1 marca 2015

one year together


Pierwsze co nasuwa mi się do napisania, to kolejne usprawiedliwianie nieobecności. Chcąc nie chcąc, nie było mnie tydzień. Ale nie będę nic o tym pisała, bo wszystko po prostu przez rozpoczęcie kolejnego semestru na studiach. Dzięki temu że przebrnęłam przez strasznie trudną dla mnie drogę egzaminów, udało się niemalże calutkie dwa tygodnie spędzić w rodzinnym domu. Super sprawa, ale niestety minęło to bardzo szybko, a może 'stety, bo w domu zaczynało mi się nudzić. I właśnie na wykładach które w większości trwały od 15:00 do 16:30, bądź od 13:00 do 14:45 (nie pytajcie kto to wymyśla..) mój czas tak sobie płynął przez około tydzień. W każdym razie obecnie jestem w Warszawie w posiadaniu aparatu i w posiadaniu laptopa, wykupiłam sobie też bilet na miesiąc i razem z Magdą mamy zamiar zacząć porządnie zwiedzać Warszawę, czemu oczywiście będzie towarzyszył mój canon! Wreszcie. Możecie spodziewać się tych typowo lifestyle'owych postów, które z tego co kojarzę bardzo lubicie. Mam nadzieję że pogoda nie popsuje nam planów. Tymczasem przejdę do rzeczy. Otóż dzisiaj jest dla mnie dość istotny dzień, bo mija dokładnie rok odkąd jestem w związku. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło i strasznie się cieszę że mam przy sobie kogoś z kim mogę pogadać o wszystkim i kto zna mnie na wylot. Musze wam powiedzieć że związek zdecydowanie sprawił że dojrzałam. Jeśli miałabym go przeżyć jeszcze raz, to wyglądałby dokładnie tak samo. Może to nic takiego, ale bardzo się cieszę! Życzyłabym sobie kolejnych lat.. z tej okazji pozwoliliśmy sobie na przepyszne sushi, które w tych ilościach raczej rzadko gości w naszych żołądkach. Mój chłopak dał mi czerwoną, ogromną różę, która jest zdecydowanie jedną z piękniejszych jakie dostałam. Może to głupie, ale chcę żeby ten dzień był na moim blogu wyróżniony, dlatego dla tej informacji poświęciłam oddzielnego posta, a już niebawem przybywam z kolejnymi!



Morze Bałtyckie 2014, zdjęcia z ubiegłych wakacji

Co u was słychać, jak w szkole? Czy ktoś pisze maturę w tym roku?
Chętnie podzielę się radami, jeśli macie pytania piszcie w komentarzach. 

29 komentarzy :

  1. Gratuluję szczęścia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne zdjęcia z chłopakiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sushi na pewno przepyszne! :) Sama uwielbiam i chętnie bym take zjadła. :P Życzę Wam kolejnych szczęśliwych, w zrozumieniu u miłości, lat razem! <3 :** Różyczka przepiękna! ;) Jesteście Kochanie! ^^ ;)
    mina-doimika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! :) Słodko razem wyglądacie. Szczęścia i wytrwałości Wam życzę :*

    http://tamizaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję, mi ostatnio minął rok i 4 miesiące :) oby tak dalej! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. gratuluję wam i oby tak dalej. ;)
    czekam na zdjęcia Warszawy! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję i życzę kolejnych lat :)
    Uwielbiam sushi!
    Niecierpliwie czekamy na zdjęcia Warszawy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje Wam :)
    Pozdrawiam Cie cieplutko i zapraszam do siebie :) http://yagodamelody.blogspot.se/

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy14:12

    Czy Ty też tak miałas ze 2miesiące przed matura nic jeszcze nie umiałaś? Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne że tak, to chyba standard haha

      Usuń
  10. gratuluję i życzę wam dużo szczęścia :) ja w tym roku zdaję maturę i jestem przerażona tym faktem :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy15:17

    Plapcia ja pisze maturę w tym roku i kompletnie nie wiem gdzie mam składać papiery na studia itd :c nie mam tez konkretnego kierunku, a przeglądając wszystkie kierunki stwierdzamy ze nic dla mnie nie ma ;o dodatkowo moja matura to wos a z tego co kojarze to ty chyba tez z niego pisalas tak? Masz jakieś rady co do znalezienia dobrego kierunku albo rad dotyczących nauki do matury? Można się z toba gdzieś indziej skontaktować i pogadac o tym? Z gory dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można na email iplapart@gmail.com / moje studia to był totalnie nieprzemyślany, ale za to dość trafny wybór, bo mimo że administracja, a co za tym idzie głęboko powiązane z tym kierunkiem prawo nigdy zbyt mnie nie interesowało, to jednak mam poniekąd związane z tym plany na przyszłość o czym na pewno będę jeszcze pisać, aczkolwiek ten kierunek nie był przeze mnie jakoś bardzo upragniony, ale nie żałuję decyzji, nie pisałam matury z wosu

      Usuń
  12. Anonimowy15:54

    czy duzo uczylas sie do matury? kiedy zaczelas porzadnie powtarzac material? jakies rady na maturalny stres?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak już pisałam - na dobre zaczęłam 2 tyg przed, uczyłam się zdecydowanie zbyt mało jak na moje możliwości, ale tak wyszło.. teraz mogę tylko żałować że nie wzięłam tego bardziej do siebie, na szczęście zaliczyłam wszystko i powiem tyle: postaw na luz!

      Usuń
  13. na ile przed maturą tak jakby 'się obudziłaś' i zaczęłaś się porządnie uczyć? Przeraża mnie wizja tego, .że egzamin juz za dwa miesiące a ja jestem daleko w plecy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, tak porządnie to dokładnie dwa tygodnie przed maturą, a to zdecydowanie dobra pora, bo gdybym zaczęła wcześniej to nic bym nie pamiętała :( to takie wrażenie, zobaczysz że będzie dobrze

      Usuń
  14. Anonimowy16:26

    jak najlepiej przygotowywać się do matury? i jak sobie radzić ze stresem ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze mówiąc ja robiłam mnóstwo notatek i to mi pomagało łatwiej zapamiętać informacje, ze stresem jako tako poradzić sobie raczej nie da rady, ja wychodzę z założenia że to kwestia charakteru i podejścia do spraw, najlepiej przemyśleć sobie i dojdzie się do wniosku że co będzie to będzie :)

      Usuń
  15. Anonimowy16:26

    Paula, jesteś taka elegancka, przynajmniej takie wrażenie sprawiasz. Nie odpowiadaj, ale piszę to abyś sama sobie odpowiedziała czytając ten komentarz, czy jesteś na prawdę blisko ze swoim chłopakiem?
    Ja ze swoim bardzo. Myjemy zęby jedną szczoteczką, a gdy się załatwiamy często robimy to razem... Np ja siedzę na muszli a on całuje mnie w policzek i trzyma za kolanko. Zastanawiam się czy tylko ja jestem tak blisko, czy to normalne u takich 'gustownych' par jak WY. :)
    Fajnie abys zaakceptowala ten komentarz, aby ktos inny bedac w zwiazku zastanowil sie jak blisko jest ze swoja druga polowka. :) My jestesmy wrecz jednym organizmem! :)
    Moze smiesznie brzmi ten komentarz, ale jest szczery...
    Mi stuknie niedlugo 3 lata razem, a Tobie zycze takze tego i wiecej!
    Pozdrawiam! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy23:58

      Hahahahha :D

      Usuń
    2. Anonimowy21:35

      Buahahahahahahahahahah.

      Usuń
  16. Anonimowy16:27

    jak wyglądały Twoje przygotowania do matury ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zależy z jakiego przedmiotu, ale moim sposobem było robienie ogromnej ilości notatek, bo prosto z książek jakoś słabo jest przyswajać mi wiedzę

      Usuń
  17. Anonimowy17:24

    Życzę szczęścia i dużo miłości <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimowy19:47

    planujesz już wakacje? masz zamiar gdzieś wyjechać w tym roku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie powoli się za to zabieram, bo w sumie mało czasu zostało, a w planie mam wyjazd za granice

      Usuń
  19. Justyna22:09

    ja piszę maturkę, najgorsze jest to ze kompletnie nie chce mi sie uczyc :c nie wiem jak to ogarne, jeszcze nas cisną ze trudną dostaniemy, bo ostatni raz starą piszemy [rocznik 95]
    W czerwcu tez czekają mnie zawodowe, ale na nie mam kompletnie wyrąbane, bo wiem ze nie zdam XD
    ughhh... gdzie mam isc na studnia to kompletnie nie mam pomysłu, ale jakos to bede, młoda jestem wiec kierunki mozna zmieniac ;3

    OdpowiedzUsuń