7 maja 2014

stressful


Wreszcie! Trzy pierwsze i zarazem chyba te najgorsze dni matur 2014 mamy już za sobą!
Dzisiaj postanowiłam że trochę Wam napiszę co i jak mi poszło, no i ogólnie co się u mnie
dzieje. Ale najpierw dodam kilka najnowszych zdjęć z ostatnich dni jakie znalazłam na
moim telefonie. Myślę że takie posty jak ten, który mam zamiar napisać dzisiaj są tu mile
widziane, gdyż z doświadczenia wiadomo mi że lubicie sobie tu ' poczytać '.



Co do matur.. w poniedziałek wstałam dość szybko, bez większego problemu. Stresu nie
miałam zbyt dużego, aczkolwiek gorzej było ' po fakcie '. Co do lektur to ostatnią na
jaką chciałam trafić był właśnie Potop, którego nie ruszyłam! Zupełnie nie ruszyłam. 
Potem spojrzałam na drugi temat i okazało się że jestem uratowana! Wesele! Super,
tylko że temat na jaki miałam pisać w związku z tą lekturą to była totalna porażka...
W zadaniach do tekstu, tych które były za 2pkt. najczęściej miałam coś źle, więc
albo 1pkt. albo wcale, to zależy jak mi ocenią. Ale zostawmy już ten polski..we wtorek
jechałam jak na ścięcie, bo musiałam zmierzyć się z przedmiotem, który od zawsze 
sprawiał mi największy trud - matematyka! Koszmar, koszmar i jeszcze raz koszmar.
Zaczęłam od otwartych, które po części mnie przeraziły, a po części uratowały.
Niestety nie było ani jednej nierówności. Szkoda. Jeśli chodzi o ten przedmiot to
po prostu chcę go zdać. Dzisiaj rano jakoś nieświadomie wyłączyłam budzik i o
08:08 zadzwoniła do mnie moja siostra gdzie jestem, bo ona czeka. Miałam ją 
wziąć po drodze, a o 9 miał się odbyć egzamin. Szybko wstałam, ogarnęłam się w
10 minut i pojechałam. W szkole byłam jeszcze przed czasem. Matura podstawowa
z angielskiego okazała się dla mnie całkiem przyjemna. Gorzej było z rozszerzeniem.
Nie dość że długo musieliśmy czekać, bo aż do 14:00, to potem było jeszcze 30min.
przerwy.. wypracowania do napisania były 3 do wyboru. Wybrałam drugie, a czemu?
A dlatego, że trafiłam na temat gdzie miałam opowiadanie o tym, że ktoś robił
sesję zdjęciową i podczas tej sesji uratował kogoś w niebezpieczeństwie czy coś w
ten deseń. Fajnie mi się pisało i skończyłam 40 minut przed czasem. Słuchanie jak
zwykle na rozszerzeniu to była komedia i więcej strzelanki niż myślenia, ale to norma!
No i tak mniej więcej wyglądały te trzy dni. Dzisiaj jestem już kompletnie zmęczona i
jedyne o czym marzę to pójść spać i co ważniejsze wyspać się! Kolejny egzamin mam
dopiero 16 maja ( ustny polski ). Jeszcze trochę przede mną, ale obecnie mam czas
na odpoczynek i relaks. Myślę że powinnam teraz bywać tutaj coraz częściej, wreszcie.
Aaaa! Zapomniałam dodać że od niedzieli jestem strasznie chora, czuję się fatalnie i
na każdym z egzaminów leżał na mojej ławce stos chusteczek.. ból głowy, a obecnie
również gardło nie dają mi spokoju! Na szczęście mój chłopak potrafi w takich chwilach
poprawić mi humor i bardzo mnie wspiera. Mieć taką osobę obok siebie to coś pięknego!

A jak u was? Jak wam poszło? A może piszecie za rok? 

44 komentarze :

  1. ja uwielbiam takie twoje posty właśnie jak opowiadasz! Mam nadzieję,że wyniki będą dobre :D

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze, ze masz juz to za sobą, dla mnie matematyka tez bedzie sporym problemem, ale matura dopiero za dwa lata. Może dlatego tak wam "dowallili", bo jestescie ostatnim rocznikiem który pisze stara podstawa programową, bo z tego co słyszałam mało kto jest zadowolony z egzaminu :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie do końca, bo za rok technikum '95 będzie pisało jeszcze starą maturę :3

      Usuń
  3. Anonimowy20:21

    Ja mam maturę dopiero za dwa lata, ale wiem że szybko minie ten czas i trochę się boję. Oby poszło dobrze, mam nadzieję, że Ty ze swoich wyników będziesz zadowolona, powodzenia w dalszych zmaganiach! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę Ci żebyś zdała!
    Ja piszę za rok egzamin gimnazjalny i kompletnie nie jestem z tego faktu zadowolona...
    Śliczne te sukienki z pierwszego zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piszę za rok, bo teraz mi nie poszło :D Nie no tak serio, czuję, że będzie kiepsko. Miałam tak samo jak Ty opisałaś to. Wesele choć czytałam streszczenie szczegółowe to i tak wybrałam potop... którego nie ruszyłam w domu wgl. Matma... yh, brak słów, angielski spoko :D Za to jutro ustny poslki, piątek wos i cały tydzień zawalony :< załamka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pocieszę Cię, my w ogóle POTOPU nie przerabialiśmy. Mimo to wszyscy go pisali, bo WESELE było niezrozumiałe :P
    Powodzenia na dalszych egzaminach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy21:14

    Paula Ty masz chłopaka ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na maturze pisałam Potop, bo Wesela kompletnie nie ogarniałam i chyba poszło mi dość dobrze, z matematyki też raczej dobrze, ale obawiam się, co dadzą na matematyce rozszerzonej, skoro ta miała dość wysoki poziom. Pozdrawiam i życzę wysokich wyników.;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam jeszcze bardzo dużo czasu do matury,ale już jestem przerażona ahah :)
    http://blog017.blogspot.com/2014/05/room-tour-blog017blogspotcom.html
    filmik <3

    OdpowiedzUsuń
  10. ja piszę za dwa lata.. jestem w 2 technikum ;) trzymam kciuki za dobre wyniki..;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy21:57

    hey please help me paula !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy21:59

    Mi poszło tragicznie, zwłaszcza matemtyka, gdzie też liczę na te 30%. Jedynie podstawowy angielski łatwy, bo w rozszerzeniu dużo strzelania :) I uważam, że dwie matury jednego dnia to porażka, nie mam już siły.
    Powodzenia na kolejnych maturkach! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy22:01

    Polski: otwieram arkusz i widzę ten Potop - załamka, byłam prawie przekonana, że nam tego nie zrobią. Patrzę dalej: Wesele, uff! Ale czytam ten tekst i... ugh, nie wiedziałam, o czym w ogóle czytam! Ale wolałam zostać przy tym Weselu, chociaż połowa mojej klasy po przeczytaniu tego fragmentu ratowała się Potopem o którym nie miała pojęcia, mimo że przeczytała Wesele. Bardziej odwoływałam się do fragmentu niż zinterpretowałam ten tekst i na obecną chwilę nie mam pojęcia, czy ten polski w ogóle zdam... Z matmą mogło być lepiej, orientacyjnie 50-60%. Angielski podstawowy łatwizna, z rozszerzonego właśnie sprawdziłam odpowiedzi i bez pracy pisemnej 82%, a pisałam rozprawkę i myślę, że nie najgorzej, ale też się nie popisałam. Zobaczymy. Polski ustny mam już w poniedziałek i umieram ze strachu! A co jeszcze zdajesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ustny polski, angielski i historia na podstawie :)

      Usuń
    2. Anonimowy16:29

      dlaczego tylko tyle ? nie masz ambicji?

      Usuń
    3. Anonimowy20:22

      Ale się uśmiałam.... "nie masz ambicji?" Nie wiem kim jesteś człowieku ale gratuluję głupoty. Po co pisać wszystkie możliwe przedmioty gdy tak naprawdę lepiej napisać to co się przyda na studiach :)

      Usuń
  14. Dobrze trafiło Ci sie z tym opowiadaniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wreszcie masz chwile, by odpocząć. Wracaj szybko do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy07:45

    Aaa choroba! NIENAWIDZE tego dziadostwa! Mnie trzyma od taak naprawde stycznie.Bo nie mam jak sie wyleczyc bonzawsze jest cos waznego do zrobienia;/ Poza tym teraz pogoda jest tak strasznie zdradliwac.jest strasznie cieplo wiec kazdy sie rozbiera bo za goraco a za chwile go owieje i teraz wiekszosc moich znaojmych jest zasmarkana.Co juz wgl jesr dla nich katastrofa bo moja(lub mieli) rozne egzaminy czy to mature czy nawet gimnazjalne;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie to czeka na szczęście dopiero za dwa lata :) Słyszałam wiele złego o maturze z polskiego. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z wyników ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też pisałam w tym roku maturę i też chora. Głowa nie dawała mi spokoju. Ja przeraziłam się jak zobaczyłam zarówno Potop jak i Wesele, ale jak już emocje opadły, to myślę, że nie najgorzej mi poszło. Test po sprawdzeniu odpowiedzi myślę, że nie tak źle, chociaż trudny był, tyle funkcji :o Też zależy jak mi policzą, ale jestem zadowolona. A to matematyka masakra. Nie miałam z tym przedmiotem nigdy problemu, a tu musiałam się tak długo zastanawiać nad zamkniętymi zadaniami, że zdążyłam zrobić tylko część otwartych i to nie wiem czy dobrze... Wszyscy u nas siedzieli do końca, komisja mówiła, że jeszcze nigdy tak nie miała, że nikt nie wyszedł przed czasem. Angielski - racja, łatwy. A ja dodatkowo pisałam dzisiaj rozszerzony polski i jak dla mnie bardzo łatwy temat był, szczególnie, że mam prezentację na ustną maturę też na podstawie Romea i Julii, o miłości, więc rozpisałam się i popisałam, mam nadzieję, że zrekompensuje mi to straty z poniedziałku. Także póki co raczej jestem zadowolona z matury. Piszę jeszcze biologię i mam nadzieję, że po trudnej podstawie, dodatkowe przedmioty będą już łatwiejsze. OBY! I powodzenia życzę dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy13:39

    pisałam maturę w tym roku. matma TRAGEDIA, nie bylo nierownosci, zad otwarte jak z kosmosu. ile masz dobrze z otwartych? ja moze 2/3. nie wyszlo mi z turystą, z graniastoslupem.... robilam arkusze z poprzednich lati 2012 byl prosty, 2013 prosty, a tu nam dowalili. grrr....

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy13:44

    Wiem dokładnie co czułaś przez te dni. Jak dla mnie matematyka była kompletna porażką. Aż się boję, że mogę nie zdać :( zadania otwarte - jakiś kosmos.

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy14:10

    daj znac jakie wyniki ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. teraz też zdaję matury, jutro matma :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jesteś z tym samym chłopakiem z którym juz byłaś kiedyś? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy15:30

    Skąd są te piękne sukienki bo szukam bardzo podobnych i nie znalazlam..poratuj Paula! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. kaar0linaa18:24

    ja piszę, że rok, bo chodzę do technikum. nie wiem dlaczego podczas tegorocznych matur, mimo że nie pisałam, to mega się stresowałam, haha! nawet nie chce myśleć co będzie jak przyjdzie moja kolej...

    OdpowiedzUsuń
  26. Anonimowy19:24

    świetna bluza na ostatnim zdjeciu, powiesz w jakim sklepie? Byłabym bardzo wdzięczna !!! pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. mieć chłopaka to super sprawa! :) bardzo się cieszę, że jesteś szczęśliwa i oby to szczęście trwało jak najdłużej :D.

    OdpowiedzUsuń
  28. Anonimowy13:30

    szczescia z chlopakiem,oby wam sie ukladalo jak najlepiej

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimowy23:05

    Ile twój chłopak ma lat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy23:35

      ROK MŁODSZY..

      Usuń
  30. Anonimowy11:09

    Powiesz skąd sweterek 2 zdj lewa strona? powodzenia na maturach dalej ! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Życzę ci powodzenia na pozostałych maturach, trzymam za ciebie mocno kciuki! :) Zazdroszczę takiego chłopaka, mieć kogoś takiego przy sobie w trudnych chwilach to skarb :>

    biirdy-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Matury na szczęście piszę dopiero za trzy lata, lecz słuchając i czytając komentarzy na ich temat już teraz się stresuje;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Anonimowy21:17

    Zamawiałaś iPhona na allegro? Pytam się, gdyż chciałabym kupić, a na allegro taniej

    OdpowiedzUsuń
  34. najgorsze matury to ustne, przede mną jeszcze ustny polski i gera ;D

    pozdrawiam i zapraszam,
    www.tutajmalwa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Anonimowy20:10

    Paula! Wystawiasz coś jeszcze na LAMODA?

    OdpowiedzUsuń