3 maja 2015

justified complaint


Stwierdziłam że dzisiaj zrobię małą pogadankę, a żeby nie zaczynać zbyt negatywnie w momencie gdy wiosna pięknie się rozwija to zacznę od tej lepszej wiadomości! Otóż, już jest, nowy - złoto - czarny - laptop! Dzisiaj po raz pierwszy odwiedził moje warszawskie mieszkanko, chociaż u mamy przebywa już ponad dobry tydzień. Musiałam zmienić kilka rzeczy w oprogramowaniu, które mi nie podchodziły i dopracować inne sprawy związane z funkcjonalnością mojego nowiutkiego sprzętu. Miejmy nadzieję że złośliwość rzeczy martwych nie będzie dopadać mnie często i że trochę pożyję z moim kolegą asus'em. 

Ten post nie będzie kolorowy, bo dzisiaj muszę ponarzekać. Nawet nie wiedzie jak bardzo uprzykrzyło mi się " życie studenta ".. nie mam tu na myśli prania, zmywania, prasowania i innych codziennych czynności, ale praktycznie co weekendowe wyjazdy do rodzinnego domu. Mam już po dziurki w nosie trasy którą co tydzień pokonuję, a jeśli jeszcze dochodzą do tego korki z którymi dzisiaj miałam okazję powalczyć, robi się już zupełnie słabo. Pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się drogę 85km pokonywać w 3h. Koszmar! To, co dzisiaj działo się na drodze to istna komedia. Korki były nawet na rondach i szczerze mówiąc dziwię się że po drodze nie zastaliśmy żadnego wypadku (odpukać!!!). Jeśli wiecie o czym mówię i chcecie połączyć się w bólu, to napiszcie pod spodem jak wy powracaliście do miast w których studiujecie, w ten piękny, zatłoczony dzień. Dodam jeszcze że wszystko byłoby nienagannie w porządku, gdyby nie moje kalekie kolana, które po 1h jazdy dają się we znaki. 



Jedyną rzeczą której dzisiaj mi trzeba, jest długa kąpiel od prysznicem, zaparzenie Lipton'a z podwójnym cukrem, czekoladki, moje łóżko i tona maseczek orzeźwiających na twarzy. Nie mam zamiaru zaprzątać sobie głowy jutrzejszym kolosem z filozofii, a za to będę leżeć i pachnieć. Ot co! 

Napiszcie proszę jak wam minęła 'majówka' i czy mieliście jakieś szczególne przygody? 

zdjęcie Warszawy zrobione dzisiaj z skm'ki 

Żeby ten post nie był tak nudny, poproszę o zadawanie pytań w komentarzach. Wiem że jakieś macie, a teraz jest okazja więc możecie pytać. 

65 komentarzy :

  1. ja majowke spedzilam w lozku wraz z grypa, wiec tez nie za fajnie :/ jesli chodzi o pytania to jestem ciekawa ogolnie zycia studenta, bo wiem, ze za dwa lata czeka mnie to samo (no 2,5) i najbardziej ciekawi mnie aspekt taki naukowy, jak to jest z wykladami, kolokwium, wfem itp :)

    http://kamoop.blogspot.com <-klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie post o moich studiach :) już niebawem, więc wszystkiego się dowiesz

      Usuń
  2. Martyna21:12

    Dzisiejszy powrót do Poznania z rodzinnego miasta rzeczywiście nie był przyjemny, kilkadziesiąt samochodów jadących w sznureczku, do tego roboty drogowe... Na szczęście dojechałam i również w planach mam odpoczynek! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie majówka minęła w mgnieniu oka, bez szczególnych przygód.
    Przepiękne zdjecie!

    www.cassey-cassey.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ja całą majówkę spędziłam w pracy i mam ochotę choć przez jeden dzień nie wychodzić spod kołdry :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy21:40

    Dlaczego zablokowalas instagrama? Osobiscie nie mam tam konta, a uwielbialam przeglądać Twoje zdjecie, tak jak i Twojego bloga juz od kilku lat. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naszło mnie i jakoś bardziej odpowiada mi taka forma, załóż sobie w telefonie u kogoś kto go ma i zaloguj się później na swoim komputerze :) bo jest taka opcja i to rozwiąże twój problem

      Usuń
  6. Anonimowy22:19

    jesteś zadowolona ze swoich studiów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, administracja mi służy ;) dowiedziałam się już wielu ciekawych aspektów prawa

      Usuń
  7. Anonimowy00:01

    No to jest norma jak przychodzą długie weekendy i większa część miastowych wyjeżdża gdzieś na ten czas odpocząć lub wraca do rodzinnych domów. Ja ostatnio chciałam się wydostać na trasę nr 7 w kierunku Gdańska i stałam dobre 20 min zanim mogłam w lewo wyjechać.. Jak z prawej przestawały jechać samochody na chwilę to z lewej jechały i odwrotnie i tak wyczekiwałam aż się uda wyrwać wreszcie. Okropne to jest w takich sytuacjach :/ Ale co tu narzekać, takie mamy czasy. Kiedyś ludzie poruszali się pociągami bądź autobusami, a teraz? Praktycznie w każdym domu potrzebny jest samochód, większość młodych osób zaraz po zrobieniu prawka dostaje samochód i niestety samochodów i ludzi przybywa, a Ziemia się nie powiększa. Trzeba się do tego przyzwyczaić albo zacząć żyć jak w dawnych czasach czego mi osobiście brakuje trochę bo z opowiadań wiem, że było mniej idiotów za kierownicą i człowiek się nie śpieszył wszędzie i miał na wszystko czas.
    Sama zbieram się do kupna nowego laptopa bo w starym poszła płyta główna i nie opłaca się naprawa już, nad czym ubolewam.. Mogłabyś napisać coś więcej o Twoim nowym nabytku? Ewentualnie coś doradzić :) Nie lubię się pytać w sklepach bo z doświadczenia już wiem, że 3/4 wciska coś co wcale ceny nie jest warte..
    A moja majówka? Planowana była zupełnie inaczej, ale jak widać nie można mieć wszystkiego.. Skończyło się na tym, że w piątek miałam grilla w domu, w sobotę pojechałam na miasto z rodzicami i udaliśmy się na zakupy, a jeśli chodzi o niedzielę to spędziłam większość w łóżku (próbuje mnie dopaść grypa i do tego kobiece sprawy wrr). Mam nadzieję, że Twoja majówka wypadła lepiej :)
    Przepraszam za tak długi komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie poradzę, bo się nie znam, we wcześniejszych postach nie bez powodów pisałam o pomoc w tej sprawie, a nie chcę roztrząsać tego, jaki sprzęt obecnie posiadam, bo będą zbędne komentarze że o! jak dużo zapłaciłaś, albo o! jak mało zapłaciłaś, a wolę tego jednak uniknąć ;)

      Usuń
    2. Anonimowy00:24

      Myślałam, że może podczas poszukiwań jakoś trochę się w tym temacie rozwinęłaś, tak to ujmę. Właśnie odnośnie pomocy dogadałam się z kolegą, który zna się naprawdę dobrze w tej dziedzinie i mam nadzieję, że mi również uda się znaleźć jakiś dobry sprzęt :) A co do tego, że nie chcesz dokładnie mówić o swoim sprzęcie to rozumiem bo niestety ludzie są jacy są :)

      Usuń
  8. Anonimowy00:58

    halo halo złoto czarny? koniecznie dawaj zdjęcia tego cuda! albo chociaż nazwe czy coś:d

    ja chiałabym zapytać cie jak dzielicie się obowiazkami w mieszkaniu z Magda(?) mnie te czeka wyprowadzka i totalnie nie wiem jak to bedzie z tym wszytkim jak podzielić obowiązki. sama gotujesz czy może razem? często jadasz na miescie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam asusa, ale za cholerę nie wiem jaki to typ, czy jak to się tam mówi.. :o raz jedna sprząta, raz druga, nie mamy jakiegoś specjalnego podziału, rzeczy typu papier kupujemy podwójnie za jednym razem i tym sposobem przez dłuższy czas mamy to z głowy! nie martw się, wszystko przychodzi wraz z doświadczeniem, ja też szłam " w ciemno ", nie gotujemy, raczej jadamy na mieście, albo rzeczy które szybko się roki, typu kanapki, tosty itp.

      Usuń
  9. Anonimowy00:58

    pokażesz swój pokój?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój własny czy wynajmowany ?

      Usuń
    2. Anonimowy19:34

      własny :)

      Usuń
    3. Anonimowy20:03

      jeden i drugi najlepiej,ale bardziej ten wynajmowany.jakoś tak bardziej dokładniej:D

      Usuń
    4. Anonimowy20:21

      I ten i ten :D

      Usuń
    5. nie ma co pokazywać, nic szczególnego :)

      Usuń
  10. Anonimowy00:59

    twojej mamie nie jest przykro e została sama w krasincu? mieszka sama itd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w jakiś tam sposób na pewno, taka natura człowieka, ale daje radę, jest silną kobietą :)

      Usuń
  11. Anonimowy08:40

    Błagam rób krótkie posty tak jak kiedyś nie każdy ma czas tyle czytać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, no bez przesady.. nie będę dostosowywać postów do jednej osoby :) to mój blog i raczej mogę pisać tyle ile potrzebuję

      Usuń
  12. Świetny widok na Warszawę! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja studiuję w Lublinie, pochodzę z Radomia i może odległość między tymi miastami nie jest ogromna, bo to tylko ledwo ponad 100km, to podróże do domu i z powrotem zawsze mnie męczą. Na 1 roku wracałam do domu jakoś co 2tyg. Będąc na 2 roku, ograniczyłam te wizyty i jeżdżę do domu tylko kiedy mam więcej niż 2dni wolnego. Już przyzwyczaiłam się, że rzadko widuję rodziców i teraz już np nie wyobrażam sobie mieszkania z nimi po studiach, już się od tego odzwyczaiłam. Na 1 roku bardzo lubiłam powroty do domu, a teraz już mnie to bardziej męczy. Choć wiadomo, zobaczyć rodziców jest zawsze cudownie, ale mieszkanie z nimi na dłuższą metę jest teraz dla mnie dość trudne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam że na drugim roku, kiedy mój chłopak już będzie w Warszawie, w domu pojawię się sporadycznie

      Usuń
  14. Znam z autopsji takie właśnie korki, beznadziejne 'sytuacje' na drodze. Ale co tydzien to i tak nie najgorzej :)

    www.katsuumi.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy11:11

    Piękne te zdjęcie!
    Mam pytanie odnośnie Twojego telefonu, bo cos wspomnialas o sprzedaży za jakiś czas, za ile mniej więcej planujesz się go pozbyc? Bo rozgladam się za iphonem, a lepiej kupić od sprawdzonego sprzedawcy ;) powodzenia na kolosie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia, będę musiała wtedy zobaczyć jak chodzą :) zaliczony!

      Usuń
  16. No ja studia zaczynam w pazdzierniku i jakbym miala jezdzic do domu co tydzien to bym chyba zwariowala. Nienawidze jezdzic. Jeszcze pociagiem jak pociagiem, ale autem i stac w tych korkach to dla mnie meczarnia. Podziwiam Cie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy11:22

    Co dokładnie studiujesz?

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale piękne zdjęcie. :) Ja nie miałam żadnych przygód, bo i nie było do nich okazji przez moją chorobę. ;) Współczuję Ci takich podróży, ja przeważnie jeżdżę trzy godziny z Krakowa do Warszawy, ale jak widać wszyscy akurat udali się na majówkę i widać to było na drogach!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdjęcie jest piękne!
    Ostatnio jak byłam w Warszawie miałam ogromnego pecha, bo 20 minut biegałam za biletem na tramwaj, to po przejechaniu 100m tramwaj się zatrzymał i nie ruszył - kilka tramwai przed nami była bójka i no korek. pobiegłam do metra, tam się zgubiłam, musiałam się przesiąść w drugą linię, i potem jeszcze kawałek biec. Przegapiłam najcenniejszy wykład, bo pokonanie trasy z dworca centralnego na Krakowskie Przedmieście zajęło mi 51 minut! Jednak Twoje uroki życia zapewne poznam w tym roku, jak dostanę się na studia. Majówka minęła mi pod znakiem powtórek do matury ;) Czy może być coś lepszego?
    niuntis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, majówka pełna wrażeń!

      Usuń
  20. Anonimowy14:15

    masz już plany na wakacje? jak tak to jakie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powoli się snują, ale nie chcę jeszcze nic mówić

      Usuń
  21. Anonimowy14:15

    Masz kontakt z Adrianem Mamysem?

    OdpowiedzUsuń
  22. Super post i bardzo ladne zdjecie! :)
    Zapraszam do siebie / nowy post, moze skomentujesz?
    ♡ Melody's blogg ♡

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja w sumie to jeszcze mam majówkę, bo maturzyści piszą matury :D. Na jakim kierunku studiujesz?

    http://agnieszkaboczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy15:47

    Moja majówka upłynęła na nauce do maturki <3 ;d

    OdpowiedzUsuń
  25. Anonimowy19:32

    Jak wchodzę na Twojego bloga to z myślą zawsze, że jest coś nowego. Lubie oglądać twoje zdjęcia i czytać notki :) zawsze jakoś dają mi więcej siły. Pozdrawiam Magda. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Anonimowy21:18

    Miałaś jakieś zagrożenia w gimnazjum? Jak sobie radziłaś z nauką? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam, o dziwo w gimnazjum z tego co pamiętam w każdej klasie miałam nawet pasek :O

      Usuń
  27. hahaha, jak dobrze to przeczytać i dowiedzieć się, że nie jest się samemu i ktoś go rozumie - mam tak samo!

    OdpowiedzUsuń
  28. Anonimowy00:24

    Czy zaczęłaś się już malować (chodzi mi o taki codzienny makijaż)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie! mój czas w tym temacie chyba nigdy nie nadejdzie

      Usuń
  29. Anonimowy12:01

    co chcesz robić po studiach ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam szczytne plany, ale nie chcę o tym pisać, by nie zapeszyć

      Usuń
  30. Anonimowy17:25

    Masz snapchata? Jak tak to podasz? Jeśli nie to może rozważysz założenie tam konta? Myślę że wiele Twoich czytelników by się cieszyło z tego faktu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię snapa i raczej go nie założę, już 3 razy próbowałam i nie widzę większego sensu, starcza mi instagram na moje potrzeby :)

      Usuń
  31. Anonimowy19:20

    Zablokowałaś instagram bo tak Cie naszło...bez powodu?
    Czy żeby mieć więcej obserwatorów?
    Nie chce być złośliwa ale, myślałam że jesteś inna.
    Nie każdy ma tam konto i nie każdy chce mieć.
    Rozumiem, że każdy ma prawo do prywatności ale co to za sens '' założ sobie i będziesz widzieć-czyli kliknij że obserwujesz to zobaczysz.
    Czyli w sumie i tak będą ogladały to osoby których nie znasz.
    Czytam Twojego bloga już bardzo długi czas i jako że się przyzwyczaiłam do Twojej osoby to lubiłam też przeglądać instagram.
    No ale cóż w dzisiejszych czasch trzeba mieć konta wszędzie i wszytsko lubić i obserwować bo inaczej to niestety ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rozumiem po co osoby twojego pokroju tu wchodzą? rozważałam opcję niezaakceptowania tego komentarza.. żenujące. nie pomyślałam nawet o tym by zwiększyć obserwatorów w ten sposób, uważam że jeśli ktoś chce mnie widzieć to sobie zaobserwuje, a jeśli reszta nie chce to niech nie koli ich to w oczy, mi odpowiada tak jak jest teraz. nie trzeba mieć konta wszędzie, a jeśli chcesz widzieć mojego instagrama, to możesz sobie u kogoś na telefonie założyć na odwal, a zalogować na swoim komputerze i po problemie. nie mam parcia na lajki, obserwatorów itp. nie poddałam się internetowi aż do tego stopnia ;)

      Usuń
    2. Anonimowy20:22

      No żenujące.. jest zachowanie właśnie takich osób.
      Nie napisałam, że Ty tak robisz przynajmniej nie chciałam żeby tak to zabrzmiało jednak zasugerowałam to to fakt , bo ostatnio sporo osób '' popularnych'' (tych których ja odwiedzam) blokuje i odblokowywuje profile i już takie teorie przychodzą mi do głowy,bo nie widze w tym innego sensu.
      Jak kogoś to w oczy koli to raczej nie wchodzi na profil i tyle.
      A jest wiele osób które nie chcą zakłada kont nawet na odwal.
      Zreszta nieważne, widziałam że już odblokwałas profil.

      Usuń
  32. Anonimowy22:23

    Co myślisz o kierunku technikum obsługi turystycznej? Ciekawa rzeczy według Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  33. Anonimowy08:47

    Czemu nie poszłaś na studia z fotografią? :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zazdroszczę Ci życia studenckiego! Sama chciałabym już mieszkać na swoim mieszkaniu, ale oczywiście dojazdy do domu byłby najgorsze. Czekam, aż dodasz post o studiach. Mam jeszcze duuużo czasu, ale lubię czytać o takich rzeczach :)

    http://pamietnik-zuzanny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. ah te zdjęcia z skm-ek hahah za każdym razem jak przejeżdżam mostem staram się zrobić ładne ujęcie i raz na ruski rok mi wyjdzie :) a majówka pracowita = męcząca.

    OdpowiedzUsuń
  36. kiedy post ze zdjęciami z telefonu? :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Anonimowy15:37

    masz już zdj ze studniówki chłopaka? :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Anonimowy22:29

    Paula co się stało z Moniką? Nie utrzymujecie już kontaktu?

    OdpowiedzUsuń
  39. Anonimowy00:16

    kiedy zdjęcia z sesji?

    OdpowiedzUsuń