zdjęć będzie dużo.


sukienka - BEZPOŚREDNI LINK

Przepiękny delikatnie wchodzący we fiolet kolor. Sukienka której użyłyśmy swoją objętością 'pokonała' zdecydowanie każdą, jaką miałam okazję użyć do tej pory przy sesjach zdjęciowych. Nie wiem jak to się udało, ale na koniu rozkładała się idealnie, a głównie o to nam chodziło. Kreacja cud, miód! 

sukienka - BEZPOŚREDNI LINK


Gdyby ktoś był zainteresowany, to zdjęcia wykonałyśmy z udziałem konia ze Stajni Piotrowej w Pomiechówku, dzięki uprzejmości wspaniałych ludzi! Bardzo dziękuję za taką możliwość! Na facebook'u znajdziecie nawet ich stronę. 


Jakby tego było mało, załapałam się nawet na dożynki i pojadłam swojskich pyszności! Spróbowałam nawet białych malin! (są żółte, ale tak się je nazywa)


sukienka - BEZPOŚREDNI LINK

Koń którego wzięłyśmy do sesji, okazał się być prawdziwym uparciuchem. Dzień wcześniej chorował, co wzmocniło jego złe samopoczucie. Na szczęście był rozluźniony na tyle że nic go nie zdołało wystraszyć. Gdyby nie fakt, że stąpał wyłącznie kiedy szłam obok, to byłoby idealnie. Chociaż.. powiem wam szczerze, że robić zdjęcia z udziałem zwierzęcia to nie taka bułka z masłem. Trzeba się pomęczyć, starać się złapać konkretny moment nawet trylion razy, bo - a to łeb nie w tą stronę, a to ogon źle zawieje. Ale i tak było genialnie!

15 komentarzy :

  1. wspaniała lektura, wsam raz do śniadanka, mogłabym tak codziennie :-) konie, uwielbiam te zwierzęta <3 czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy12:41

    Na prawdę świetna notka, trochę zdjęć z sesji, trochę takich innych. Genialna! Takie się najfajniej ogląda :) I poczytać też można. Oby tak dalej Paula! :D
    PS Zdjęcia jak zwykle mistrzowskie

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy13:53

    Powiem szczerze, ze miałyście świetny pomysł. Czekam na efekty :) może być ciekawie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy14:01

    Piękna sceneria 😍😍

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudne zdjęcia ! Koń jest prześliczny, a ty w tej sukience wyglądasz jak księżniczka ♥
    Super piszesz.
    yolooliwkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy20:15

    Genialnie wygląda ta sukienka 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem, super się komponowała :)

      Usuń
  8. Wspaniała sesja, przepiekne, inspirujace fotografie :)

    www.katsuumi.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne zdjecia i piekna modelka! :)

    www.cassey-cassey.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyjemnie się patrzy na te zdjęcia! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Twoje zdjęcia! Czytam i oglądam Twoją działalność od dawna, pamiętam gdy jeszcze miałaś photobloga, a także zaczynałaś tutaj dodawać notki :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę możliwości robienia takiej sesji, zdjęcia piękne i pomysłowe a konie są cudowne :D

    OdpowiedzUsuń