27 sierpnia 2014

waiting for the right moment


Jeśli ktoś z Was na bieżąco obserwuje mojego ig, to zapewne wiecie co ostatnio robiłam, co się u mnie działo. Przez te 4 dni kiedy nic tu nie pisałam, to albo nie było mnie w domu, bo gdzieś jeździłam, albo nie miałam weny. Szczerze mówiąc mam już powoli dosyć ciągłego jeżdżenia gdzieś, załatwiania spraw, a już jutro jadę ponownie do Warszawy.. mam nadzieję że jednak niedługo to minie. Teraz jest ten odpowiedni moment  żeby tu wejść i się odezwać. Za moim oknem szaleje wiatr, chmury się kłębią i pewnie  znowu zacznie padać deszcz, dlatego zaparzyłam sobie duży kubek gorącej herbaty, dodałam cytrynę i sok malinowy, zawinęłam się w kołdrę i mam zamiar przeleżeć tak calutki dzień! Pogoda zupełnie nie dopisuje, a na wyjście z domu najzwyczajniej w świecie - nie mam ochoty. Czy to czasem nie początek jesieni? Oby nie. Mam nadzieję że słońce nas jeszcze zaskoczy i otoczy swoim ciepłem chociaż przez tych kilka, ostatnich dni wakacji.. i nasuwa się pytanie - kiedy to minęło? Niedawno się zaczynały, a już się kończą. Na szczęście jestem świeżo upieczoną maturzystą i studia zaczynam dopiero w październiku. W ostatnim poście mieliście sporo pytań dotyczących tego tematu, myślę że we wrześniu wrzucę posta na ten temat. Postaram się powiedzieć jak najwięcej, a zwlekam z tym, bo wszystko ma być wtedy dopięte na ostatni guzik i nie chcę zapeszać, poza tym w mieszkaniu które prawdopodobnie niedługo przejmę są remonty, a mam zamiar zrobić kilka zdjęć dla Was. Także czekajcie cierpliwie! Z czym dzisiaj przychodzę? Mam dla Was zdjęcia które robiłam wczoraj będąc z moim chłopakiem u jego dziadków na wsi. Starałam się trafić na zachód słońca, bo był przepiękny, ale niestety kiedy dojechaliśmy na miejsce, słońce okazało się być za nisko by skrupulatnie je uchwycić. Kilka dni wcześniej byłam z moją mamą na obiedzie i miałam ze sobą aparat, niestety warunki atmosferyczne całkowicie zmieniły nasze plany i skończyło się na zdjęciu tego co miałam na talerzu, co również mogliście zauważyć na moim ig. Niebawem spodziewajcie się posta ze zdjęciami z telefonu, bo znowu się ich nagromadziło i zastanawiam się czy nie dodać czegoś w stylu "ulubieńcy miesiąca"? Mam sporo zdobyczy z sierpnia, które chętnie mogłabym Wam tu pokazać i polecić. Ale nad tym się jeszcze zastanowię, a póki co cieszcie oko zdjęciami, które chcąc czy nie chcąc są szaro - bure i przywołują mi na myśl nadchodzącą jesień.. właśnie zaczynam kichać!




Wiele osób pisało mi że jakoś rzadko dodaję posty, gdzie jest pełno zdjęć. To nie zależne ode mnie, bo czasem po prostu nie mogę wziąć ze sobą aparatu, a nie chcę też robić byle jakich zdjęć po to tylko, aby je tutaj dodać. Mój blog, to miejsce gdzie zdjęcia występują w głównej roli i to na nich się wszystko opiera i to nigdy się nie zmieni i nie zrażajcie się tym że przykładowo przez jakiś czas jest ich nieco mniej. Ponadto chciałabym się dowiedzieć, czy Was też powoli dopada ta jesienna aura? 

24 komentarze :

  1. Mnie już ta aura dawno dopadła i przez to rzadko gdzieś wychodzę. Zdjęcia mają na pewno swój urok, uwielbiam takie klimaty! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy14:29

    U mnie też już coraz bardziej czuć jesień. Ale jesień jest piękna :) Jestem za ' ulubieńcami miesiąca' Trzymaj sie ciepło ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. te zdjęcia oddają idealnie przedsmak jesieni!♥

    pisanepasaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy14:45

    Twój chłopak będzie studiował w tym samym mieście co ty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy16:42

      Jak się nie mylę to jej chłopak jest rok młodszy i pewnie za rok się okaże :)

      Usuń
  5. piękne zdjęcia, a co do jesiennej aury.. ja dziś kupiłam sobie na jesień 3 piękne swetry w sh! :)

    http://saavemylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety jesień zbliża się do nas wielkimi krokami, nawet wieczorny spacer wiąże się już z ciepłą bluzą :) fajnie, że chcesz poszerzyć troszkę zakres tematyczny bloga. Jestem jak najbardziej na tak! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne zdjęcia ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. cudne zdjęcia, mają TEN klimat!
    niestety mi też się udziela jesienna aura... eh.

    http://itstrueberry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy19:30

    jestem za tym, żebyś dodała ulubieńców, wiem, że dużo osób lubi takie posty!

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy20:35

    Gdzie można Cię spotkać jutro w Warszawie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłam tylko w Arkadii, a poza tym to załatwiałam sprawy związane ze szkołą

      Usuń
  11. ja już czuję jesień, zimne poranki, zimne wieczory, szybko zachodzi słońcee...

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy11:25

    Jak przechowujesz, segregujesz zdjecia na komputerze? Ja mam z tym ogromny problem, wlasnie robie porzadki. Moze jakeis rady ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej co jakiś czas ( u mnie co miesiąc ) przeglądać i usuwać te które już na 100% się nie przydadzą, a wszystko podzielić na foldery :)

      Usuń
  14. pogoda zmienna jest :O Ale powoli zbliża się ta jesień :O

    OdpowiedzUsuń
  15. ja już też czuję jesień :( i piękne zdjęcia :)

    http://pictureoffme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy19:16

    Przepiękne zdjęcia. Mają super klimat, nie wiem co powiedzieć. Po prostu piękne.

    OdpowiedzUsuń