29 stycznia 2015

new home, I have moved..


Witam was cieplutko z mojego nowego mieszkania! Tak, tak. Przeprowadziłam się i zajęło mi to zaledwie jeden dzień. Fakt, faktem gdyby nie mój chłopak nie dałabym rady tak szybko się uporać. Powiem szczerze że zdecydowanie bardziej wolę się rozpakowywać niż pakować. Przenoszenie, wynoszenie, wnoszenie, ale jak trzeba to trzeba. Dlaczego nie mieszkam tam gdzie mieszkałam? Na to złożyło się kilka istotnych spraw. Chcę nadmienić że obudziłam się z szukaniem odpowiednich dla mnie 4 ścian zbyt późno, przez co musiałam zdecydować się na ofertę która jako pierwsza wpadła mi w oko. To był dużo błąd, ale nie miałam wyjścia, bo studia zaczynałam od października, a mieszkania szukałam niemalże 30 września, także tylko pogratulować. Na szczęście poznałam na studiach osobę z którą dobrze się dogaduję i to właśnie z nią zamieszkałam! Wszystko tak szybko się dzieje, niedawno bałam się czy to wypali, a teraz siedzę już w nowym mieszkaniu. Jestem szczęśliwa. Głównie z dwóch powodów 1. nie będę rano męczyła się jadąc autobusem, 2. będę spała 2h dłużej, czego chcieć więcej? By tradycji stało się zadość, właśnie z Magdą pijemy herbatę.




Ten tydzień był dla mnie bardzo ciężki. Nawet na maturę nie uczyłam się tak namiętnie. Teraz dopiero mogę powiedzieć że sesja nie jest przyjemną sprawą! Jednak mimo że na laptopa nie zaglądałam przez tydzień, to powiem wam że opłacało się uczyć. Te kilka dni płynęło mi bardzo mozolnie, a każdy powrót z uczelni, wiązał się z kolejnym całym dniem (DOSŁOWNIE!) nauki. Wczoraj kiedy wróciłam do mieszkania i na chwilę rzuciłam się na łóżko, myślałam że do wieczora nie wstanę. Póki co udaje mi się większość zaliczyć i z jednego z przedmiotów podeszłam nawet do egzaminu "0" i o dziwo! Zaliczyłam go. Nawiązując do tematu, pojawi się post o studiach, bo jest o to dużo pytań. Wybaczcie za moje zwlekanie, ale chciałam poczekać aż będzie po sesji i 1 semestrze. Czeka mnie jeszcze egzamin w poniedziałek, wtorek i piątek. Miałam zamiar totalnie poświęcić się już tylko nauce na kolejny tydzień, ale stwierdziłam że to lekka przesada całymi dniami siedzieć z nosem w książkach. W związku z tym jutro wracam na dzień lub dwa do mojego domu w którym nie byłam od 9 stycznia, co jest dla mnie totalną nowością. Od 6 lutego mam czas i na bieżąco będę w stanie tu bywać. Życzę powodzenia wszystkim zaliczającym sesję studentom i znikam trochę poczytać, bo jutro oprócz basenu mam poprawę.

Czy ktoś z was również obecnie boryka się z sesją? Miłego wieczoru! 

31 komentarzy :

  1. Ja na razie przygotowuję się do matury, ale chętnie poczytam posty o studiach, bo na nie się też wybieram. Mam nadzieję, że będzie Wam się dobrze mieszkało w nowym mieszkaniu! :)

    http://tamizaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy18:59

    czyli mieszkasz sama w nowym mieszkaniu czy z tamtą współlokatorką? Magda się nazywa, tak? :) bo już się gubię haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy23:44

      Czytanie ze zrozumieniem się kłania :p

      Usuń
    2. mieszkam obecnie z nową współlokatorką :) z Magdą

      Usuń
  3. Ja również walczę, pierwsza sesja, nie wiadomo co i jak, ale damy radę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy20:51

    Doskonale wiem o czy mówisz, też jestem tuż przed swoją pierwszą sesją.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko jeden dzień? Pokażesz na blogu swoje nowe gniazdko?
    pozdrawiam
    niuntis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, bo udało się zabrać za jednym razem :) może kiedyś

      Usuń
  6. ja właśnie niedługo zaczynam sesję.. nie licząc zerówek oczywiście, bo już po zerówkach.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy23:45

      Nie udało się w zerówkach? :/

      Usuń
  7. Anonimowy23:53

    Ja już jestem po sesji i powiem Ci, że na 2 roku o wiele łatwiej mi wszystko poszło :) Trzymam kciuki za Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby i mi na drugim łatwiej szło, aczkolwiek nie jest najgorzej i teraz :)

      Usuń
    2. Anonimowy23:22

      Aby się nie poddawać jak coś nie idzie po Twojej myśli i będzie dobrze! :) Głupie to powiedzenie może, no ale "bez spiny są drugie terminy" :D

      Usuń
  8. good luck! :) ja zawsze starałam się do sesji podejść na luzie, ale obrona, którą miałam we wtorek to dopiero stresik. Niby tylko 5 min, ale z tego stresu to miałam wrażenie jakby cała moja wiedza się ulotniła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi ta wiedza ulatnia się za każdym podejściem do zaliczania

      Usuń
  9. ja tez mam sesje i póki co wszystko zaliczone, nie jest tak źle. powodzenia!!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudowny ten widok przez okno :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie przeprowadzka to coś niesamowicie ekscytującego, uwielbiam się pakować! :)
    Jestem bardzo ciekawa postu o studiach!

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczne zdjencia i ładny blog będe padać czesciej obserwuje .

    - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja już po feriach i w poniedziałek do szkoły
    smilenecia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję zaliczenia 'zerówki' - to niemalże niemożliwe ;) A to ciasto wygląda taaak smakowicie!
    Pozdrawiam

    http://totalniementalna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy23:25

      E tam niemożliwe :) Ja jestem właśnie na drugim roku i 3/4 zaliczam na spokojnie w zerówkach jak i reszta grupy :D

      Usuń
  15. Anonimowy19:11

    Moze mi ktos powiedzoec co to te zerowki? 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy23:24

      Zerówka to jest taki zerowy termin jaki daje wykładowca. Tzn sesja powiedzmy zaczyna się przykładowo 2 lutego, a zerówka jest 20 stycznia. Chodzi o to, że jak uda Ci się coś zaliczyć w zerowym terminie to później nie musisz tego zaliczać w sesji więc automatycznie w sesji masz mniej przedmiotów do zaliczenia i jeśli Ci się nie uda w zerówce coś to masz więcej terminów bo właściwie dwa poprawkowe i jeden ten pierwszy termin. Oczywiście jeśli uda Ci się wszystko zaliczyć w zerówkach to masz więcej wolnego bo w sesji się nie męczysz już. U mnie na studiach tak jest :)

      Usuń
  16. Anonimowy22:19

    Paragraph writing is also a fun, if you be familiar with then you can write otherwise it
    is complicated to write.

    my blog; AC Repair Simi Valley - Refrigeration Air Conditioning Simi valley

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy14:46

    Since the admin of this website is working, no uncertainty very
    soon it will be famous, due to its quality contents.

    my blog: RollandVNorbo

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimowy13:34

    I'm amazed, I have to admit. Rarely do I come
    across a blog that's both educative and interesting, and
    let me tell you, you have hit the nail on the head. The issue is something
    which too few folks are speaking intelligently about. Now i'm very happy I came
    across this in my search for something regarding this.


    my web blog :: AntonyDBukowiecki

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy14:01

    When someone writes an piece of writing he/she retains the plan of a user in his/her mind that how a user can know
    it. Therefore that's why this piece of writing is perfect.
    Thanks!

    My web site - DarrelXSaborido

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy22:12

    It's a pity you don't have a donate button! I'd without a doubt donate
    to this excellent blog! I suppose for now i'll settle for bookmarking and adding your RSS feed to my Google account.
    I look forward to brand new updates and will talk about this
    website with my Facebook group. Talk soon!

    My web-site - EarnestineKRuef

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy15:21

    Very good blog! Do you have any suggestions for aspiring writers?
    I'm hoping to start my own blog soon but I'm a little lost on everything.
    Would you propose starting with a free platform like Wordpress or
    go for a paid option? There are so many options
    out there that I'm totally overwhelmed .. Any ideas? Thanks a
    lot!

    Also visit my web page MarguriteOBeeker

    OdpowiedzUsuń