13 sierpnia 2014

my lazy day


W związku z tym że ostatnio ciągle krążę pomiędzy postami o moich wyjazdach, podróżach, albo outfitach stwierdziłam że dla odmiany napiszę o tym jak wygląda luźny dzień w moim wydaniu. przy okazji muszę powiedzieć że właśnie dzisiaj mam taki typowo ' lazy day ' kiedy nie robię nic oprócz podstawowych domowych obowiązków. Po pierwsze w takim dniu staram się nadrabiać internetowe zaległości, które z dnia na dzień się nagromadzają. Czasem rozmawiam z kimś przez dłuższy czas wisząc na telefonie. Oczywiście jak to w moim przypadku, nie obyłoby się bez jakichkolwiek przekąsek. Rezygnuję raczej z koktajli, bo są dość czasochłonne, ale miska ulubionych owoców, orzeszki w każdym wydaniu, napój który najlepiej wlać sobie do czegoś z przykrywką, by uniknąć wpadnięcia owadów lub co gorsza pszczół. Ja wreszcie dorwałam plastikowy kubek z kręconą słomką w Empiku na który polowałam już przez dłuższy czas (15zł). Dodam jeszcze że biedronka stała się dla mnie obecnie jednym z najlepszych marketów, bo ten sklep trochę zmodyfikowali i w asortymencie można trafić na serio interesujące rzeczy. Będąc tam ostatnio kupiłam gotowy budyń z lodówki i dwie herbaty w butelkach. To co mi się w nich podoba to cena, bo kosztują z tego co pamiętam jakoś 2, 3 zł i smak, bo nie są tak mega słodkie jak inne mrożone herbaty. Ta ze zdjęć jest strasznie smaczna, nie wiem jeszcze jak będzie z tą drugą, ale to się okaże. Do tego jakaś przyjemna miejscówka na odpoczynek, jak dla mnie jest to taras i leżak na którym z resztą wiele razy zdarzyło mi się przysnąć. Przy okazji można na chwilę odłożyć laptopa i zająć się ' pożeraniem ' kolejnych kartek książki.




Powiedzcie mi jak wygląda wasz typowy lazy day?

32 komentarze :

  1. Też czasem lubię tak poleniuchować na tarasie w ogrodzie, poopalać się z książką w ręce i kubkiem zimnej wody z cytrynką. Dobrze, że zwróciłaś uwagę na ten kubek. Mam uczulenie na wszelkiego rodzaju użądlenia i owadów unikam jak ognia...

    kamoop.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój typowy dzień? Taki lazy? Hm... raczej przed komputerem, oglądając Pretty Little Liars :D
    Mmmm... boróweczki :D
    Pozdrawiam ;*

    Miśka

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój bardzo podobnie do Twojego :) Również bardzo lubię Biedronkę, ale to głównie dlatego, że mam do niej bardzo blisko ;) Ten budyń wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. mój " lazy day " wygląda bardzo podobnie do Twojego :)

    pozdrawiam, smaajll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie!
    Zapraszam do mnie :
    http://mylittlelifetime.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy16:22

    Kiedy nowe zdj na fb?

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy16:23

    Kiedy nowe zdj na fb?

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy16:27

    jesteś patriotką ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupiłam ten sam kubek, tyle że różowy bo niestety były tylko takie :(
    z luźnymi dniami mamy podobnie! tyle, że ja spędzam czas albo na ganku za domem albo na huśtawce z boku domu :) wieczory też są tam magiczne, szczególnie kiedy niebo jest gwieździste!

    fashion-and-not-only.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. o jeju mniami <3

    http://fucklifex33.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Kubek świetny! Z tego co wiem identyczny jest sprzedawany w empiku :) Ja podobnie jak ty spędzam leniwe dni :)

    http://onceethought.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * pomyłka! kupiłam go w empiku :)

      Usuń
  12. W leniwe dni lubię położyć się na leżaku z dobrą książką :D
    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam kubeczek w empiku, świetny jest i chyba go zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja swój lazy day spędzam najczęściej z książką w ręku albo oglądając jakiś film :)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne zdjęcia :)

    http://malinkaxpp.blogspot.com/2014/08/sesja-z-dominika.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy19:54

    Też ostatnio kupiłam te herbatki tylko szkoda, że są tylko chwilowo :/ Sporo osób kiedyś śmiało się z biedronki ale osobiście wolę robić zakupy tam. Bo za pełny wózek różnych produktów zapłacę tak samo jak za mały koszyk w np. lewiatanie.

    OdpowiedzUsuń
  17. mmm borówki:)
    w leniwe dni jeżdżę do babci na wieś, tam to dopiero można odpocząć!

    http://im-mer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Budyń wygląda smakowicie :)
    Mam ten sam kubek z empiku tylko w kolorze różowym :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy20:30

    co to za owoce w miseczce ?

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy23:39

    W biedronka jest bardzo tanio.tiger kosztuje tam 2 zł a w żabę 4! Masakra.i panowie którzy tam pracują są bardzo ale to bardzo przystojni;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Mmm deser wygląda apetycznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. kubek ze słomką jest ładny i praktyczny :>

    OdpowiedzUsuń
  23. ooo tak zgodzę się z tym co napisałaś o biedronce, bo kiedyś mówiło się że to sklep dla biedniejszych, ale poprawił się niesamowicie!
    co do mojego 'lazdy day' to spędzam go w większości na nadrabianiu serialowych zaległości z czymś dobrym do jedzenia, czasami jak mi się zachce to idę na basen lub rower ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ahh, kocham borówki! To zdecydowanie moje ulubione owoce :) Taki dzień z pysznościami i książką o fotografii to naprawdę cudowny dzień!

    OdpowiedzUsuń
  25. Anonimowy01:02

    Pilne! Jak zrobiłaś ten budyń(?) i z czego?

    OdpowiedzUsuń
  26. Anonimowy17:03

    Attractive portion of content. I just stumbled upon your blog and in accession capital to
    assert that I acquire in fact enjoyed account your weblog posts.

    Any way I will be subscribing in your augment and even I achievement you get right of entry to constantly fast.


    Also visit my weblog - AnnettaOTripodi

    OdpowiedzUsuń
  27. Anonimowy19:35

    If you want to grow your know-how simply keep visiting
    this website and be updated with the most up-to-date information posted here.


    my web page :: CristiUDodgen

    OdpowiedzUsuń