13 stycznia 2013

nothing to say..


Jak już udało mi się tu pojawić chcę powiedzieć coś o moim wiatraku uczuć przez kilka
ostatnich dni. Emocjonalna wytrzymałość stała na granicy, środa dniem który na pewno
zachowa się w mojej pamięci na zawsze.. ciągle się zastanawiałam jak będzie bez niego.
Ciągle miałam wiele pytań, często je sobie zadawałam nie otrzymując odpowiedzi.. nie
potrafię chyba dosadnie określi tego co teraz czuję. Jestem fatalnym kłębkiem
bardzo negatywnych uczuć.. pomiędzy mógł zostać, a stało się.. uczucie tej strasznej, 
ogromnej bezradności, niemoc, brak siły by myśleć o tym co dalej, wszystko
tak bardzo się teraz zmieni, godzina 14 i coś.. połowa tygodnia okazała się najgorszym z
dni jakie udało mi się przeżyć przez te 17 lat. Tak ciężko jest mówić o uczuciach, nawet
nie wiem czy teraz coś czuję, nie wiem co się dzieje, nie potrafię wrócić do normalności
gdy to wszystko tak diametralnie się zmienia. Moje życie dostarczyło mi tyle łez i nie
wiem dlaczego, wypluwam truciznę ze wszystkimi słowami, próbuję coś zrozumieć..

nie chcę już mówić

 moja dość spora nieobecność, jeśli trochę się ogarnę, będę w stanie tu wrócić. 
wiecie.. niektórych spraw nie da się ot tak odsunąć. 

Tato mam nadzieję że tam jest Ci lepiej, trzymaj za mnie kciuki żebym dała radę!

244 komentarze :

  1. Rozumiem.. No niestety..

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy12:04

    Gdy ktoś ważny odchodzi to jest najgorszy czas w naszym życiu, sama to przeżywałam chociaż jestem o rok od Ciebie młodsza. wiek to tylko liczba.. ale kocha się tak samo. i gdy to był koniec, rozstaliśmy się.. z dnia na dzień brakowało mi go coraz bardziej, wszystko przypominało mi jego, łóżko, pokój, ściany.. nawet laptop bo często na nim coś sprawdzał i grzebał. To naprawdę nie będzie łatwe ale dasz radę.. ja w końcu dałam. A wiesz co jest najlepsze? po 2 miesiącach nie odzywaniach znów jesteśmy razem, do tej pory. Więc trzymaj się.. Musisz dać rade! Pozdrawiam,anonim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy16:18

      tu nie chodzi o chłopaka inteligentna dziewczyno..

      Usuń
    2. Anonimowy19:14

      Tak to jest jak nie czyta się do końca!-.- Nie chodzi o chłopaka.-.-

      Usuń
  3. Anonimowy12:08

    plapa, co sie stało? :ooo

    OdpowiedzUsuń
  4. ŻYCZĘ DOBRYCH CHWIL.
    wiem, że jest czasami tak źle, nie umiesz sobie poradzić, ale życie leci dalej.
    podniesiesz się z tego.
    wierzę, że będziesz silna.♥

    pozdrowienia, od ` dinuśki. z bloga http://smileehappyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy12:13

    ah te miłości nastolatek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy14:38

      Jak mogłaś/eś cos takiego napisać?!
      Własnie straciła kogoś bliskiego, a Ty myślisz, ze to jakaś nastoletnia miłość?! .
      Tu chodzi o jej tatę! Widać, ze nie umiesz czytać ze zrozumieniem...
      ...
      Trudno jest pogodzić sie z czymś takim. Też tak mam . Mój wujek odszedł już z 7 lat temu, a ja ndal psychicznie nie mogę się pozbierać. Ale dasz radę! Masz nas, czytelników, którzy zawsze z Tobą bedą. Bynajmniej ja nie opuszcze Cie z tego powodu. Wiem, ze się nie znamy i nie wiesz kim jestem, ale wiedz, ze gdybym mogła, przyjechałabym do Ciebie i razem z Toba posiedziała. Choćby w milczeniu, ale jednak. Nie możesz się poddać! Twój tato napewno by tego nie chciał. Musizz mu pokazać, ze dasz radę, ze jednak wszystko bedzie dobrze .
      Wierzę, ze wszystko edzie szło ku dobremu.. Pomodle isę za Ciebie, byś miała siłę na reszte dni tego roku. Nie poddawaj sie! .

      Marlena

      Usuń
    2. Anonimowy14:40

      jebnij sie w kask widac że nie umiesz czytac ze zrozumieniem

      Usuń
    3. Anonimowy14:44

      idioci ! miłości nastolatek ;/ POMYŚL.


      trzymaj się..

      Usuń
    4. Anonimowy14:50

      Wiesz co czasem lepiej powstrzymać się od komentarza, zwłaszcza takiego nie na miejscu.

      Usuń
    5. jakie miłości? przeczytaj to dokładnie ...

      Usuń
    6. Anonimowy14:56

      Czy ty mylisz w ogóle !?!?! Jakie ,,milosci nastolatek'' ?!! przeczytaj sobie ostatnie zdanie ... uzyj mozgu w kocuu !!!

      Usuń
    7. Anonimowy14:58

      ah, nie chodzi o chłopaka.

      Usuń
    8. Anonimowy15:09

      tu raczej nie chodzi o miłość
      trzymaj się skarbie <3

      Usuń
    9. Anonimowy15:32

      ah, jak czytałam tą notkę nie było ostatniego zdania więc nie rozumiem skąd to poruszenie.

      Usuń
    10. Anonimowy19:16

      Czytanie ze zrozumieniem.-.-

      Usuń
  6. Anonimowy12:17

    co się stało?! ;o :(

    OdpowiedzUsuń
  7. przykro mi,że tak się czujesz ;c

    sama mam podobne odczucia.ostatnimi czasy

    trzymaj się kochana ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy12:23

    skąd ja to znam -.-, ale dasz radę Paula, jesteśmy z Tobą <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Dopiero zaczynam z blogowaniemb. Wejdziesz??

    super blog !!!

    http://przygody-poli-smith.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy16:45

      Brawa dla tej pani. Napisać takie coś pod taką notką.

      Usuń
    2. również gratuluję .

      Usuń
    3. Anonimowy19:16

      Ja również gratuluję!-.-

      Usuń
  10. ooo, przykro mi. ;c

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy12:44

    hm... nie wiem co napisać. Pozostaje mi tylko napisać trzymaj się!
    Wiem, że to w takiej sytuacji nie jest proste ale nie wiem. Bardzo chciałabym Ci jakoś pomóc, pocieszyć ale nie wiem jak.
    Pamiętaj, że masz czytelników, którzy nie znają cię z dobrze ale są zawsze razem z tobą!
    Jesteśmy z Tobą na dobre i na złe!

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy13:06

    Wiesz, no nie znam twoich problemów, osobowości, jak emocjonalna jesteś itp. Bo śledzę twojego bloga od nie dawna. Czytając ten wpis, pewnie masz na myśli bliską Ci osobę. Przyszedł mi na myśl od razu taki cytat:
    "Jeżeli kogoś kochasz - daj mu wolność
    Jeżeli on Ciebie kocha to wróci,
    A jeśli nie wróci to nigdy nie był Twój..."

    Ale skoro odszedł i masz pewność, że nie wróci, że Cię nie pocieszy, przytuli, pogada..to masz jeszcze dużo przed sobą. Na świecie jest prawie 7 miliardów ludzi, poznasz kogoś podobnego do niego :)

    Ja wiem, że w tym momencie, właśnie teraz, moich przyjaciół, nie zachowam do końca życia. Nie obciążam ich swoim życiem. Czuje się z nimi swobodnie i beztrosko. Śmiejemy się, bawimy. Nie smucimy się, że kiedyś siebie stracimy. Poznajemy co rusz nowe osoby, doświadczamy czegoś nowego i uczymy się błędach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy16:26

      Myślałam, że chodzi o przyjaciela. A to o tatę...Mogło być gorzej, ciesz się, że miałaś go aż do teraz i możliwość poznania go. Niektórzy nigdy nie poznali swojego tatę. 3maj się Paulo!

      Usuń
    2. Anonimowy15:50

      Ale właśnie tym co go znali jest najciężej...

      Usuń
  13. Anonimowy13:32

    co takiego strasznego się stało?

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy13:32

    A o kogo chodzi :<

    OdpowiedzUsuń
  15. Noooo masz racje niektórych spraw nie da sie odsunąc , mądry wpis . <3
    + zapraszam do mnie i licze na jakiś rewanżyk . ♥ xoxox : *

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy13:49

    Chłopak Cię zostawił, czy umarł ci tata? o.O Jak jedno z tych, to mi przykro.

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy13:49

    "niektorych spraw nie da sie tak po prostu odsunac" dobre slowa..

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimowy13:52

    Nawet jak cię chłopak zostawił, to nie martw się. :) Jesteś taka ładna, że zaraz znajdziesz drugiego. >.<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy14:42

      nie czytałaś ostatniego zdania???

      Usuń
    2. Anonimowy14:57

      sropak, nie czytasz jej aska, bloga - wiadomo, że nie miała chłopaka i nie ma.

      Usuń
    3. Anonimowy14:57

      Debilu... Tata Jej zmarł, a ty o chłopaku gadasz ! Weź czytaj ze zrozumieniem ! -,-''

      Usuń
    4. Anonimowy16:43

      przedtem nie było tego tato więc się nie rzucajcie ale można się domyślic że to nie chodzi o to że ją ktoś tam zostawił tylko że ktos jej umarł

      Usuń
  19. przez kilka ostatnich dni czuję się podobnie:<

    http://love-story-in-london.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy14:09

    Nie chcę się dopytywać o co chodzi,bo uważam,że jak będziesz gotowa to nam to opowiesz.Ja trzymam kciuki z Ciebie,aby wszystko szło po Twojej myśli i mam nadzieje,że już niedługo wrócisz do nas z pozytywną energią,a w Twoim życiu wszystko będzie jak najbardziej na plus:D Głowa do góry zepnij pośladki i do przodu.Wiem,że może być Ci trudno i uważasz,że już nic nie będzie dobrze,ale jak uwierzysz to będzie.Dasz radę.Przecież masz rodzinę,przyjaciół i nas-Twoich wiernych czytelników.Trzymam kciuki.
    Milena.

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. Anonimowy15:04

      ale czego jej wspolczujesz ?

      Usuń
    2. Anonimowy15:05

      a ci sie stalo ?

      Usuń
    3. przeczytaj ostatnie zdanie ;/

      Usuń
  22. wiem, że słowa 'będzie dobrze' nic nie zmienią, ale cierpienie jest najlepszym nauczycielem.
    czasami warto pocierpieć aby później być szczęśliwym.
    trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy14:58

      Dokładnie.Tylko denerwują mnie ludzie którzy piszą i dopytują co się stało.To jej czas dajcie jej spokój.Będzie gotowa to powie jak będzie chciała. Milena.

      Usuń
  23. Anonimowy14:34

    debile tata jej umarł!
    trzymaj sie mała, dasz rade!

    OdpowiedzUsuń
  24. Paula trzymaj się jesteśmy z Tobą

    OdpowiedzUsuń
  25. Anonimowy14:43

    przykro mi :C trzymaj sie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Anonimowy14:44

    może zanim coś napiszecie przeczytajcie o czym ona pisze, napisała : Tato mam nadzieję że tam jest Ci lepiej, trzymaj za mnie kciuki żebym dała radę! więc chyba wiadomo o co chodzi..
    bardzo mi przykro nawet sobie nie wyobrażam co musisz przeżywać... trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Paula jedyne czego Ci teraz życzę to jest to żebyś dała jakoś radę! Pamiętaj,że na pewno masz wsparcie w przyjaciołach,wspieraj się wzajemnie z mamą.

    A co do reszty komentujących, jeśli nie potraficie przeczytać tego dokładnie ze zrozumieniem to naprawdę darujcie sobie pewne komentarze bo to jest żałosne po prostu momentami...=

    OdpowiedzUsuń
  28. Anonimowy14:57

    Wiecie co Wam powiem ? Że należałoby zacząć może czytać ze zrozumieniem albo doczytać jej notkę do końca. Sama gdy zaczęłam to czytać myślałam że chodzi o chłopaka, ale chyba jej ostatnie zdanie mówi samo za siebie co się stało. Ludzie myślcie trochę zanim coś napiszecie. Bo sytuacja w jakiej jest teraz Paula na pewno nie jest łatwa, a dodając komentarze typu " super blog w bij do mnie" w tym wypadku są naprawdę nie na miejscu. Paula trzymaj się wiem że dasz radę bo jesteś wspaniałą dziewczyną i uwierz mi że po przeczytaniu tej notki nie dociera do mnie to co jak mi się wydaję się stało. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy15:16

      popieram

      Usuń
    2. Anonimowy19:00

      Tyle takich komentarzy, bo nie było przez pewien czas ostatniego zdania, ludzie, Wam przetłumaczyć...

      Usuń
  29. Anonimowy15:06

    co ci się sało? martwimy się o ciebie ;p chociaż odpowiedz ;2

    OdpowiedzUsuń
  30. Anonimowy15:08

    a co się stało że twój tata umarł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy15:37

      a co Cię to obchodzi ? jak będzie chciała to powie a jak nie to po co się pytasz !? ! ?! ?!
      to jej sprawa osobista...

      Usuń
  31. Anonimowy15:09

    dodasz coś na fbl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy15:33

      daruj sobie! dziewczynie tata umarł a ty o fbl . Daj jej odpocząć i pozbierać się .

      Usuń
    2. Anonimowy17:14

      w takich momentach jak ten, trace wiare w ludzi. idioci ...

      Usuń
  32. Anonimowy15:10

    Jejciu ludzie!Czytając wasze komentarze naprawdę nie mogę uwierzyć,że myślicie że chodzi tu o chłopaka, jakiś zawód miłosny..zanim coś napiszecie przeczytajcie wpis jeszcze raz,uważnie!Paula,śmierć bliskiej osoby nie jest łatwa, pierwsze dni są najgorsze,ale z czasem będzie lepiej.Pamiętaj,że tato będzie nad tobą czuwał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy15:36

      nareszcie ktoś mądry !!!!
      nie dość że się idioci pytają o dodanie czegoś na fbl albo coś to jeszcze o zawodzie miłosnym mówią !
      szczyt bezczelności ..
      TRZYMAJ SIĘ ! I NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ ..

      Usuń
  33. Anonimowy15:10

    TRZYMAJ SIE!!!! BEDZIE DOBRZE, DASZ RADE!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Anonimowy15:14

    nie znałam ani Twojego taty, ani Ciebie osobiscie, ale jak przeczytalam tą notke to lzy w oczach stanely... wszystko sie ułozy!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Anonimowy15:30

    Ciarki mnie przechodziły po całym ciele, kiedy to czytałam.
    Zawsze ciężko jest pogodzić się ze stratą bliskiej osoby. Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Anonimowy15:32

    wzruszyłam się po tych słowach ... o śmierci bliskich nie da się za pomnieć ale trzeba się kiedyś pogodzić. Tata cię obserwuję ,nadal kocha i czuwa nad tobą mimo że niema go na Ziemi.Paula życzę ci żebyś pomimo tej sytuacji znalazła w sobie siły . Trzymaj się kochana :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy16:08

      Skąd wiesz że chodzi o jej tatę?Ludzie.

      Usuń
    2. Anonimowy16:37

      \Tato mam nadzieję że tam jest Ci lepiej, trzymaj za mnie kciuki żebym dała radę!' nie umiesz czytać? -.-

      Usuń
    3. Anonimowy17:01

      przedtem tego nie było więc się nie czepiaj.przeczytałam jak już zadałam pytanie

      Usuń
  37. Anonimowy15:32

    Paula wiem, że jest Ci teraz ciężko. Brakuje Ci go. To normalne, ale pamiętaj, że jesteś silna i dasz radę ! Jesteśmy i zawsze będziemy z Tobą ! Trzymaj się. <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Trzymaj się! Dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  39. Anonimowy15:44

    Czytam to po raz "x" i łzy mam w oczach, plapart trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Szczerze Ci współczuję... Trzymaj się, musisz być silna! Życzę Tobie i Twojej rodzinie wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  41. Anonimowy15:45

    sama nie wiem co mam napisać , śmierć kogoś bliskiego to najgorsza rzecz jaka może się stać , sama przechodziłam to 3 miesiące temu , śmierć dziadka , byłam do niego przywiązana prawie tak jak do rodziców , mieszkał z nami , ale tak to nie to samo nie mogę sobie wyobrazić co przeżywasz. ale wiem , że potrzeba czasu , bo teraz jest lepiej , coraz lepiej , ale gdy tylko o nim pomyśle łzy nawet nie wiem kiedy płyną po policzkach. Paula masz wspaniałą mamę , bądź silna dla niej , wspierajcie się wzajemnie , to co przechodzisz nie jest łatwe , ale dasz radę musisz być silna , trzymaj się , wspieramy cię!

    OdpowiedzUsuń
  42. Anonimowy15:46

    mogę co tylko napisać że czas leczy rany, to jest prawda, z czasem też się o tym przekonasz.

    OdpowiedzUsuń
  43. Anonimowy15:47

    Trzymaj się ! jesteśmy z Tobą

    OdpowiedzUsuń
  44. Anonimowy15:48

    współczuję Ci z całego serca, doskonale wiem co czujesz! ;((

    OdpowiedzUsuń
  45. Anonimowy15:54

    Czas leczy rany, wiem coś o tym... Everything will be okay in the end. If its not okay, its not the end.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy20:43

      czas nie leczy ran, tylko przyzwyczaja do bólu. też coś o tym wiem.

      Usuń
  46. Anonimowy15:55

    nie znam Cię Paula ale wydajesz się być bardzo mądrą dziewczyną, wierzę w to że znajdziesz w sobie siłę , napewno Twój Tato by tego chciał , musisz teraz wspierać mamę , musicie wspierać się nawzajem . z czasem będzie coraz lepiej..

    OdpowiedzUsuń
  47. Anonimowy16:00

    ludzie, spokojnie.. jak napisała tę notkę za pierwszym razem, to tego ostatniego zdania o tacie nie było -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy16:41

      te zdanie by6ło tylko że bez "tato"ale to i tak nie zmienia tego że takie wypytywanie to głupota!

      Usuń
    2. Anonimowy18:42

      nie było..

      Usuń
  48. Anonimowy16:07

    Czytam te niekiedy bardzo tępe komentarze i po prostu ściana ściana ściana mur. Nie macie w sobie za krzty rozsądku. Dopytujecie się o wszystko, pytanie tylko po co? Co Wam to da? Dziewczyna napisała notkę, wylała swoje emocje. Powinniście to zrozumieć i przemilczeć, a nie - kompletnie nie znając sytuacji - dopytywać się o resztę, komentować i wyzywać się przy okazji od kretynów, idiotów. A wystarczyłoby napisać, "trzymaj się, jesteś silna, dasz rade".
    Nie znam dokładnie sytuacji, ale z tego co piszesz, widać że bardzo cierpisz. Paulo dochodź spokojnie do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  49. Anonimowy16:11

    na co twój tata umarł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy16:29

      Nie uważasz, że troche za dużo chcesz wiedzieć?

      Usuń
    2. Anonimowy16:39

      aaaa zwariuje.zdajesz sobie sprawę jakie pytanie zadałaś?boże żuje wśród idiotów.mówi ci cos takie słowo jak inteligencja?

      Usuń
  50. Ludzie, przeczytajcie do końca, a nie piszecie jakieś bzdury.

    [*]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy16:21

      Już wiadomo o co chodzi bo Paula(Plapart)dopisała ostatnie zdanie. Tak więc dziewczynko o imieniu Weronika nie wpadaj w bulwers, bo mieli prawo nie wiedzieć ;d

      Usuń
  51. Anonimowy16:19

    PAULA! POSŁUCHAJ PONAD ROK TEMU STRACILAM TATE,BYLAM W TWOIM WIEKU WIEM AJKI TO BOL ULOZY SIE POZDRAIWAM I TRZYMAM CKUSKi

    OdpowiedzUsuń
  52. Anonimowy16:28

    Wiem , że dasz sobie radę . To jest okropne uczucie jak się traci bliską osobę , ja też tak miałam wtedy wydaję się że świat się zawalił . :/ Uwierz mi że z czasem się ułoży . Musisz w to wierzyć , jestesmy z Tobą zawsze .

    OdpowiedzUsuń
  53. Anonimowy16:28

    jesteś silna i dasz radę! to widać, ja po smierci kogoś bliskiego nie potrafiłam nawet wejść na kompa... będzie jeszcze dobrze! musi!

    OdpowiedzUsuń
  54. Anonimowy16:30

    Wiem, że ci to nie pomoże co tutaj napiszę i pewnie zaraz polecą hejty, że kopiuję czyjś komentarz. Ale cierpienie jest nam potrzebne.. to smutne. Ci źli ludzie chodzą po Ziemi a ci dobrzy są w niebie... Doskonale Cię rozumiem, ponieważ niecały rok temu zmarł mój dziadek. Przez pierwsze kilka dni byłam w rozłamie, nie rozumiałam dlaczego to akurat teraz się stało... Ale jednak to mnie wiele nauczyło, że trzeba doceniać ludzi "ponieważ nikt nie zna dnia ani godziny"... TRZYMAJ SIĘ! DASZ RADE WIERZĘ W CIEBIE! <3/ Ania

    OdpowiedzUsuń
  55. Anonimowy16:32

    Współczuje CI bardzo

    OdpowiedzUsuń
  56. Anonimowy16:40

    Paula trzymaj się. Dasz radę na pewno, a My postaramy Ci sie pomóc! ;*

    OdpowiedzUsuń
  57. Anonimowy16:41

    Przeczytałam wszystkie komentarze, i się zastanawiam dlaczego na świecie jest tak dużo idiotów. Przestańcie komentować ten wpis, jakkolwiek. Dobijacie ją każdym komentarzem. A najbardziej pytaniami co się dokładnie stało, jej sprawa. : )

    OdpowiedzUsuń
  58. Anonimowy16:45

    [*]

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie wiem co napisać, domyślam się jedynie co czujesz. Współczuję.

    OdpowiedzUsuń
  60. tak mi przykro.. trzymaj się Paula, my wszyscy jesteśmy z tobą

    OdpowiedzUsuń
  61. Anonimowy17:03

    nie napiszę jakiegoś beznadziejnego komentarza, POPROSTU TRZYMAJ SIĘ......

    OdpowiedzUsuń
  62. Anonimowy17:04

    Nie wiem co powiedzieć, ale przede wszystkim trzymaj się. Dasz radę, może i Cie nie znam, ale z tego co czytałam, to mogę powiedzieć, że jesteś bardzo silna. Może Ci się to wydać głupie, ale zwróć się teraz do Boga. Pomódl się, nie jakąś formułką, tylko porozmawiaj z Nim, zrobi Ci się lepiej. Może zrozumiesz, dlaczego tak się stało.
    Bardzo mocno trzymam kciuki, żeby się ułożyło, żebyś dała radę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, pomódl się do Boga. Własnymi słowami, on Cię zawsze wysłucha i ZAWSZE Ci pomoże, on jest Twoim drugim tatą. My będziemy modlić się razem z Tobą, o Ciebie jak i Twojego Tate, pozdrawiam. TRZYMAJ SIĘ!

      Usuń
  63. Anonimowy17:09

    Wiem jak to jest, to samo przeżyłam w sierpniu 2012. Trzymaj się! ; *

    OdpowiedzUsuń
  64. Anonimowy17:11

    Nawet nie wiem, co napisać. Wchodząc tutaj nawet nie pomyślałabym, że trafię na taki wpis. Jesteś wspaniałą, silną osobą. Wierzę, że sobie z tym poradzisz. Nie potrafię sobie wyobrazić, co teraz czujesz, ale musisz wiedzieć, że nie jesteś sama. Masz rodzinę, przyjaciół, a jeśli będzie trzeba, to tutaj, w swoich czytelnikach też masz wsparcie. Ja jestem z Tobą całym sercem. Twój Tata zawsze będzie z Tobą, będzie nad Tobą czuwał.
    Życie stawia na naszej drodze wiele trudności, tych mniejszych i tych większych, ale one czynią nas silniejszymi. Wiem, że śmierć ukochanej osoby, to największa tragedia, ale z czasem będzie Ci łatwiej. Kiedy zmarła moja Babcia, nie mogłam sobie nawet przypomnieć, czy kiedy widziałam ją ostatni raz, powiedziałam Jej, jak bardzo Ją kocham. Na zawsze zostanie w mojej pamięci i to jest najważniejsze. Teraz kiedy o Niej myślę, uśmiecham się przez łzy, wspominając chwile spędzone z Nią. Wiem, że jest ze mną i nie chciałaby, żebym się smuciła. Masz prawo teraz płakać, ale wiedz, że później będzie Ci lżej. Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Anonimowy17:38

    PAULA! PAMIĘTAJ ŻE ON JEST PRZY TOBIE! PAMIĘTAJ ŻE TRZYMA CIĘ ZA RĘKĘ I NIE DA CIĘ SKRZYWDZIĆ! NIE MA GO WŚRÓD NAS CIAŁEM, ALE JEST PRZY TOBIE DUCHEM I WCIĄŻ CIĘ KOCHA...

    OdpowiedzUsuń
  66. Anonimowy17:41

    Jestem w szoku. Czytam twojego bloga od dwoch lat, nie ominelam ani jednego postu, zawsze podobalo mi sie to jak radzisz sobie z problemami. Podziwialam Cie, zawsze myslalam o tobie jak o bardzo pozytywnej nastolatce, z którą napewno znalazłabym wiele ciekawych tematów do rozomowy, ale w tej chwili nie wiem co mam powiedzieć, napewno nie bedziesz teraz czytac tych wszystkich komentarzy, z których połowa jest grubo durna. Ale jesli kiedyś to przeczytasz to pamiętaj, że on zawsze będzie przy tobie, sercem. Jego serce zajeło czesc twojego serduszka i na zawsze tam pozostanie. Utrata rodzica to straszne przeżycie szczególnie, jeśli jesteś młodą osobą i rodzic to tak naprawdę najważniejszy członek twojego serca. Trzymaj sie ciepło, pamietaj, jesteśmy z tobą :*

    OdpowiedzUsuń
  67. Anonimowy17:51

    Dobrze Wiem co czujesz sama przeżyłam to samo 2 lata temu, a jestem w twoim wieku. Na samym początku jest bardzo trudno dokładnie tak jak to wszystko opisałaś. Ale pamiętaj że w tym czasie nie możesz się poddać jesteś w tym momencie najważniejszą osobą dla mamy. Mam nadzieję że duże wsparcie dostaniesz od przyjaciół i rodzinny a w późniejszym czasie wszystko się ułoży. Co prawda nigdy nie będzie tak samo i nie zapomnisz tego ale z perspektywy czasu dasz sobie radę ! Tak jak pisałam przeżyłam śmierć taty i wiem sama jak to jest ale uwierzyłam w swoje siły i dałam radę! Ja wierzę w ciebie i trzymam za ciebie kciuki !
    Czas leczy rany ! powoli ale skutecznie.

    OdpowiedzUsuń
  68. Anonimowy17:55

    Nie napiszę Ci " wszystko się ułoży, będzie dobrze". Nie napiszę tego bo wcale dobrze nie będzie. Będzie ciężko. Cholernie ciężko i trudno. Mnóstwo wylanych łez i uczucie rozrywającego się serca. Bezsilność, że nic już nie możesz zrobić jest przygnębiająca. Czujesz się jak w jakimś śnie, a dokładniej w najgorszym koszmarze. Wiesz, że w Twoim życiu nie będzie już nigdy tak jak było kiedyś. Nic nie będzie łatwe.
    Pomimo tego, musisz pamiętać, że nie jesteś z tym sama. Pomyśl jak czują się Twoi najbliżsi, Mama. To dla Niej musisz być silna i pomagać jej przetrwać te najgorsze momenty. Nawzajem musicie sobie pomagać bo bez uczucia bliskości nic z tego nie będzie. Musisz być silna, chociaż wiem że to najtrudniejsze ze wszystkich rzeczy, które Cię w życiu spotkały. Czy dasz radę, to się okaże. Ale przypuszczam, że nie masz innego wyjścia. Trzymaj się jakoś.

    OdpowiedzUsuń
  69. Anonimowy17:58

    Śmierć kogoś bliskiego niewątpliwie jest czymś okropnym. Wiem o tym, bo w wakacje zmarł mój dziadek. Dziadek, który był ze mną od moich narodzin, nauczył mnie czytać, bawił się ze mną, odrabiał ze mną lekcję, oglądał mecze, po prostu... Był. I tak nagle, odszedł. Nie mogłam się otrząsnąć, bo w jednej chwili straciłam człowieka, którego kochałam. Z dziesięć dni później zmarła narzeczona mojego kuzyna. Mieli wypadek, wpadli pod tira... A kuzyn zmarł kilka miesięcy później. To boli, bardzo boli... Wiem,że nigdy ich już nie zobaczę, nie porozmawiam z nimi... I czasem tęsknota wyżera mnie od środka, że nie chcę mi się żyć. Ale odwiedzam ich, próbuję z nimi rozmawiać. Zwłaszcza z dziadkiem, bo jego nikt mi nie zastapi. Rozumiem cię. Dziadek, to na pewno nie tata, ale rozumiem. Mam nadzieję, że dasz sobie radę, a wyglądasz na osobę, która się pozbiera.
    Pozdrawiam i życzę ci tego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy18:03

      jakbym czytała o sobie.mi również zmarł dziadek, który był dla mnie jedną z najważniejszych osób.

      Usuń
  70. Zostałaś u mnie nominowana do Libster Award :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy18:36

      Wow.Myślisz,że teraz ma to dla niej jakieś znaczenie?Teraz gdy tak wiele przechodzi.

      Usuń
    2. Anonimowy20:19

      Nie uważasz, że ta wiadomość jest trochę bardzo nie na miejscu?

      Usuń
  71. Anonimowy18:05

    trzymaj się, jesteśmy z Tobą!:*

    OdpowiedzUsuń
  72. Anonimowy18:25

    Czas, to tylko ona tak na prawdę potrafi leczyć rany, wiem coś o tym, możesz mi uwierzyć. Jak miałam 4 lata zmarła mi mama, fakt byłam mała, nie rozumiałam wiele, ale z czasem zaczęłam kojarzyć fakty i do świadomości zaczęło wszystko przychodzić. Z każdym kolejnym rokiem żałowałam,że nie miałam okazji jej poznać, nie pamiętam jej teraz tak dobrze. Rozmowy z tatą czy starszym bratem pomagają, dowiaduję się jaka jestem do niej podobna, z każdym kolejnym rokiem coraz bardziej. Wiem i czuję, że jest ze mną, czuję jej bliskość i to, że mnie wspiera. To już 11 lat...

    OdpowiedzUsuń
  73. Trzymaj się :(
    Super blog, obserwuję i liczę a rewanż :)

    http://colorfullifeteen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  74. Anonimowy18:37

    Wiem, że ten komentarz może być zbędny dla niektórych osób,ale może Ciebie 'podniesie na duchu'. W sumie to ja nie wiem jak się czujesz,bo ja w zasadzie nie straciłam tak bliskiej osoby,ale wiem,że nie jest Ci łatwo.Musisz pamiętać,że masz innych bliskich, musicie siebie wspierać wzajemnie.Pamiętaj,że robiąc coś z czego Twój tata by był zadowolona,to najwspanialsza rzecz jaką możesz teraz dla niego zrobić,rozumiem,że nie jest Ci teraz łatwo,że nie masz ochoty na nic,ale smutek 'minie'... niedosłownie, bo zawsze będzie w Twoim sercu..Nie duś w sobie tych emocji wszystkich,bo będzie Ci jeszcze ciężej,rozmawiaj z bliskimi Ci osobami,to będzie dla Ciebie moment 'odetchnienia' od tego wszystkiego..Może i wiesz o tym wszystkim, ale pamiętaj,że Twoi czytelnicy są z Tobą ! ; *

    OdpowiedzUsuń
  75. Pamiętaj Paula jesteśmy z Tb. Kochamy Cie <33

    OdpowiedzUsuń
  76. Anonimowy18:47

    rozumiem cię, wiem jak to jest gdy straci się kogoś bliskiego, też straciłam tatę 4 lata temu. Na pewno dasz radę, trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  77. Paulina ,nie wiem ,czy to co napiszę coś pomoże ,ale w końcu ..zawsze warto spróbować
    Jesteś genialna w tym co robisz ,piszesz super notki i po prostu masz jakąś pasję w życiu ,widać ,że to co robisz znaczy dla ciebie tak wiele ,że przykładasz się do tego wszystkiego.
    Pamiętaj ,że On(jeżeli mogę tak powiedzieć) zawsze będzie przy tobie ,gdzieś tam ..na górze ,zawsze na ciebie będzie patrzył z wielką radością na twarzy ,dlaczego ? Bo spełniasz swoje marzenia ,bo wierzysz ,że kiedyś ..na pewno się spotkacie.
    Plapart..jesteśmy z Tobą ,jesteś cudowna :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy22:12

      Ma na imię Paula.Popieram każde Twoje słowo i może to jest mało pocieszające,ale dodam,że masz jeszcze jednego Anioła Stróża.Wiem,że wolałabyś mieć jednego mniej i mieć tatę przy sobie.

      Usuń
  78. Musisz tylko pamiętać, że Tata zawsze będzie przy Tobie, jest Twoim Aniołem Stróżem... a okres, w którym teraz się znajdujesz jest tylko przejściowy... kiedyś znów się przytulicie, beztrosko będziecie się śmiać, taka jest już kolej rzeczy.
    Póki co, daj sobie czas na poukładanie wszystkiego. Niech pomaga Ci myśl,że masz wielkie grono ludzi, którzy mimo że Cię nie znają osobiście są z Tobą całym sercem i modlą się za Tatę, Ciebie i Mamę... Trzymaj się, Paula!

    OdpowiedzUsuń
  79. Wiem co czujesz... trzymaj się ;*

    OdpowiedzUsuń
  80. Jesteś częścią Twojego Taty Paula a on jest częścią Ciebie, może i nie jest obecny ciałem ale zawsze będzie przy Tobie duszą. Nigdy tak na prawdę od Ciebie nie odejdzie. Możemy być mu wdzięczni, że stworzył nam tak cudowną dziewczynę jaką jesteś TY. Co mam ci napisać jak 456789087 osób, żebyś się Trzymała i żebyś dała radę, na pewno dasz, musisz. Jeżeli kiedykolwiek będziesz miała jakiś problem, może i głupią błahostkę to zwróć się do Boga. On Cię zawsze wysłucha, pomoże Ci. To twój Tata. Możesz na niego na krzyczeć, zarzucić mu, że go zabrał z Twojego życia możesz go pytać czemu tak zrobił, czemu to właśnie ty, ale podziękuj mu, że mogłaś mieć kogoś tak wspaniałego jakim może być rodzic, tata. Wiem, nie jest Ci łatwo, ale kiedyś ból minie. Owszem nigdy nie zapomnisz, prawidłowo. Życzę wytrwałości Paula.

    OdpowiedzUsuń
  81. Bardzo mi przykro z powodu tego, co się stało. Nie wiem co napisać, jak Cię pocieszyć czy Ci pomóc. Powiem tak - trzymaj się, zrób to dla Niego, dla swojego taty. Jak napisałaś, on na pewno nie chciałby widzieć Cię smutnej, płaczącej. Dasz radę, jesteś silna i z czasem pojawi się uśmiech na Twojej twarzy. Jeśli jakkolwiek mogłabym Ci pomóc to daj znać.

    OdpowiedzUsuń
  82. jeju Paula trzymaj się tam,wrócisz tu do blogowania kiedy już wszystko się ułoży i będzie dobrze.Wiadomo że ta pamięć zawszę gdzieś będzie ale już będziesz sobie z nią radziła,
    początki są zawszę trudne,tym bardziej kiedy chodzi o takie tematy,nie wiem co jeszcze mogła bym ci napisać,trzymaj się wszyscy są z tobą,a rade sobie dasz bo jesteś twardą dziewczyną! pozdrawiam i powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  83. Paula bardzo Ci współczuje,wiem że takie rady jak 'będzie dobrze'tobie nie pomogą.Masakra czytam zawszę twojego bloga,zawszę!Ale wrócisz tu do blogowania i pisania twoich kolejnych przygód dobrych czy złych,tylko że dopiero gdy wszystko sobie poukładasz,ty,mama i twoi bracia...Każdy wie że to jest ciężkie,i przykre uczucie,to kogo miałaś zawszę przy sobie,kogo kto mógł ci dać dobrą rade już go nie będzie,ale ja wiem że ty dasz sobie rade,bo jesteś twardą dziewczyną,każdy kto cię zna z bloga,photobloga jest z tobą i wiedzą że wszystko się ułoży jak najlepiej:)serdecznie cię pozdrawiam,i trzymaj się:*

    OdpowiedzUsuń
  84. Anonimowy20:40

    Bardzo mi przykro Paula, na prawdę... Pokój duszy twojego taty :(

    OdpowiedzUsuń
  85. Anonimowy20:55

    jeju, czytając Twojego posta miałam dosłownie łzy w oczach...gdybym miała możliwość przytuliłabym Cię z całej siły i naprawdę szczerze powiedziała "bądź silna"...3 lata temu zmarł mój dziadek, z którym co prawda nie byłam w zbyt bliskich kontaktach, ale to bądź co bądź moja bliska rodzina. ta śmierć zmieniła moje życie o 180 stopni, przez to zaczęłam mieć lęki, chwilowo nawet depresję...dlatego też z całego serducha życzę Ci byś była silna, nie pozwoliła sobie wpaść w takie gówno jak ja. wiedz, że Twój tata na pewno Cię obserwuje i jest Twoim Aniołem Stróżem, który pomoże Ci przetrwać te trudne chwile. trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  86. Anonimowy20:56

    No i co ?! Jednak nie masz takiego idealnego życia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy21:51

      Czy ciebie człowieku nie popierd*liło przypadkiem?

      Usuń
    2. Anonimowy22:09

      Że co,słucham?Weź mnie ktoś uszczypnij bo niewierze!"Nie śmiej się dziadku z czyjegoś przypadku,bo dziadek się śmiał i wypadek miał."Rozumiem,że można kogoś nie lubić,ale żeby pisać coś takiego to trzeba być zwykłym draniem.Poza tym czy Paula pisała gdzieś,że ma idealne życie?Czy to,że nie pisze na blogu o swoich problemach nie musi oznaczać,że ich nie ma?Plapson często pisze o wyjazdach,o nowych ciuchach,o tym że coś sobie kupiła,ale czy można po tym wnioskować,że jej życie jest idealne?Przemyśl jeszcze raz co napisałaś.

      Usuń
    3. Anonimowy22:09

      Zastanów się nad sobą.

      Usuń
    4. Anonimowy22:16

      tacy ludzie nie powinni mieć jakiegokolwiek dostępu do internetu... posiadasz może serce ? o mózg to już nawet nie pytam

      Usuń
    5. Anonimowy14:15

      nawet nie wiesz chamie,ile bólu komuś zadajesz,takim beznadziejnym pisaniem.moze zastanów się nad sobą,bo serio dziewczyna teraz bardzo przeżywa,a ty ją jeszcze bardziej dołujesz.jesteś bez serca mózgu i jakiejkolwiek empatii.

      Usuń
    6. No po prostu szczyt wszystkiego :/

      Usuń
    7. Anonimowy16:19

      do internetu ?! tacy ludzie nie wiem czy wgl zasługują na to by żyć ..

      Usuń
  87. Anonimowy21:04

    Dasz radę dziewczyno! :* i wiem że nie chce Ci się takiego czegoś słuchać teraz, ale wszyscy są w Tobą choć tak naprawdę nie znają Cię. Twój tato nie odszedł był i będzie w Twoim sercu! Najgorsze dla niego byłoby jakbyś się poddała , nie możesz , walcz do końca! Ten człowiek dał Ci życie, dając sobie rade teraz Ty mu dasz w niebie. ♥
    PAULA TRZYMAJ SIĘ !

    OdpowiedzUsuń
  88. Anonimowy21:12

    nawet nie wiesz jak bardzo Ci współczuje...
    Trzymaj się tam jakoś! :*

    OdpowiedzUsuń
  89. Anonimowy21:12

    Bardzo przykro że straciłaś kogoś tak bliskiego. Wiesz, myślę że dużo osób teraz Cię wspiera. I ja chciałabym Ci pomóc, ale jednak nie bardzo mogę bo niestety nie znamy się w rzeczywistości. Każdy ma jakieś swoje cierpienia i źródło bólu, ale wszystko jest do przezwyciężenia. Pomyśl, teraz Twój Tata nie chciałby z pewnością żebyś była smutna chociaż wiem że to niełatwe. Chciałby żebyś się uśmiechnęła. Właśnie w tej chwili i już na zawsze żeby uśmiech nie znikał z Twojej twarzy. Mojej przyjaciółce umarł tata, przez to że sie powiesił. Ona jeszcze rano wstając z łóżka zobaczyła go i do tej pory źle sie z tym czuje. Ale wierze że każdemu uda się przezwyciężyć to straszne uczucie. I wiesz co? Postaraj się nie myśleć o tym w taki sposób. Pomyśl teraz o wszystkich zabawnych sytuacjach które razem przeżyliście. Napewno na twej twarzy pojawi się uśmiech. Trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki. Dasz radę :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Popłakałam sie gdy to przeczytałam, z wielu powodów ale między innymi przez to że zmarł Twój tata. Boli mnie śmierc osoby choc nie znałam Twojego taty. Ciebie też nie znam Cię ale po zdjeciach i wpisach stwierdzam że naprawdę jesteś miła i naprawdę niezwykła. Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  91. Anonimowy21:48

    Również w ostatnim czasie doświadczyłam straty osób mi bliskich-w marcu zmarła moja babcia tuż przed Świętami Wielkanocnymi, a w grudniu kilka dni przed Bożym Narodzeniem dziadek...przez kilka dni oczy całe zaczerwienione od łez i to dziwne uczucie w środku niedowierzania, a zarazem braku jakiejś cząstki mnie! Domyślam się że u Ciebie wszystko to 'działa' ze zdwojoną siłą, gdyż tata-przynajmniej u większości osób-to bliższa osoba sercu niż dziadkowie, masz go na co dzień, wszystko co przeżywasz on przeżywa razem z Tobą! Myślę, że tu nic się nie zmieni-On nadal będzie Cię wspierał i nie pozwoli byś odczuła Jego brak!! Pamiętaj o tym! Bardzo Ci współczuję i wspieram na odległość jak tylko mogę!

    OdpowiedzUsuń
  92. Anonimowy22:01

    nie znam cię osobiście, ale czytam twojego blogspota od jakiegos roku. Po notkach, zdjęciach i wszystkim wnioskuję, że jesteś strasznie pogodną dziewczyną, jak na 17 lat taką rozsądną i w ogóle. Czuję jakbym cię znała od zawsze, jakbyś mieszkała gdzieś obok, wiem że to trochę dziwne. Dlatego jak przeczytałam tą notkę to miałam łzy w oczach, jest mi strasznie przykro, mam nadzieję, że będziesz silna i razem z mamą przejdziecie jakoś przez ten trudny okres. Dasz radę, musisz!

    OdpowiedzUsuń
  93. Paula, popłakałam się ♥
    Twój tata cię kocha i zawszę będzie z tobą ! i nie daj sobie wmówić,że cie nie kocha , on na pewno o tobie myśli :) ♥
    Powodzenia, trzymaj się.
    Przeżyjemy twoją nie obecność na blogu, to nie koniec świata.
    Teraz ważne jest to żebyś doszła do siebie :) ♥ Kochana trzymaj się ♥

    OdpowiedzUsuń
  94. Anonimowy22:17

    trzymaj się mała :*

    OdpowiedzUsuń
  95. Anonimowy22:19

    Rozumiem co czujesz.. Mnie 7 lat temu zmarł wujek, jedyny wujek, który był mi bardzo bliski. Dowiedziałaś się od razu, prawda? Mnie planowali powiedzieć o śmierci wujka dopiero po dwóch tygodniach. Wydaje się to absurdalne, ale udawało im się to zataić, gdyż mieszkał on z rodziną w Anglii. Nie był to brat ani mojej mamy, ani taty. Był to mąż, siostry mojej mamy. Obcy człowiek, który potrafił wywołać uśmiech na mojej twarzy. Wydać się może to banalne, lecz dla mnie ma to wielkie znaczenie. Gdy ostatni raz był w Polsce, swoje ostatnie pieniądze wydał na owoce dla mnie. Do teraz nie mogę pogodzić się z jego śmiercią. Dlaczego, akurat jego Bóg musiał zabrać tam do góry? W niedzielę, gdy chodzę do kościoła msza inaczej brzmi bez niego. Grał on na gitarze w scholi. Dzięki niemu miałam chęci na spotkanie z Bogiem, teraz już ich nie mam.
    Opisałam tutaj swoją historię i jest mi z tym lepiej. Życzę Ci Paula, abyś się nie poddawała. Musisz wiedzieć, że twój tata czuwa tam u góry. Zwykłe, internetowe słowa, ale pisane są z prawdziwego, ciepłego serducha. Mimo tego, że my wszyscy Cię nie znamy, możesz zawsze na Nas liczyć! Jesteśmy Twoimi czytelnikami, zawsze! Razem z Tobą przeżywamy wzloty i upadki, pamiętaj o tym. Trzymaj się i nie poddawaj! Realizuj swoje marzenia w stu procentach. Pozdrawiam!:*

    OdpowiedzUsuń
  96. Nie znam Cię, ale czytając to prawie doprowadziłaś mnie do łez. Rok temu odszedł z tego świata mój jedyny, ukochany, rodzony brat, który miał prawie 17 lat i zginął na tym co kochał - na motorze. Do tej pory nie mogę się pogodzić, że już go nie przytulę, nie dotknę, nie pocałuję. Nie wierzę, że nie poprowadzi mnie przez świat, że nie pomoże mi podnieść się i iść dalej, chociaż wierze, że widzi jaka jestem dla Niego silna i jak upadam i podnoszę się. Wszystko robię dla Niego. Tak bardzo zawsze chciałam być już z Nim, chciałam zrobić wszystko, żeby być blisko Niego, ale w tym roku postanowiłam się tak szybko nie poddawać. Mam wspaniałych rodziców, na których mogę liczyć, wiem, że muszę ich wspierać. Wiele bym dała, żeby On wrócił. Żyję, bo muszę. Jestem silna, bo tego on mnie nauczył, ale przychodzą takie dni, że nie potrafię powstrzymać łez. Mam nadzieję, że i Ty sobie poradzisz, że chociaż po części uda Ci się wrócić do normalnego życia. Za 5 miesięcy Radek, bo tak właśnie się nazywał skończył by 18 lat, w końcu by był dorosły, tak bardzo czekał na ten dzień! 3maj się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy13:26

      Nie mogę sobie wyobrazić co przeżywasz.Mój brat również Radek ma 25 lat,a na początku lipca skończy 26 jest między nami 10 lat różnicy,ale jesteśmy ze sobą bardzo zżyci.Pomimo tego,że już 10 lat temu wyjechał do Stanów Zjednoczonych do szkoły.Ty przeżyłaś śmierć swojego brata,a ja wariuje jak on coś sobie złamie,zaczynam panikować,płakać itd.Więc jeżeli ja odczuwam takie emocje przy jego głupim złamaniu,to nie chce nawet myśleć co ty odczuwałaś i odczuwasz teraz.

      Usuń
    2. Chciałabym tak strasznie mocno patrzeć jak mój brat wchodzi w dorosłe życie, jak rozwija swoją pasję na motorze i w tym samym czasie przejmuje gospodarkę. Moi rodzice ją prowadzili dla Niego, teraz nawet już nie widzą sensu. Najchętniej oddali by ją, sprzedali, cokolwiek, ale trzymają ją, bo on by nie chciał, żeby tak po prostu przestali na Niej pracować. Najgorsze jest to, że nie mogę go dotknąć, że nie będzie mnie pouczał, mówił jak mam kroczyć przez swoje życie. Nigdy nie przestanę Go kochać, i czy to minie rok, czy 10 lat, czy 20 nigdy o Nim nie zapomnę i zawsze będę myślała, że to było wczoraj. I nie prawda, że czas leczy rany, bo nie leczy.

      Usuń
  97. Anonimowy22:40

    Pamiętaj o nim. Ciężko mi jest to pisać, bo sama też straciłam niedawno bliskie osoby. Zadawałam sobie pytanie " Czemu tak mało czasu z nią spędzałam, mogłam ją odwiedzić, miałam tyle okazji. Juz nigdy tego nie zrobie"... znowu przywolalam w sobie wspomnienia i zapieklo mnie gardlo. lzy mi pociekly, wszystko wrocilo. wiem ze ciezko Ci jest teraz wytrzymac. ja w tej chwili nie wiedzialam co ze soba zrobic. chodzilam po domu jak glupia, starajac sie zapomniec. ale tak sie nie da. nie mysl o tym w ten sposob, ze juz nie bedzie jak kiedys. przypominaj sobie te najszczesliwsze chwile spedzone razem, On by tego chcial. Prosze Cie, nie zalamuj sie i postaraj sie wesprzec jakos mame, bo ona tez czuje sie pewnie samotna, trzymajcie sie razem. pomagajcie sobie. Powtorze jeszcze raz : pamietaj o nim!

    OdpowiedzUsuń
  98. I przy tym wszystkim ja się popłakałam.

    OdpowiedzUsuń
  99. I przy tym ja się popłakałam :<
    Współczuje Ci naprawdę, nie wiem jak ja bym sobie poradziła w Twojej sytuacji, ale wierzę, że dasz radę.. To tak dziwnie jednego dnia stracić osobę, którą widzieliśmy przez te kilkanaście lat...
    Trzymaj się Plapa :*

    OdpowiedzUsuń
  100. Anonimowy22:51

    Nie mam słów ;o Trzymaj się! Popłakałam się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy15:30

      raczej nie ty jedyna. ja jak to czytam za każdym razem płaczę. Jesteśmy z tobą Paula ,jesteś silna dasz radę, jesteśmy z tobą <33

      Usuń
  101. Anonimowy22:55

    Czytam Twój blog od roku i nigdy nie zdarzyło się nic takiego... mój Boże, nie wyobrażam sobie co możesz teraz czuc. Wspieramy Cię wszyscy

    OdpowiedzUsuń
  102. Anonimowy23:08

    trzymaj się kochana..żadne słowa tu nie pomogą, dodadzą Ci jedynie odrobinę otuchy, ale pamiętaj, jesteśmy z tobą.. nie pozwolimy na to, żebyś się załamywała! cheer up kochanie..

    OdpowiedzUsuń
  103. Nawet nie wiesz jak bardzo mnie to wzruszyło. Musisz się trzymać. Dasz radę! On i my jesteśmy z tobą.
    Obserwuję. Może gdy dojdziesz do siebie będziesz miała chwilkę czasu by wpaść do mnie.

    http://especialbloggerlena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  104. Anonimowy23:54

    boże Paula, uwierz mi że czytając to.. popłakałam się

    OdpowiedzUsuń
  105. Anonimowy01:38

    Współczuję bardzo, trzymaj się! To jedyne co mogę powiedzieć :(

    OdpowiedzUsuń
  106. Anonimowy07:18

    jedyne co dla Ciebie mogę zrobić yo pomodlić się. Za Was i twojego tatę. Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  107. Anonimowy09:23

    Dasz rade! Jestes silna!

    OdpowiedzUsuń
  108. Anonimowy13:32

    Paula,masz mamę dla której musisz się uśmiechać,pokazać,że dajesz sobie radę,ona ma teraz tylko ciebie,masz rodzeństwo,babcie,dziadka,Beatę,Adriana i innych przyjaciół o których ja nie wiem.Wiele innych osób które stoją za tobą murem.Masz nas,czytelników,którzy na ciebie czekają.Choć nie możemy być przy tobie fizycznie to uwierz że większość z nas jest przy tobie myślami i całym sercem.

    OdpowiedzUsuń
  109. Anonimowy14:01

    moja przyjaciółka umarła w grudniiu :C chociaz moze tata to blizsza osoba
    wieem co czujesz ;c Czas leczy raany ,ale zawsze jak sb przypomnisz zakreci sie lza w oku ;/
    maam nadzieje ze dasz radę : )3maj się .!

    OdpowiedzUsuń
  110. Anonimowy14:32

    trzymaj się ! jesteśmy z Tobą .... ;c

    OdpowiedzUsuń
  111. Anonimowy14:45

    Jej.. aż nie wiem co powiedzieć. Hmmm.. w sumie to wiem jak się czujesz.. bo rok temu w grudniu przed świętami u mnie stało się coś podobnego.. czyli też straciłam tatę i to były najgorsze dni w moim życiu.. i na prawdę nigdy tego nie zapomnę..pogrzeb był najgorszą rzeczą jaka mnie spotkała.. ale pozbierałam się i żyję dalej.. trzeba być silnym, pamiętaj. Wiem, że to wszystko jest strasznie trudne, ale pamiętaj tata kochał cie i będzie kochał cię zawsze. Pozdrawiam cię ciepło, 3maj się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy19:08

      dokładnie, najgorszy jest moment zamknięcia trumny, bo wiesz, że już nigdy tej osoby nie zobaczysz. zasypywanie piaskiem... coś okropnego. i widok wszystkich cierpiących bliskich...

      Usuń
  112. Anonimowy15:36

    Współczuje na prawde... Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  113. Paula, strasznie mi Cie szkoda.. Nie wiem co Ci powiedziec w takiej sytuacji. Pewnie powiesz."Co wy mozecie o tym wszystkim wiedziec?" Ale staramy sie zrozumiec..

    OdpowiedzUsuń
  114. Anonimowy15:46

    Dasz rade !!!

    OdpowiedzUsuń
  115. smutne :c trzymaj się! jesteśmy z Tobą :*

    OdpowiedzUsuń
  116. Anonimowy16:10

    nawet nie masz pojęcia jak Ci współczuję . nie jestem w stanie nawet wyobrazić sobie co Ty teraz czujesz, ale wiem, ze jestes bardzo silna i na pewno dasz radę . trzymaj się .. pomodlę się za Ciebie i Twojego tatę :*

    OdpowiedzUsuń
  117. Wyobrażam sobie twój ból. Też w maju straciłam bliską dla mnie osobę, nie pozostaje mi powiedzieć nic innego tylko - trzymaj się! Stay atrong, pamiętaj, o tym, że tato będzie Cie zawsze miał w serduszku : )
    <3

    OdpowiedzUsuń
  118. Dasz radę!
    trendy-colours.blogspot.com zajrzysz?

    OdpowiedzUsuń
  119. Anonimowy16:56

    kiedy kolejny post ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy19:08

      w takiej sytuacji pytasz sie kiedy kolejny post? no szczyt wszystkiego i czytaj ze zrozumieniem...

      Usuń
    2. Anonimowy19:23

      Jej tata umarł,a ty o postach.Weź się kurde może zapytaj kiedy będzie vlog!

      Usuń
    3. Anonimowy20:48

      kiedy będzie vlog ?

      Usuń
  120. Widać że jesteś silna, dałaś radę napisać ten post a znaczy to wiele. trzymaj się Paula, jesteś znakomita w tym co robisz. pamiętaj, że teraz wszystko co zrobisz, będzie widzial. Na pewno nie chce zebyś sie zamartwiała... na pewno jemu jest tam lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  121. Anonimowy17:02

    Bardzo mi przykro, trzymaj się, masz w "nas" ludzi których nie znasz oparcie i pomoc!

    OdpowiedzUsuń
  122. Anonimowy17:04

    szczerze? jakoś nigdy Cię za bardzo nie lubiłam i denerwowało mnie, kiedy ktoś wypowiadał słowo ''plapart'', albo wspominał o Twoim blogu.... przyznaję, czasem tu wpadałam, żeby poczytać notki, podobały mi się one, ale i tak za Tobą nie przepadałam. wiem, ze to nie ma nic wspólnego, ale po przeczytaniu tej notki na prawdę się popłakałam.... nawet nie wiesz jak mi przykro.... wiem, ze te słowa nic dla Ciebie nie znaczą, rozumiem, jak Ci teraz ciężko, mam nadzieję, że szybko dojdziesz do siebie, o ile to teraz możliwe..... wiem, że te słowa i tak nic nie zmienią, że nie przywrócą Ci Twojego taty..... strasznie mi przykro. trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  123. Anonimowy17:16

    zdjęcia mamy dodawałaś. dodaj też taty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy19:22

      Nie wierze w to co czytam.Weź człowiek się opanuj.

      Usuń
    2. Anonimowy21:17

      jezu jak nie masz co pisać to wgl. nie pisz ! -.-

      Usuń
  124. Anonimowy17:27

    czytałam notke ze łzami w oczach..
    biedna trzymaj się :(

    OdpowiedzUsuń
  125. Paula, płacz ile możesz.
    To na prawde pomaga, jesteś silna.
    Przekazujesz nam wiele ciepła i energii przez swoje posty.
    Teraz My Tobie w pewny sposób pomożemy!
    DASZ RADE, DASZ RADEM DASZ RADE!

    OdpowiedzUsuń
  126. Nie wiem co napisać, nie wiem czy powinnam cokolwiek pisać. Nie napiszę, że wiem co czujesz, nie napiszę znicza, bo pierwsze byłoby kłamstwem, a drugie idiotyzmem. Aczkolwiek mogę Ci napisać, że pomodlę się za Twojego tatę, bo teraz to jedyne co można zrobić, Tobie też polecam o ile wierzysz w Boga. Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  127. aż się popłakałam jak skończyłam czytać ..
    jeju Paula nawet nie wiesz jak mi jest przykro
    Trzymaj się, dasz radę, na pewno tato będzie Cię wspierał
    każda sytuacja ma jakieś znaczenie, widocznie tak miało być,
    być może przez to staniesz sie silniejsza
    a my jesteśmy z Tb
    >przytula<

    OdpowiedzUsuń
  128. Anonimowy20:50

    Jestesmy z Toba Paula !!! Trzymaj sie ...

    OdpowiedzUsuń
  129. Anonimowy21:18

    TRZYMAJ SIĘ ;C

    OdpowiedzUsuń
  130. Anonimowy21:19

    jeju ;c ! przykro mi trzymaj się ♥

    OdpowiedzUsuń
  131. Anonimowy21:26

    jak to się wgl stało . ;o ;c ... i to czego zawsze się bałam że to mógł być mój tata ;c PAULA TRZYMAJ SIE KOCHAMY SIĘ I WSPIERAMY CIĘ JESTEŚMY Z TOBĄ <3 !

    OdpowiedzUsuń