24 lipca 2014

rest time!


Wreszcie przyszedł ten dzień! Tak, to dzisiaj rano wyjechaliśmy na wakacje. Jako
miejsce naszego odpoczynku wybraliśmy Morze Bałtyckie. Prosty i zarazem najlepszy
wybór. Mieszkamy w miejscu skąd nad Bałtyk mamy dość blisko. Będziemy przez 4
dni wypoczywać w pięknym słońcu. Uprzedzając pytania, mamy zamówiony już dawno
nocleg w Stegnie. Nie jestem przekonana co do wyboru miejscowości, ale wszystko
było ustalane tak szybko, że nawet się nie zastanowiliśmy nad zmianą. Oczywiście aby
odpocząć, nie trzeba luksusów, ważne z kim się jedzie. Będę z chłopakiem, moją
przyjaciółką i jej chłopakiem. Mam nadzieję że te kilka dni zregeneruje nasze siły na
kolejne dni. Zaraz po powrocie prawdopodobnie jedziemy na mazury, ale to się jeszcze
okaże. Póki co chcę uprzedzić że nie biorę laptopa, co znaczy że pojawię się tu dopiero
jak wrócimy. Obiecuję że będę robiła jak najwięcej zdjęć, by później jakoś fajnie 

przedstawić wam cały nasz wyjazd. Przy okazji, chcę zapytać czy ktoś z was był w 
Stegnie na wakacjach? Czy polecacie to miejsce? A może jakieś inne ciekawe morskie

miejscowości możecie mi zasugerować? Wracam do pakowania reszty rzeczy, bo już
niedługo będzie u mnie mój chłopak i jedziemy na ostatnie zakupy.

to zdjęcie jest z 2012 roku z Hiszpanii, to były zdecydowanie najlepsze wakacje w moim życiu!

22 lipca 2014

little red dress


Wczorajszy dzień był bardzo upalny, ale pomijając ten fakt postanowiłyśmy z kuzynką
iść na spontaniczną sesję zdjęciową. Nie miałam pojęcia gdzie, co i jak będzie się 
odbywało, ale później poszło już dość szybko. Miała na sobie krótką, zwiewną, ale 
niestety dość grubą jeśli chodzi o materiał sukienkę z firmy ASOS. Buty są z allegro. 
Uprzedzam wasze pytania na temat outfitu. 

Jak widać zastosowałyśmy totalny minimalizm, ale intensywne kolory. Mam nadzieję że 
zdjęcia które wrzucam na mojego bloga staną się dla was przynajmniej w jakiejś części
inspiracją, obudzą w was jakieś ciekawe pomysły na sesje, bo na tym mi zależy! Obecnie
siedzę u mojego chłopaka i czekam aż wróci z zajęć, bo mam ochotę pójść na spacer.
A już jutro dodam posta z informacją o tym gdzie, na ile i po co wyjeżdżamy! Zaglądajcie

21 lipca 2014

2 days


Pogoda na dworze jest piękna, aż szkoda siedzieć w domu. Wczoraj w sumie dość
spontanicznie wybrałam się z moim chłopakiem do Warszawy. Miałam zamiar kupić
kilka rzeczy na wyjazd, który zbliża się wielkimi krokami i o którym już niebawem
napiszę. Trochę ciężko mi się skupić nad tym co piszę, ale postaram się zwięźle i na
temat. Więc wczoraj, jak tylko wróciliśmy wzięłam z domu najważniejsze rzeczy i
przyjechałam do mojej siostry, gdzie obecnie się znajduję. Aktualnie moja mama jest
nad morzem i w związku z tym, że my wyjeżdżamy dopiero w czwartek, nie chciałam
siedzieć sama i wolałam pojechać do rodziny. Dzisiaj pojechałam załatwić kilka spraw,
a potem wybrałyśmy się z kuzynką na sesję zdjęciową, na którą zupełnie nie miałam
pomysłu. Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale nie mam pojęcia kiedy zabiorę się za te
zdjęcia, bo już niedługo wyjeżdżam. Jutro na chwilę jadę do siebie, a potem będę tam
dopiero w środę. Dodaję wczorajsze i kilka dzisiejszych zdjęć i lecę na dwór! 


Wszystkie zdjęcia robiłam telefonem! Nie wiem z czego to wynika, ale jak tylko 
następuje kolejne zapisanie postu ( automatycznie ) to mój komputer się tnie ..

jak mijają wam te wakacje, super pogoda jest także u was? 
Piękna, brązowa opalenizna już pojawiła się na waszym ciele? 

16 lipca 2014

lying in the sun


Wczoraj z moją przyjaciółką zaczęłyśmy się zastanawiać nad jakimś wyjazdem. To nie
miało być nic na dłużej, po prostu chciałyśmy wyrwać się z naszej miejscowości i jechać
na plażę poleżeć, pogadać i odpocząć. Dzisiaj rano podjęłyśmy spontaniczną decyzję że
jedziemy .. NA MAZURY! To był genialny pomysł, muszę przyznać że te spontany wychodzą
dużo lepiej niż wczasy planowane na długo przed wyjazdem! Aktualnie jestem już w 
domu i piję lodowaty, bananowy koktajl. Dzisiaj przyszło mi na myśl, że obiecałam 
nadrobić nieobecność na blogu, ale jak widać średnio mi to wychodzi. Czasem nie mam
weny, ale zazwyczaj to brak czasu powoduje moje rzadkie posty. Naprawdę staram się
jak tylko mogę żeby jak najczęściej mieć ze sobą aparat i zatrzymywać w klatkach jak
najwięcej z mojego życia, ale czasem się po prostu nie da. Co do wyjazdu, to oczywiście
nie mogłoby się obyć bez odwiedzenia mojego numeru 1 jeśli chodzi o pizzerie! Już 
kiedyś pisałam że najchętniej jadam w ' Toscanie ' w Szczytnie i dzisiaj również
mnie nie zawiedli. Jeśli chodzi o mazury, to pojawię się tam jeszcze w sierpniu na 100%.


Osobiście bardzo lubię przeglądać te wakacyjne posty, myślę że są one jednymi
z ciekawszych. Przy okazji mam do was pytanie - lubicie mazury czy wolicie morze?