25 marca 2015

another part of this city


Kolejny kąt Warszawy zaliczony! Dzisiaj pogoda dopisała, słońce świeciło tak intensywnie, że nie byłyśmy w stanie poruszać się w kurtkach. Strasznie irytuje mnie fakt, że nie mogę znaleźć sobie odpowiedniego płaszcza na wiosnę, nie wspominając już o tym że zupełnie straciłam orientację w doborze ubioru na obecną pogodę. Chyba czas zacząć na poważnie zastanawiać się nad porządnymi zakupami. A wy zaopatrzyłyście się już w wiosenne łaszki? Mam nadzieję że nie tylko ja jestem aż tak w tyle. Nawiązując do tematu, dzisiaj odwiedziłyśmy północno-zachodnią część stolicy, czyli Wolę. Jakiś czas temu przypomniałam sobie o Parku Moczydło który zdarzyło mi się odwiedzić za dzieciaka, będąc na kilka dni u cioci (tak, tam również mam rodzinę). Kiedy dotarłyśmy na miejsce kupiłyśmy sobie lody żeby trochę ochłodzić się po przebyciu dość długiej drogi autobusem. Atmosfera panująca w parku sprawiła że poczułyśmy się na maksa odprężone, dlatego zrobiłam dość mało zdjęć. Na szczęście mogę wam przekazać chociaż namiastkę tego, co się tam znajdowało. Na marginesie, strasznie się cieszę jak widzę te rozkwitające pąki i budzącą się do życia przyrodę. 


Jak możecie zauważyć, słońce było tak mocne, że zrobienie interesujących zdjęć graniczyło z cudem. Ale tak, czy siak koniecznie chciałam wam pokazać namiastkę tego miejsca. Jeśli ktoś chce odpocząć, to serdecznie polecam to miejsce. Według mnie jest genialne na piknik! Na pewno kiedyś je do tego wykorzystam. Cieszę się że powoli zaczyna do mnie wracać dobra aura, już w piątek jadę na noc do moich braci, a w sobotę przyjeżdża mój chłopak. Nie widzieliśmy się ponad tydzień, więc strasznie za nim tęsknię! 

Wracając do pytania ze środka posta, czy macie już okrycia wierzchnie na wiosnę? Co fajnego możecie polecić? Gdzie się rozglądać? 

23 marca 2015

photos from last days


Niemalże miesiąc temu, bo dokładnie 22 lutego dodawałam posta ze zdjęciami z telefonu. Nie chce mi się wierzyć że to tak szybko minęło.. mamy wiosnę! Niestety dla mnie ostatnie dni były dość kiepskie i nie miałam ochoty nawet dotykać aparatu, a to w moim przypadku zdarza się bardzo, bardzo rzadko. Ale co tu biadolić? Mamy wiosnę. Nie ważne co się dzieje, ptaki śpiewają, rośliny budzą się do życia, trawa z brunatnej, robi się zielona. Nie ma innej możliwości, jak pozytywnie się nastawić i dać tej dobrej energii działać! Szczerze mówiąc nieźle się zdziwiłam jak wczoraj po przebudzeniu za oknem dostrzegłam śnieg. Mam nadzieję że to tylko przejściowe, bo dzisiaj jest już dużo lepiej. Oprócz tego że od jakichś 2 tygodni nie mam laptopa i jestem na łasce Magdy, to równie długo mam problem z prawym kolanem. Ból jaki wyczuwam, potrafi czasem nawet wyrwać mnie ze snu.. co nie jest zbyt komfortowe. Na ten weekend nie byłam u mamy, bo miałam pewne plany, ale i tak nic z nich niestety nie wyszło i strasznie żałuję że nie pojechałam. Na szczęście święta za pasem i nim się obejrzę będę już u siebie. Mam kilka spraw do załatwienia. Dzisiaj wrzucę dużo, dużo zdjęć, więc jeśli macie ochotę to zostańcie do końca, a jeśli nie, to zawsze możecie śledzić mnie na instagramie, gdzie zdjęcia potrafię wrzucać nawet kilka razy dziennie. znajdziecie mnie tu: @paulamroczkowska
Należy nadmienić, że w tym miesiącu zdecydowanie najczęściej fotografowałam jedzenie i krajobraz. Szczerze mówiąc zaczyna mi brakować miejsca na zdjęcia! Mam nadzieję że nie będziecie mieć mi za złe że nie podpisałam wszystkich zdjęć, niestety to zabiera masę czasu. Miłego oglądania!

ostatni miesiąc należy do tarty z truskawką z carrefour'a! zdecydowanie coś pysznego / na noc u braci :) / świętowanie roku razem / selfie
odsypianie tygodnia / bez okazji / grycan ma najlepsze koktajle / przypadkowo ten sam kolor 

nie muszę powtarzać.. subway ponad wszystko! / pierwsze odwiedziny w so sweet & ich wyśmienite wypieki / fajny prezent na Dzień Kobiet od beGlossy
deser od dziewczyn z so sweet / backstage sesji z zespołem Martess / jeden z prezentów urodzinowych / kwiaciarnia

odwiedziny w najlepszej kwiaciarni na świecie / z Madzią świętowałyśmy Dzień Kobiet / kolejny piękny bukiet / zbita szyba przy Stadionie Narodowym (fajny motyw, prawda?)
Magdy dziwna kolacja / namiastka moich 20 urodzin / kolejne odwiedziny w so sweet / tak! robię zdjęcia wszystkiemu i wszędzie 

odwiedziny w so sweet - wiedziałam że na jednych się nie skończy | polecam wszystkim! ( jest na ten temat oddzielny post, więc warto tam zajrzeć )
próbowaliście już nowego somersby? mi strasznie smakuje!!! / lody z biedry - polecam / standardowo subway / tarta truskawkowa & kawa karmelowa! 

Tymczasem, jak już mam taką okazję i akurat szukam dobrego laptopa, to chciałabym się Was zapytać czy macie mi coś konkretnego do polecenia? 

18 marca 2015

here and there


Dzisiaj w stolicy pogoda dopisywała od rana. Wraz z Magdą już jakiś czas temu uznałyśmy że wreszcie musimy odwiedzić Łazienki Królewskie. Ostatni raz byłam tam jako dziecko. Zebrałyśmy się dość wcześnie, dlatego najpierw pojechałyśmy zjeść coś i wypić herbatę w moim ukochanym 'so sweet project', o którym pisałam kilka postów wstecz. Piękny dzień, trzeba było pięknie zacząć! Dziewczyny uraczyły nas tartą waniliową z malinami i bezą z mascarpone i owocami. Jak zwykle nie mogłam nadziwić się ich kulinarnemu talentowi. Później żeby nie tracić słońca, szybko pojechałyśmy do parku. Najpierw przy wejściu zdziwiła nas kaczka idąca sobie niczym człowiek po schodach ku górze. Następnie chyba koło 30min. spędziłam fotografując wiewiórki, później obserwowałyśmy panią, która karmiła pawia serkiem almette i sałatą niczym własnego psa. Po raz X spotkałam się z sytuacją gdzie ludzie proszą mnie o zdjęcie, a co lepsze w języku angielskim! Dzisiaj udało mi się poprowadzić nawet krótki dialog, super sprawa. I tak właśnie minął cały dzień! Jeśli chcecie otworzyć z nami bramę parku i obejrzeć co ciekawego mam do przedstawienia, to zostańcie tu do końca. 


koszulka - reserved | szal - KLIK | okulary - si | spodnie - KLIK | buty - reebok classic | kurtka - KLIK

Ten post miał na celu głównie ukazać wam to, jak pięknie wiosna rozwija się w Warszawie, a przy okazji dać możliwość zobaczyć co tam się dzieje osobom, które mieszkają daleko i nie mogą zobaczyć tego na żywo. U was w parkach też tak pięknie?