8 lipca 2015

beautiful beginning of holidays


Herbata zaparzona. Można przystępować do pisania posta. Tak - lubię pić gorące herbaty w upał, już tak mam. Jednak tę kwestię zostawmy nieco w tyle.. otóż Ci, którzy obserwują mojego instagram'a wiedzą że w ubiegły poniedziałek wybrałam się z chłopakiem i znajomymi nad polskie morze. Celem naszej wyprawy stała się Ustka, do której mieliśmy aż 5h jazdy. Pogoda dopisała i cały wyjazd upłynął w przyjemnej atmosferze. Dogadaliśmy się wszyscy i super spędziliśmy razem czas! To jest nie do opisania jak bardzo brakuje mi tamtego klimatu, a w domu jestem zaledwie drugi dzień.. cóż. Wszystko co dobre, szybko się kończy. Niestety. Całe 'photodairy' z tego wypadu będę dodawała sukcesywnie co kilka dni, bo zdjęć jest sporo. Dziś chcę zacząć od tych które lubicie najbardziej - zdjęć z telefonu! Nie wiem dlaczego tak się dzieję, ale posty o właśnie tej tematyce, podobają wam się najbardziej. Pod każdym zbiorem zdjęć, będę się starała pisać coś na ich temat, bądź po prostu je minę. A więcej o poszczególnych dniach naszego wyjazdu dowiecie się czytając posty na bieżąco. 

Nasza wyprawa ustalona była już w kwietniu, więc obawialiśmy się czy trafimy z pogodą. Do tego w trakcie czasu jaki pozostał nam do wyjazdu, zachodziły różne komplikacje w związku z tym kto ma jechać, jak pojedziemy, w ile osób itp. Wyszło na to że pojechaliśmy w 6 osób i bawiliśmy się razem najlepiej jak to tylko możliwe! Nie muszę chyba wspominać że czas leciał nam jak oszalały..

Pojechała z nami Karolcia, która w gotowaniu i przyrządzaniu drinków nie ma sobie równych! Dużo można się było od niej nauczyć w kuchni i była naszą kulinarną przewodniczką. Nawet nie potrafię wam teraz nazwać jakich 'cudów' dodawała do poszczególnych drinków.. KOSMOS! Mój canon towarzyszył mi na każdym kroku, lecz w zanadrzu miałam również Olympus'a PEN E-PL7, który dzielnie zastępował mi lustrzankę gdy nie chciałam nosić ciężarów. Miałam ze sobą też moje biedronkowe obiektywy i pechowo mi się rozpadły, więc muszę powalczyć i je naprawić. Na wyjeździe bardzo dobrze spisał się selfie stick! 

Zawsze podobały mi się takie złote tatuaże jak u dziewczyn z we<3it i stwierdziłam że zrobię wszystko żeby je dostać. Stało się! We 3 z dziewczynami mogłyśmy cieszyć się nimi przez kilka dni. Podróż była dość męcząca, więc zdarzyło się że spał każdy oprócz kierowcy. Chłopaki wymieniali się za kółkiem. Okazało się że z miejsca w którym 'osiedliśmy', mieliśmy blisko dosłownie wszędzie! Na deptak, do morza (uff), do lidla. Wszędzie szliśmy po kilka minut. Przez dwa pierwsze dni opalaliśmy się na plaży, ale nikomu nie zeszła skóra.

Jako że mam te swoje problemy z kolanem, to kładłam się w samochodzie co jakiś czas żeby je prostować, ale i tak poszło nieźle! Obawiałam się że gorzej zniosą tak długą trasę. Zdarzało się czasem że siedziałyśmy we trzy i gadałyśmy o sprawach typowo babskich, ale większość czasu staraliśmy się spędzać wspólnie. Mój chłopak dzielnie znosił moją foto-fobię i pomagał mi targać aparaty. Plaże w Ustce (przeczytałam w internecie) są uznane za najlepsze plaże rok 2015, więc chyba trafiliśmy w dziesiątkę z doborem miejsca wypoczynku.

Wydaje mi się że bardzo zbliżyliśmy się wszyscy przez ten wyjazd i złapaliśmy dużo wspólnych tematów. Pomagaliśmy sobie i dzieliliśmy się codziennymi obowiązkami. Udało nam się nawet wstąpić do oceanarium, które muszę przyznać nie było warte tych 20zł, ponieważ wewnątrz znajdowało się strasznie mało zwierząt. Spodziewaliśmy się czegoś lepszego, ale to zawsze jakiś sposób na zabicie czasu. Pewnego dnia było na tyle gorąco, że Paweł zaczął moczyć głowę w wiadrze z lodowatą wodą, która i tak po chwili robiła się ciepła. Z reguły na noc zostawialiśmy otwarte okna, bo chcieliśmy wietrzyć mieszkanie. Jednak pewnej nocy o 4 nad ranem obudziła nas koszmarna burza, na szczęście nie zalaliśmy mieszkania. 

Ostatniego dnia wybraliśmy się na coś słodkiego. Padło na gofry i strasznie mi smakowały, jak widać każdy postawił na owoce. Łazienka chyba podobała mi się najbardziej z całego mieszkania, a w drodze powrotnej udało mi się zahaczyć o moje ulubione jedzenie, czyli Subway'a! Nie mogło być lepiej, w dodatku okazało się że pani źle nabiła mi paragon i zamiast wyższej ceny, zapłaciłam cenę kanapki dnia. 

Przez całą drogę sprawdzałam funkcjonalność Olympusa, powstało kilka na serio ciekawych zdjęć. Wzięłam ze sobą też polaroida, jednak ciągle o nim zapominaliśmy, a w efekcie zrobione zostały tylko 3 zdjęcia. Chłopaki podczas zakupów dorwali kultowe gwiazdeczki z MilkyWay i nie mogli się oprzeć żeby ich nie kupić. Mniam! Ostatnie zdjęcie zrobione było w chyba najgorętszy dzień.. każdemu było słabo i zwinęliśmy się z plaży dość wcześnie.

Kupowałyśmy do drinków dużo smacznych owoców, a blisko naszego bloku stał chłopak który sprzedawał maliny, truskawki itp. więc ciągle coś dobierałyśmy. Rozwiążcie mi tą zagadkę, powiedzcie - kraby czy raki chodzą bokiem? 

Oto pierwsza, telefonowa relacja znad morza. Mam nadzieję że wam się podoba, będziecie ze mną do końca tych postów i że wszystkie wam się spodobają! A jak wam mijają wakacje? Wyjechaliście już, czy może pracujecie? 

32 komentarze :

  1. świetne wspomnienia :) Ja za 2 tygodnie jade do Anglii, mam nadzieje ze bedzie fajnie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :) http://paulisiowe-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy18:26

    Dlaczego nie pojawił sie post na blogu podczas twojej nieobecności tak jak mowilas?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stwierdziłam że to bez sensu :)

      Usuń
  3. Uwielbiam robić, jak i oglądać zdjęcia z różnych wyjazdów :) Czekam na dalszą fotorelacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy21:26

    masz iphone 6?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, to nie mój telefon :) zrobiłam akurat nim zdjęcie, bo był pod ręką

      Usuń
  5. Wszystkie posty są świetne! Fajnie że dobrze wypoczęłaś :)
    Moje wakacje jak do tej pory są bardzo ciekawe, w sierpniu jadę nad morze z przyjaciółką więc będzie się działo! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy22:08

    Bardzo przyjemnie! Jechaliscie jakimś busem? Wymajmowaliscie go czy kogoś z was? Też planujemy jechać ze znajomymi nad morze w 6, więc do zwykłego osobowego się nie miescimy, a pociąg to jednak mniej wygodna opcja... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mieliśmy na tyle dobrze, że znajomy posiada 7-osobowy samochód, więc zmieściliśmy się :)

      Usuń
  7. Anonimowy23:29

    Szkoda, że te zdjęcia są takie malutkie i nie można powiększyć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy23:30

    Masz iphona6 ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, mam 4s :) ten ze zdjęcia nie jest mój

      Usuń
  9. Anonimowy23:31

    Kraby chodzą bokiem :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy23:51

    mogłabyś dodawać większe zdjęcia ? bo na tych malych prawie nic nie widac ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to są zdjęcia z telefonu i właśnie takie mniejsze miały być :) z aparatu będę dodawać w normalnym rozmiarze

      Usuń
  11. Bardzo fajna relacja zdjęciowa, widać po samych zdjęciach, że wyjazd był jak najbardziej na plus!
    Z tego co kojarzę to raki chodzą do tyłu, a kraby bokiem, ale mogę się mylić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mega podobają mi się zdjęcia ♥

    http://missstyle21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy11:47

    posty ze zdjęciami z tel są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy12:06

    fajna relacja :) cieszę się, że wakacje się udały :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy12:40

    :) super relacja pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy12:46

    mega :*

    OdpowiedzUsuń
  17. ! SUPER .! Jeśli możesz to wpadaj . Zapraszam http://flarri.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cieszę się, że wakacje wam się udały i pogoda dopisała:) Ja nad morze wybieram się z rodziną za ok. tydzień :) Prawdopodobnie pojedziemy do Darłówka ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy15:16

    raki! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy20:58

    Mam taki sam sweterek, jak ty ten biały (h&m) i mam pytanie: Nosisz coś pod spód? Czy sam stanik? Bo on strasznie prześwituje..

    OdpowiedzUsuń
  21. jejku, ale masz fajnie!:)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne zdjęcia :)
    Świetna relacja z wyjazdu.
    Mam pytanie planuję kupić lustrzankę z jakiej firmy polecasz?
    pozdrawiam
    pauline-memories.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie praca, także pewnie wszelkie wyjazdy odpadają, poza tym nawet nie ma z kim i tak oO, lipaaa :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy15:47

    Raki chodzą bokiem! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Anonimowy07:01

    "Kraby są bardzo zwinne. Mogą poruszać się do przodu, do tyłu lub bokiem"
    "Rak może chodzić do przodu, bokiem i do tyłu. "

    więc i rak i krab poruszają się tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  26. Anonimowy21:48

    Paula!!!!!!! Byłam w Ustce 5 lat temu ale wszystko pamiętam bardzo dokładnie, a dzięki Tobie i Twojej relacji wspomnienia jeszcze bardziej odżyły ! Dziękuję! :) I cieszę się bardzo, że spędzasz tak cudownie wakacje, z takimi fantastycznymi ludźmi! :) :*

    OdpowiedzUsuń