29 sierpnia 2015

mini pavlovy z kremem mascarpone


Mam nadzieję że nikt nie pogniewa się na moją nagłą zachciankę, by dodać tytuł po polsku, a nie po angielsku jak to zazwyczaj robię? Postanowiłam dzisiaj znowu stworzyć kącik kulinarny na moim blogu, a przy okazji pokazać wam co czytam na ten moment. Zarówno mój laptop, jak i internet mają dzisiaj totalną niedyspozycję. Nie wiem co się dzieje, ale ciągle mnie rozłącza i nawet w tym momencie piszę post z niewielką nadzieję na to, że się doda.. ale warto próbować! Jakiś czas temu miałam okazję po raz kolejny zmierzyć się z bezą. Do tej pory decydowałam się wyłącznie na torty, które zdecydowanie średnio mi wychodziły biorąc pod uwagę wygląd, za to ich smak to było coś niesamowitego. Do pavlovej pałam niezwykłą miłością i niedawno zdecydowałam się upiec mini beziki z mascarpone i owocami. I wiecie co? Niebo w gębie! A jeśli dorzuci się do tego jeszcze zmrożoną lemoniadę, to nie robi nam się słabo od bezowej słodkości i smaki fajnie się dopełniają. Jeśli chodzi o przepis, brałam go w ciemno z internetowej strony, za to jak zwykle dodałam pewne modyfikacje które uznałam za słuszne biorąc pod uwagę własny sprzęt kuchenny i wymagania. Dzisiaj w gratisie, oprócz przepisu na mini bezy, poznacie także mój własny (wymyślony z głowy), przepis na lemoniadę lub coś na jej wzór. Do tego polecam dobrać jakąś ciekawą książkę i korzystać ze słońca, póki jeszcze jest. Lato mija wielkimi krokami, ale szczerze mówiąc cieszę się że wrzesień jest już blisko, bo mam co do tego swoje powody i chyba pierwszy raz w życiu czekam na ten miesiąc z taką niecierpliwością. 


składniki na 8 porcji:

BEZA
- 4 białka
- szczypta soli
- 1 szklanka cukru
- 1 łyżeczka octu
-  1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

KREM
- 350g serka mascarpone
- 150ml śmietanki kremówki (30%)
- 2 łyżki cukru pudru
- 2 łyżki soku z cytryny

do tego dowolne owoce

Do białek dodać szczyptę soli i ubić na sztywno. Kiedy białka będą sztywne, dodawać po łyżce cukier, dalej ubijając. Ubijać aż piana będzie błyszcząca, a grudki cukru całkiem rozpuszczone. Na koniec dodać ocet i mąkę i przez minutę to wszystko ubijać. To że musicie wyłożyć blachę papierem, chyba każdy doskonale wie? Poza tym pieczcie bezy według własnego uznania i pilnujcie aby nie spiekły się zbyt mocno. Najlepiej najpierw dać np. 180stopni i po 5 min. zmienić na jakieś 140stopni. I tak już piec przez ok. 75 min. Później niech wasze bezy stygną w piekarniku, bo jeśli je zbyt szybko wyjmiecie to całe wam się połamią. Mi o dziwo, tylko leciutko popękały, na szczęście to nie odbiera smaku.

Jeśli chodzi o krem: rozetrzeć serek mascarpone z cukrem pudrem i wlać sok z cytryny. Oddzielnie ubijamy śmietanę, którą potem dodajemy po łyżce do serka, ciągle delikatnie mieszając. Gotowy krem wstawiamy do lodówki i chłodzimy. 


- napój typu sprite, 7up
- kostki lodu
- listki mięty
- limonka lub cytryna
- kubek (mój - pepco) 
- słomka (moja - empik)

Wlewamy napój, wsypujemy kostki lodu. Jak przestanie gazować, dorzucamy kawałki limonki lub tak jak podałam wyżej cytryny, a krążek zostawiamy dla dekoracji kubka. Listki mięty zwijam palcami w kuleczki, bo wówczas wrzucając je do napoju, rozwiną się i oddadzą sok (poniekąd moja własna teoria). Mogę zagwarantować wam, że ten napój was doskonale orzeźwi. 


26 komentarzy :

  1. Ojej jakie pyszne rzeczy *.* uwielbiam bezy i limonkę więc na pewno muszę to spróbować już dodaje Cię do obserwatorów żeby częściej korzystać z twoich przepisów, ale nie tylko ;) ciekawie piszesz! Wpadnę częściej ;)

    U MNIE LINKOWANIE! WYSTARCZY KLIKNĄĆ W LINKI!
    BĘDĘ BARDZO WDZIĘCZNA! ;) ZAPRASZAM! + MAŁY KONKURS
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  2. jutro chyba się skuszę na pierwszy przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pierwszy przepis chyba się skusimy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie pyszności!
    uwielbiam lemoniadę, i przy najbliższej okazji wykorzystam Twój przepis ;)
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  5. ale pycha!

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy16:22

    jej,Paula! Zmiany na blogu baaaardzo korzystne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, ale to dopiero początek ;)

      Usuń
  7. Anonimowy18:02

    to jest przepis na mojito z KFC ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy18:59

    wcześniejszy wygląd bloga był wygodniejszy :( , mam na myśli te "czytaj dalej", wcześniej można było nadrobić zaległości w postach "za jednym zamachem" teraz trzeba klikać milion razy :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. że co? :D haha, przecież teraz o wiele łatwiej się tu poruszać i szybko się wszystko ładuje.. trzeba być ogromnym leniem żeby kliknięcie w "czytaj dalej" sprawiało taki ból :)

      Usuń
    2. Anonimowy15:38

      też mnie denerwuję czytaj dalej ;D ale jakoś to przeżyje :)

      Usuń
  9. Anonimowy21:49

    Ale zepsułaś bloga z tym 'czytaj dalej' ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie na odwrót! :) żeby zepsuć bloga musiałabym się bardziej postarać

      Usuń
    2. Anonimowy14:52

      Lubię czytać Twojego bloga i posty zawsze przewijałam, a teraz musze klikać czytaj dalej potem znowu wracać na stronę główną... Ale to twój blog :) pozdrawiam!

      Usuń
    3. otóż nie - nie musisz, wystarczy pootwierać sobie wszystkie posty w nowych kartach, nie trzeba wracać za każdym razem :)

      Usuń
  10. Wygląda cudownie, pozdrawiam!

    Zapraszam http://banasik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Już zapomniałam smaku bezy, chyba się skuszę w najbliższym czasie! :)
    Buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy14:54

    Kiedy jakieś zdjęcia z Kinga?
    Smacznie tu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie przygotowuję post :)

      Usuń
    2. Anonimowy15:56

      Grasz w the sims 4?? :)

      Usuń
    3. owszem :) skąd to pytanie?

      Usuń
    4. Anonimowy21:17

      Pamiętam że kiedyś wspominałaś coś na ten temat i chciałam się dowiedzieć czy polecasz czy nie :)

      Usuń