25 lipca 2015

cosmetics | new in & favourites


Co takiego? Paula i kosmetyki? Czy to możliwe? Tak! Dobrze przeczytaliście.. dzisiaj trochę o kosmetykach. Pokażę wam co otrzymałam nowego, co wpadło mi w oko, a co zdecydowanie mogę wam polecić. Stwierdziłam że zrobię sobie przerwę w malowaniu (dzielnie towarzyszę mamie w odnawianiu tarasu) i wrzucę posta z którym zwlekam z różnych przyczyn. W tej chwili nie chcę pisać jakich. Jeśli chodzi o sprawy kosmetyczne, a tym bardziej kolorówkę to nie mam bladego pojęcia, co, po co, jak i dlaczego - ale w związku z tym że kilka osób się domagało takiego tematu, to oto jestem! Bo czemu by nie napisać o tym, skoro chcecie? Dla mnie żaden problem, a i polecę wam kilka drobiazgów. Miłej lektury! 




W związku z tym że ostatnio dopadły nas burze, nie miałam ani prądu, ani wody przez co zaczęłam się po prostu nudzić. Wlazła we mnie wówczas dusza kreatywności i stworzyłam zdjęcia prezentujące nowe beGlossy na lipiec. Pudełko okazało się być obfite w perełki! I właśnie w ten sposób chcę zacząć, pokazując wam rzeczy które koniecznie musicie nabyć! Przy okazji zachęcam do wejścia na ich stronę internetową, zapoznania się ze szczegółami i kupienia sobie subskrypcji, bo otrzymywanie pudła do testowania w momencie zupełnego braku pojęcia o tym co jest wewnątrz to niezła radocha! Polecam zajrzeć: beglossy.pl Poniżej zaprezentuję produkty, które porwały moje serce!


Nie sposób nie wspomnieć o tym cudownym duecie, który mam zamiar kupić w większych rozmiarach. Używam tych produktów zaledwie kilka dni, a moja cera osiąga powoli stan idealny. Polecam zarówno żel, jak i krem. W obydwu przypadkach czuć że nawadniają i robią rewolucję na buzi w pozytywnym słowa znaczeniu.


Regenerum bardzo dobrze się u mnie sprawdza! Miałam już chyba wszystko co możliwe z tej firmy i nic mnie nie zawiodło, dlatego wiedziałam że również z serum do ciała będę zadowolona. Zdecydowanie regeneruje skórę! To co muszę napisać, to świetny zapach i genialna aplikacja, spray w formie musu, można go psikać bezpośrednio na skórę, jednak ja wolę na rękę. POLECAM! Fakt, jest dość drogi, ale ma sporą pojemność i jest bardzo wydajny.


Mały duet szampon & odżywka na końcówki. Po tych produktach mam wrażenie jakbym wyszła od fryzjerki. Moim włosom funduję co jakiś czas taką pielęgnację, są wtedy miękkie i delikatne w dotyku. Fajna sprawa.

Poza tymi produktami jest jeszcze kilka, o których chcę wspomnieć. W większości pewnie je już u mnie widzieliście, ale skoro pojawiają się po raz kolejny, to muszą się na prawdę sprawdzać, więc czytajcie dalej!


Dalsza pielęgnacja twarzy, różowy płyn micelarny z garniera jest wam już z pewnością doskonale znany. Jak dla mnie jest mistrzem wśród płynów i dodam tylko że niedawno można było go dostać za zaledwie 12zł w biedronce!! Nie wiem czy jest jeszcze w sprzedaży, ale szukajcie. Liście manuka z ziaji też już się tutaj pojawiły, przed moim wyjazdem nad morze. Jednak teraz mogę napisać coś więcej, bo minęło trochę czasu odkąd zaczęłam go używać. Jak widać jest giga wydajny, używam go codziennie, a ubyło go zaledwie troszeczkę. Fajnie odświeża twarz. Niestety pasta którą miałam z tej samej serii mi się skończyła i muszę ją dokupić. Wszystkie produkty dostaniecie w aptekach. Suche szampony to jeden z podarunków od kosmetykomania.pl które miałam okazję przetestować. Są fajną alternatywą dla osób które wyjeżdżają, a lubują się w tego rodzaju włosowych pomocach. Osobiście lubię batiste, ale w tych dużych coś mi nie pasowało.. za to te mini buteleczki kończą mi się w ekspresowym tempie i pewnie zamówię sobie kolejną porcję! Stacjonarnie nie wiem gdzie można je dostać, dlatego polecam zerknąć na sklep kosmetykomania.pl Balsam do ciała, a właściwie masło które widzicie poniżej również otrzymałam z tego cudownego sklepu. Na początku byłam przerażona jego słodkim zapachem bitej śmietany, bo wydawał mi się zbyt intensywny, ale na ciele przeistaczał się w delikatną, puszystą i lekko pachnącą powłoczkę. Kocham to masło i często go używam. Szczególnie obecnie, kiedy moja skóra jest opalona i sucha.


PĘDZLE - bezpośredni link 

A teraz to, na czym znam się najlepiej! (czyli wcale się nie znam) Jak może zauważyliście na zdjęciach, zdarza mi się trochę pomalować twarz, jednak nie by coś zakryć, a raczej żeby poćwiczyć. Mam 20 lat, a z malowaniem się jestem na bakier. Dzięki uprzejmości kosmetykomani, o której pisałam wyżej otrzymałam swój pierwszy!!! tusz do rzęs, bo wcześniej nie był mi potrzebny. Jednak ten z paese (nie pamiętam czy to tak się pisało), okazał się zbyt mocny i wymieniłam się z mamą, po czym znalazłam swojego ulubieńca! Widzicie go poniżej. Do tego mam też swoją paletkę nude z catrice, która jest delikatna i dla mnie idealna. Zaczęłam bawić się też w kolorowanie ust, niżej macie moje dwie ulubione kredki do ust. Jeśli chodzi o pędzle to są bardzo miękkie i świetnie się sprawdzają. Zapomniałam wam pokazać puder który czasem nakładam, ale pamiętam że jest z firmy bell z takimi białymi literkami. 


Na koniec chcę pokazać rezultaty mojej 2-tygodniowej kuracji na wybielanie zębów. Miałam szansę przetestować paski wybielające od MrBlancTeeth i jestem pod ogromnym wrażeniem. Myślę że za jakiś czas do nich wrócę, a teraz chcę dać moim zębom odpocząć. Czy ktoś z was ich używał? A tak przy okazji.. chyba już bardzo dawno nie było na moim blogu moich zdjęć w pokoju w tym słynnym miejscu? 


Jak ktoś ma ochotę to może wejść sobie na ich stronę tutaj: mrblancteeth.com Pooglądać zdjęcia innych użytkowników, bądź zamówić dla siebie własną kurację. Nie chcę szukać zdjęć dla porównania, jeśli chcecie ją zobaczyć, to sami cofnijcie się w postach. Poza tym przepraszam za tą armię krostek na twarzy.. z reguły ich nie ma, a kiedy już chcę zrobić zdjęcia to się pojawiają. Jak pech - to pech!

Używaliście którejś z wymienionych rzeczy? Sprawdziły wam się?

28 komentarzy :

  1. Z tych kosmetyków używałam tylko żelu oczyszczającego z liści manuka i bardzo dobrze się u mnie sprawdził :) Świetne recenzje!

    http://tamizaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy13:15

    Geeenialny post,a suche szampony sprawdzają się i u mnie :D
    Czekam na post Twojej pielęgnacji paznokci,może jakichś porad,krok po kroku malowania w różne ciekawe wzory
    Pozdrawiam
    Buziak !:*

    OdpowiedzUsuń
  3. co to za kolory szminek tzn numerki jakie mają? i gdzie kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widać na zdjęciach numery, kupione w naturze :)

      Usuń
  4. Anonimowy13:41

    którą miałaś pomalowane na zdjęciach usta kredką??

    OdpowiedzUsuń
  5. również mam te kredki do ust i świetnie się sprawdzają :D

    |Blog|

    OdpowiedzUsuń
  6. jesteś tak piękna, że nie mogę się napatrzeć, wyglądasz tak naturalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. jakim obiektywem robiłaś zdjęcia w tym poście sobie? zapomniałam w poprzednim komentarzy spytać jeszcze :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy17:19

    paula dajesz zdecydowanie za duze zdjęcia, ale post jak najbardziej super! :D bo właśnie taki chciałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmniejszyłam rozmiar zdjęć do 850 z 900, mniej już będzie brzydko, bo rozłożystość bloga się zwiększyła

      Usuń
  9. Anonimowy18:02

    Fajny post ale i tak sie nie maluje specjalnie ale napewno skorzystam z plynu miceralnego od Garnier juz dawno zastanawialam sie czy go nie kupic. Czy on jest delikatny czy raczeh mocny? Bo moja skora jest b. wrazliwa. ~ As

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest delikatny, ja również mam bardzo wrażliwą i uważam na to czego używam do twarzy

      Usuń
  10. Świetny post! A te suche szampony z Batiste można kupić w Rossmannie o ile się nie mylę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy00:47

    Jestes cudowna :) taka naturalna , skromna, piekna! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. najbardziej zachęciłaś mnie płynem z garniera i suchym szamponem! czy włosy po nim nie wydają się być przetłuszczone? jakoś nie mogę sobie wyobrazić tego działania :D

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie :D haha, robią się na moment takie szarawe, ale ten efekt później znika :) oczywiście nie jest to to samo co woda, ale warto się zaopatrzyć :)

      Usuń
  13. Fajnie, ze cos takiego napisalas - przerwa w malowaniu plotu zdecydowanie sie nalezy!!! :)

    www.katsuumi.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy20:03

    W nawiązaniu do czyjegoś komentarza, właśnie duże zdjęcia są świetne. Dobrze wyglądają i dobrze na nich wszystko widać.

    Ponadto zauważyłam, że uwagi obserwatorów pod poprzednimi postami wziełaś do serca i działasz. Posty przyjemnie się czyta, angażujesz się w to co piszesz, piszesz to z serca i szukasz nowych pomysłów. Tak trzymać! :) - M.

    OdpowiedzUsuń
  15. używam tego płynu z garniera i uważam, że jest on najlepszy:)
    -----
    http://polowcia--blog.blogspot.com jeżeli masz czas poklikać w linki to z góry dziękuje!

    OdpowiedzUsuń
  16. A używałaś może Regenerum do włosów? Jak tak to możesz w skrócie powiedzieć czy się sprawdził i czy polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że używałam, ale na ten moment niestety nie pamiętam :o !

      Usuń
  17. świetny blog

    Zapraszam: http://angelikao-blog.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  18. batiste można dostać w HEBE i to w o wiele większej butelce ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ile czeka się na takie paski od zamówienia ?:>

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy19:06

    te paski dostałaś za darmo ?

    OdpowiedzUsuń