3 października 2014

last day's on my phone


Cieszy mnie że aż tyle osób poleciło książkę na którą skusiłam się będąc w empiku. Już nie mogę się doczekać kiedy po powrocie do Warszawy, zacznę ją czytać. Dzisiaj chcę Wam pokazać zdjęcia tylko i wyłącznie robione telefonem. Jako że teraz tam przebywam, to każdorazowe wyjście z mieszkania wiąże się z robieniem kilkunastu zdjęć, bo przechodząc obok różnego rodzaju budowli, przepięknej architektury i wielu ciekawych miejsc, nie mogę ich nie sfotografować. A że nie noszę aparatu, bo jest za ciężki na moje warszawskie wyprawy, to kończy się na ujęciach z telefonu i to właśnie ich robię teraz najwięcej. Strasznie lubię w moim telefonie to, że pokazuje mi się dokładna data, a nawet miejsce zrobienia poszczególnych fotek! Ogromny plus jak dla mnie. Wiem że sporo osób lubi posty w których dodaję właśnie takie zdjęcia, dlatego jest tego dość sporo. Gdzieś pomiędzy będzie zdjęcie z Karoliną, z którą spędziłam dwa pierwsze dni w stolicy, w jej pięknym, przytulnym mieszkanku które pewnie jeszcze nie jeden raz przewinie się tu gdzieś na zdjęciach i to ona robi najlepszą kawę na świecie. W związku z tym że już jakiś czas się kumplujemy, to razem jest nam tam po prostu łatwiej przeżyć te pierwsze, jak można się domyślać, najcięższe dni. Mam nadzieję że niebawem się przyzwyczaimy do huku na drogach, na ulicach, do wiecznych korków, zatłoczonych autobusów, wrzasku, chaosu i co najistotniejsze że uda się jakoś zawalczyć z tęsknotą za domem, za bliskimi, bo to jest chyba tam najgorsze. Zawsze pisałam na blogu że miasto to mój żywioł, że to tam czuję się najlepiej i że jeżdżę jak tylko mogę. Oczywiście, uwielbiam Warszawę, uwielbiam tam być, ale jednak radość jaka towarzyszy każdemu powrotowi do domu jest nie do opisania! 




Niektórych zdjęć pewnie nie będziecie w stanie zrozumieć, to tylko wytwór mojej wyobraźni i nagłej ochoty na fotografowanie. Będę chciała wam pokazać i przekazać jak najwięcej obrazu który będzie mi na towarzyszył tam każdego dnia, bo myślę że to dość ciekawe, w szczególności dla osób które nie mogą się z jakichś powodów wybrać do stolicy, bądź nigdy tam nie byli. Postaram się robić na prawdę wiele zdjęć i jak najczęściej je tu publikować. Do stolicy wracam w niedzielę, na szczęście zawozi mnie mama autem i nie będę się tłukła w autobusach. A już jutro jadę na wesele i pewnie uprzednio spotkam się z moją przyjaciółką, której z resztą w Warszawie strasznie mi brakuje. Za tydzień znowu mam zamiar przyjechać w czwartek, a o tym jakie mam plany napiszę w swoim czasie. Czy ktoś z was również ma teraz swój pierwszy rok studiów? Na jakich kierunkach studiujecie i jak wasze pierwsze wrażenia?

32 komentarze :

  1. Anonimowy16:51

    jaki masz model tel?

    OdpowiedzUsuń
  2. Rany jakie zdjęcia! *-* Paula proszę powiedz jaki ty masz telefon?? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja studiuję pierwszy rok ,zaczynam dopiero 10 bo studiuję zaocznie fizjoterapię. Jednak mam to szczęście że mieszkam od urodzenia we Wrocławiu (miasto studentów) i nie ma potrzeby przeprowadzania się do innego miasta :)) Życzę powodzenia i na uczelni i w związku z nowym mieszkaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Warszawa niestety jakos mi nie po drodze i nie byłam tam wiele razy. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy18:25

    Ja już jestem na 3 roku w W-wie na Uniwersytecie :) pamiętam ten czas kiedy tak bardzo chciałam wyprowadzić się z domu... Teraz szczerze chciałabym wrócić na wieś, mieć spokojne życie i nie biegać, nie spieszyć się nigdzie :) Również lubię miasto, bo jest duża szansa na rozwój, wiele ciekawych miejsc, ale każdy czasami potrzebuje spokoju.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mieszkasz na Kabatach w Warszawie ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Też zamierzam studiować w Warszawie, ale trochę się boję, że jak z małej miejscowości wyjadę do tak dużego miasta, to trochę będzie mi ciężko się nie zgubić, ale ogólnie podoba mi się Warszawa sama w sobie, dużo razy już tam byłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy19:37

    Ja zaczęłam studiować międzynarodowe stosunki gospodarcze. Wczoraj mialam inaugurację. Jak na razie mam negatywne odczucia. Co prawda dzisiaj pierwszy dzień, dwa ćwiczenia, zajęcia bardziej organizacyjne. Ale demotywują mnie też ludzie tutaj. Jakoś tak zero integracji. Laski wytapetowane, w super modnych ciuchach, co druga z papierosem w ręku. Zobaczymy co przyniosą kolejne dni, ale jak na razie to średnio to widzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też często robię zdjęcia telefonem, niestety lustrzanka to dość ciężka rzecz, by ją taszczyć wszędzie. :P

    http://kolorujenaczarno.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy20:38

    Również jestem na 1 roku. Studiuje w Białymstoku i wcale nie jest tak źle jak myślałam :) idzie się przyzwyczaić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy20:39

    Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja właśnie nigdy jeszcze nie byłam w stolicy, ale mam nadzieję, że niebawem się tam wybiorę!
    pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcia telefonem a super jakość :) Warszawa piękne miasto,powodzenia na studiach!

    OdpowiedzUsuń
  14. jeeeejku! Zdjęcia są naprawde mega! :)

    Dodasz komentarz? Będzie mi ogromnie miło ♥

    http://malinkaxpp.blogspot.com/2014/10/kilometry.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy23:46

    ja również pierwszy rok, i również administracja ;) jak na razie pozytywnie ;) !

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy10:51

    Skąd masz tą cudowną koszulę? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy16:40

    również studiuję w Warszawie i jest to mój pierwszy rok:)
    i też pierwszy tydzień studiów za mną :D ja studiuje mechanike i budowę maszyn na politechnice warszawskiej
    zgadzam się z tobą, też tęsknie za domem jednak fakt ze jestem z mazur i mam 5,5h do domu trochę martwi :C

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimowy19:04

    gdzie kupilas te sliczne czarne spodnie? moje wszystkie po kilku praniach traca kolor...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy20:18

      Może zmień proszek albo kup droższe spodnie? Ja miałam tylko dwa razy takie sytuacje..

      Usuń
  19. Anonimowy22:00

    mieszkasz niedaleko galerii promenada?

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię takie posty! Fajnie, że często będą się pojawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy10:01

    pokażesz sukienkę z wesela? :) również mam w planach założyć biała, ale słyszałam, że bieli nie wypada założyć.. co myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy20:18

      Jak Ci się podoba to zakładaj...

      Usuń
  22. Anonimowy11:29

    Jaki kolor ligatur wedlug Ciebie najlepszy? Co myslisz o bordowych?:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny post :) Ja dopiero zaczynam blogowanie, odwiedziny mile widziane :)

    OdpowiedzUsuń
  24. świetne zdjęcia, lody najlepsze ; )

    OdpowiedzUsuń