22 lipca 2015

nice afternoon | last day


Dzisiaj uszczuplam trochę ilość postów z mazur, bo czekają inne tematy, które mam zamiar tu poruszyć i tak jak sobie tego życzyliście, będzie rozbieżnie. Stworzę sobie listę i sukcesywnie będę wrzucać kolejne materiały na bloga. Mam już nawet coś kosmetycznego dla was, ale teraz jeszcze pomęczę was mazurami. Na mazurach wreszcie udało nam się spróbować carlo rossi moscato pink, na które czaiłam się już bardzo, bardzo długo. Jeśli mam być szczera, to nie ma dla mnie lepszego wina niż carlo rossi moscato, a pink które piliśmy na mazurach okazało się dla nas zbyt słodkie, ale odpowiednio schłodzone nie smakowało jakoś straszliwie źle. Pamiętam, że tamtego dnia nie mogliśmy znaleźć miejsca nad jeziorem, bo każdy pomost i każdy brzeg był zajęty. Pogoda dopisywała. W dzisiejszym poście zobaczycie też zdjęcia z naszej wyprawy do lasu, kiedy to szukając pięknych miejsc i widoków zapierających dech w piersi, przeszliśmy 5km! To była dla nas poczciwa dawka sportu. Najgorsze były kręcące się dookoła muchy końskie, ale dzięki ręcznikom skutecznie je odganialiśmy. A na mazury przyjechał do nas piękny, pomarszczony piesek, który w te upały ledwo sapał. W drodze powrotnej zajechaliśmy do Toscany, czyli mojej ulubionej pizzerii w Szczytnie, którą odwiedzam za każdym razem kiedy się tam pojawię. Tym razem oprócz pizzy, skusiłam się również na deser o dziwnej nazwie 'bezowiec lodowy' i powiem wam szczerze.. niebo w gębie!




koszulka - BEZPOŚREDNI LINK 

Jak się zapewne domyślacie, zdjęć mam dużo, dużo więcej niż tu zamieściłam. Jednak nie chcę przesadzać, a te które się tu znalazły zapewne starczą by miło wspominać wyjazd za każdym razem gdy się je zobaczy! 

19 komentarzy :

  1. Świetne zdjecia, nie moge sie na nie napatrzeć!:)

    www.cassey-cassey.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ślicznie! Mnie te posty nie męczą, wręcz przeciwnie, kiedy ja siedzę w domu i sprzątam (cóż, takie życie, rodzina przyjeżdża) miło popatrzeć i poczytać o Twoim wyjeździe, tym bardziej, że w poście zawsze pojawiają się piękne zdjęcia :) Pozdrawiam!
    czlowiek-zelazko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam Twojego bloga od początku i lubię czasami wracać do poprzednich postów :)
    cudowne zdjęcia *.*
    http://aagataaasz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczne zdjęcia! :)
    A co do pomysłów na posty, myślę, ze wiele osób zainteresowalyby wpisy o Twoich studiach. Masa licealistów chętnie poczytalaby o Twoich wrażeniach, radach i kierunku ;)
    fajny byłby też cykl "Warszawa jakiej jeszcze nie znacie" czy "Stolica w obiektywie", gdzie pokazywałabyś nam zdj mało znanych, aczkolwiek pięknych zakątków stolicy.
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomyślę nad tym :)

      Usuń
    2. Anonimowy12:39

      Popieram

      Usuń
  5. Anonimowy20:59

    Twój chłopak ma ekstra koszulkę :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam mazurski klimat i zdecydowanie za rzadko tam jeżdżę :( Piękne zdjęcia !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja mieszkam na Mazurach! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy10:51

    nie myślałaś o sprzedaży swoich rolek? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciągle myślę o tym, ale jakoś nie mam natchnienia na pisanie ogłoszeń, a skąd to pytanie?

      Usuń
    2. Anonimowy23:19

      jesli chcialabys je sprzedac w miare rozsądnej cenie to byłabym zainteresowana :)

      Usuń
    3. napisz do mnie na paula.mroczkowska@spoko.pl :)

      Usuń
  9. super zdjęcie ! pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy18:06

    Super post piekne zdjecia :-) czekam na kolejne posty + twoj chlopak ma extrasna koszulke *-*

    OdpowiedzUsuń
  11. twoje zdjęcia są najpiękniejsze ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. Paula jaką lustrzankę polecasz dla początkujących?
    Wspaniałe zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń